17 listopada 2017

Trzy świetne książki dla poszerzenia horyzontów

Książki popularnonaukowe, książki o nauce, pozycje, z których mogę nauczyć się czegoś nowego - uwielbiam oddawać się tego typu lekturze. Dzisiaj mam dla was trzy kolejne pozycje, po które warto sięgnąć by dowiedzieć się nowych fascynujących faktów, obalić popularne mity lub by poznać naprawdę przydatne narzędzia do własnej nauki. Zapraszam na solidną dozę inspiracji dla intelektualnej rozrywki. 





 

"CZAS POSTPRAWDY" - RALPH KEYNES


W pierwszym momencie bardzo zdziwiłam się, że ta książka nie została napisana w 2016 czy obecnym roku, po określeniu naszej współczesnej rzeczywistości właśnie czasem postprawdy. Na każdym kroku spotykamy się z fałszywymi informacjami, pokręconymi teoriami spiskowymi, krążącymi legendami na temat różnych siejących strach wydarzeń, czy po prostu... kłamstwami. 

Zmyślone  czy podkolorowane "fakty" istniały w naszym społeczeństwie zawsze, ale nigdy nie miały się chyba tak dobrze, jak teraz. Dlaczego? Bo mówienie kłamstw i naginanie prawdy w zasadzie przestało grozić większymi konsekwencjami, a nawet więcej. Na jego podłożu i z jego powodu można nawet z powodzeniem zostać znanym celebrytą! Tak wiele publicznych osób "mija się z prawdą", ale zupełnie nam to nie przeszkadza i nawet zaczęliśmy to po prostu akceptować i traktować jako coś normalnego. Jest to moim zdaniem fascynujące zjawisko.

Czy wiecie na przykład jak często kłamali uczestnicy badania Roberta Feldmana (psychologa specjalizującego się w badaniu sposobów oszukiwania ludzi), w którym za zadanie mieli przeprowadzenie 10-minutowej rozmowy z nieznajomym? Średnio raz na 3,3 minuty... Chociaż żaden z nich pierwotnie nie zauważył, żeby mijał się z prawdą. 

Jednak jak już wcześniej zaznaczyłam, pojęcie postprawdy nie okazuje się czymś tak świeżym, jak mogłaby na to wskazywać jego ostatnia popularność.  Zostało ono po raz pierwszy użyte już w 1992 roku, a książka powstała w roku 2004. Nie traci jednak absolutnie nic na swojej aktualności. Teraz jej wymowa jest może nawet jeszcze pełniejsza.

Co ciekawego można znaleźć w tej pozycji? Przede wszystkim całą masę interesujących przykładów nieszczerości, oszustw i mijania się z prawdą w oparciu o historie bardziej i mniej znanych postaci. Poznając głębiej temat postprawdy, zauważyłam też, że sama dużo mocniej wyczuliłam się w tej kwestii i ze znacznie mniejszą dozą zaufania podchodzę ostatnio do różnych wiadomości i doniesień. Książka napisana jest prostym językiem i bardzo dobrze się ją czyta. Nie chcę zbyt dużo zdradzać, żeby nie psuć wam lektury. Naprawdę warto po nią sięgnąć. Dla rozrywki, ale także żeby z większą świadomością poruszać się w dzisiejszym świecie nie zawsze rzetelnych informacji i historii. 



"MÓZG. 41 NAJWIĘKSZYCH MITÓW" - CHRISTIAN JARRETT

Druga książka, którą chcę wam przedstawić dotyczy mózgu i mitów, w które większość z nas wierzy, i nawet nie podejrzewa, że mogą to być nieprawdziwe informacje. Jest to odrobinę trudniejsza i bardziej specjalistyczna pozycja, ale nadal może po nią sięgnąć każdy czytelnik, nawet niezwiązany w żaden sposób z neurobiologią. 

Książka ta w sumie ładnie łączy się z opisaną wyżej pozycją o postprawdzie, bo opisuje wiele różnych mitów, które rosną w siłę i są powielane z ogromną mocą, bo na przykład podpierają korzystne dla takich czy innych grup teorie czy pozwalają wcisnąć konsumentom różne "rewolucyjne" produkty i usługi w oparciu o rzekome najnowsze osiągnięcia naukowe w dziedzinie badań mózgu i inne tego typu kwiatki. 

W książce zostało opisanych 41 mitów. W część z nich nie wierzy już praktycznie nikt z nas (jak przestarzałe, starożytne twierdzenia o tym, że siedliskiem myśli jest serce czy że wywiercenie otworu w czaszce uwalnia z niej złe duchy), ale uwierzcie mi na słowo, że wiele z tych mitów bardzo was zaskoczy, w tym sztandarowy przykład, mówiący o znanej nam wszystkim teorii o wykorzystywaniu przez człowieka tylko 10% swojego mózgu czy o tym, że ludzie prawopółkulowi są bardziej twórczy, albo że trening mózgu czyni nas inteligentniejszymi. A nie czyni? No właśnie. Jeśli interesują was takie tematy, to spodoba się wam ta pozycja. 


