02 czerwca 2017

Perełki maja

Maj to zdecydowanie mój ulubiony miesiąc w roku. Od kilku lat naszą tradycją był jakiś tygodniowy wyjazd (najchętniej do Włoch!) i chociaż w tym roku akurat zrezygnowaliśmy z tego pomysłu, to i tak udało nam się nacieszyć majowymi widokami, zapachami, niekiedy słoneczną pogodą i fajnymi spacerami. Uwielbiam!

W tym miesiącu na blogu nie działo się zbyt dużo, gdyż jak już wspominałam na FB przygotowuję dość duży wpis, nad którym pracuję już od około miesiąca. I potrwa to zapewne jeszcze co najmniej tydzień, może trochę więcej. Także mojej głównej perełki maja, która stanowi inspirację (a raczej dziesiątki inspiracji) do wspomnianego wpisu jeszcze nie mogę wam zdradzić :)


KSIĄŻKA 

Książką, którą czytałam przez cały miniony miesiąc był mój urodzinowy prezent od M. - "Małe życie" (aut. Hanya Yanagihara). Nie jestem jeszcze nawet w połowie, dlatego że teraz czas na książki poświęcam w zasadzie tylko na spacerach, w czasie gdy mały M. śpi.

Obecnie mamy taki system, że mój chłopak, który spędza z racji swojego zawodu niemalże całe dni w samochodzie, przesłuchuje audiobooki, które dla niego wybieram i potem daje mi znać, czy daną książkę warto w jego opinii przeczytać czy też nie. Dość dobrze znamy swoje gusta, także mogę zaufać jego rekomendacjom. I właśnie tak sprytnie się ustawiłam w kwestii poświęcania mojego czasu tylko na ciekawe powieści.

"Małe życie" bardzo mi się podoba. Dotyka ciężkich tematów, ale jest jednocześnie bardzo lekko napisana. Mam wrażenie, że po niej płynę. A jednocześnie niektóre zdania wbijają w fotel. Jeżeli ktoś szuka szalonych zwrotów akcji, w tej książce ich nie znajdzie. Jest to powieść, która zdecydowanie toczy się na poziomie psychologicznym. Przynajmniej do tej pory. 

Będę ją czytać jeszcze pewnie przez cały czerwiec, także postanowiłam podzielić się z wami moimi czytelniczymi planami na najbliższe miesiące. Oprócz realnych książek czeka na mnie jeszcze kilka pozycji w wersji elektronicznej, ale o tych będę wspiminać wam też na bieżąco.

 


Szczególnie dziękuję kochanej Soni za najgrubszą książkę w zestawieniu! Już nie mogę się doczekać, gdy wreszcie zasiądę na spokojnie przy zbiorze królowej reportażu.


PEREŁKI DZIECIĘCE


W tym miesiącu postanowiłam podzielić się też trzema ulubieńcami z kategorii rzeczy dziecięcych, które super się u nas sprawdzają.


1. Spray dezynfekujący do zabawek marki Bentley Organic - produkt naturalny, świetnie sprawdza się do przemywania nie tylko zabawek, ale też wszelkich powierzchni, z którymi kontakt ma dziecko. Używamy praktycznie codziennie.

2. Zabawka do wózka marki Skip Hop - prawdziwy ulubieniec naszego małego M. już od ponad dwóch miesięcy (a ma obecnie 4,5 miesiąca) - patrzy się na sówkę, dyskutuje z nią, teraz już też chwyta. Bardzo prosta zabawka i taki hit. Na razie zostawia konkurencję daleko w tyle.

3. Moje pierwsze 100 słów - ulubiona książeczka naszego syna. Ma ładne kolorowe ilustracje, które  przykuwają jego wzrok. Dodatkowo frajdę zaczyna sprawiać mu już także samodzielne przewracanie stron, które bardzo łatwo chwycić.

 

JEDZENIE 

Pierwszą rzeczą, którą gorąco chcę wam polecić, są batony Miodowy Kłos. Coś przepysznego. I względnie zdrowego (oczywiście gdy nie spożywa się ich za często). Gdy mam ochotę na coś słodkiego, od razu moje myśli wędrują właśnie w stronę tych słodyczy. Szkoda, że są (przynajmniej moim zdaniem) tak drogie.





A druga rzecz, to coś, co wreszcie po tylu latach odważyłam się zjeść - carpaccio wołowe! Zawsze unikałam takich przystawek jak ognia, bo nie przepadam za tatarem itp. A tutaj okazało się, że to danie jest po prostu przepyszne. Jeżeli jesteście z Bielska-Białej, mogę polecić wam restaurację Sorrento (może dość niepozorną, ale dla mnie ulubioną pod każdym względem). Nie mam pojęcia czy w innych miejscach carpaccio jest tak dobre. To jest rewelacyjne :)

PS. Wreszcie można siedzieć w knajpkach na zewnątrz! To jest to, co lubię najbardziej w lecie.




SERIAL

W ubiegłym miesiącu obejrzałam tylko jeden serial - "13 powodów". I muszę przyznać, że to kolejna dobra produkcja Netflixa, być może skierowana bardziej do nastolatków, ale nie tylko. Opowiada o samobójstwie młodej dziewczyny, która na 13 taśmach nagrała dla 13 osób wyjaśnienie, dlaczego każda z nich przyczyniła się do jej śmierci. Tajemnice zostają odkrywane powoli, napięcie jest dobrze stopniowane. Czekamy z niecierpliwością, by dowiedzieć się co zrobiła ta czy tamta osoba.

Każdy odcinek porusza ważne kwestie. Ukazuje różnego rodzaju zjawiska, które mają miejsce wśród młodzieży i często pomimo pozornej niewinności, mogą tak naprawdę mieć bardzo poważne konsekwencje. Każdy chyba pamięta jak wrażliwy, a jednocześnie burzliwy to czas. Jak łatwo problemy mogą się skumulować do naprawdę poważnych rozmiarów.

Warto zobaczyć.


  

 LINKI



I na koniec najlepsze wspomnienie - mój pierwszy Dzień Matki :)


23 komentarze
  1. Super perełki:)serial 13 powodów też oglądałam:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Narratologia jest i u mnie w kolejce, podobnie jak Małe życie. Na wyzwanie 10x10 się spóźniłam, więc czekam na przyszły rok - bardzo podobały