"WŁAM SIĘ DO MÓZGU" - RADEK KOTARSKI


O tej książce jest już głośno w Internecie. I słusznie, bo to naprawdę świetna pozycja. Może o tym świadczyć chociażby fakt, że wczoraj na spacerze z synkiem, przez prawie godzinę czytałam ją na stojąco w zimnie, i nawet nie zauważałam, kiedy przewracałam kolejne kartki (na stojąco, bo żeby usiąść na ławce to już naprawdę było za zimno, gdyby już kogoś szczególnie interesował ten drobny szczegół.) Wciąga, kusi kolejnymi przykładami i niesamowicie inspiruje do działania i próbowania kolejnych technik w praktyce.

Ale po kolei, bo nie napisałam jeszcze czego dotyczy ta książka. Autor przedstawia w niej szereg różnych technik wspomagających samodzielne uczenie się różnych tematów. Nie jest to bynajmniej sucha, nudna wiedza, ale raczej wciągająca podróż po kolejnych metodach i sposobach na długotrwałe zapamiętywanie istotnych dla nas informacji.

W zasadzie wszystko w książce mogę zaliczyć na plus - bardzo przystępny, przyjemny język, piękna oprawa graficzna, świetne opracowanie tematu no i przede wszystkim naprawdę sporo merytorycznej wiedzy na temat tego jak się uczyć. Ostrzegam tylko, że gdy sięgnięcie po tę książkę, to możecie skończyć tak jak ja - zastanawiając się po nocach, na jaki kurs by się teraz zapisać, żeby móc wykorzystać te wszystkie praktyczne informacje! Autor nauczył się dzięki przedstawionym metodom języka szwedzkiego zupełnie od podstaw aż do zdania oficjalnego egzaminu w ciągu zaledwie 6 miesięcy oraz z powodzeniem przygotowywał się do zdobycia tytułu certyfikowanego piwnego sędziego, co też jest fajne, bo opisane w książce techniki można odnieść zarówno do bardziej teoretycznej jak i praktycznej wiedzy. 

Polecam wszystkim - uczniom i studentom, ludziom dorosłym, rodzicom, by wiedzieli jak pomagać swoim dzieciom w nauce. Pozycja obowiązkowa dla każdego. A dla osób zakręconych na punkcie nauki, rozszerzania swoich horyzontów i zdobywania nowej wiedzy, to już naprawdę 'must-read'.

----

Mam też dla was super kanał na Youtube, właśnie z kategorii poszerzania horyzontów, ale o nim wspomnę może przy okazji kolejnych perełek, do których mam nadzieję wrócić końcem miesiąca.


12 komentarzy
  1. Również słyszałem wiele dobrych słów na temat książki Radosława Kotarskiego. Włam się do mózgu do jedna z tych książek obok której ciężko byłoby przejść obojętnie. Uczenie się jest po prostu naturalną konsekwencją życia - jednego nie ma bez drugiego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ksiązka Radka Koterskiego bardzo mnie interesuje i chyba napisze o nią list do sw, Mikołaja :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to trzymam kciuki, żeby Mikołaj spełnił życzenie :D

      Usuń
  3. Definitely have to try these products out as soon as possible. Thanks for the share!
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytul pierwszy zaciekawił mnie chyba najbardziej, choć chętnie sprawdziłabym swoją wiedzę poprzez przejrzenie książki pana Jarretta - wiele mitów obaliły moje studia, ale moźe jakieś tajemnice wciąż nie zostały przede mną odkryte!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa czy te mity są bardziej dla laików w temacie, czy może na studiach też powielane są jakieś mylne wiadomości :)

      Usuń
  5. Super! Czuję się zmotywowana! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aj, świetnie się prezentują - jak będe miała czas, to na pewno po nie sięgne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o książce Radka Kotarskiego. Chyba muszę się za nią wziąć, skoro tak wszędzie mi się pojawia :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamówiłam książkę Radka, a potem natknęłam się na negatywne opinie, że nie ma tam nic czego by się wcześniej gdzieś nie słyszało, a to, że Radek nauczył się języka tak szybko to dlatego, że miał na to bardzo dużo czasu i się temu poświęcał.... Mam nadzieję, że się miło zaskoczę jak już przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niektórzy za wiele spodziewają się po tej książce - Radek nie wymyślił może Ameryki w kwestii uczenia się, ale moim zdaniem naprawdę świetnie zebrał w całość różne metody, które dają fajne pole do samodzielnej praktyki :) Jak dla mnie super pozycja.

      Usuń
  9. W najbliższym czasie przeczytam te książki. Przy okazji polecam http://podstawyfrancuskiego.pl/

    OdpowiedzUsuń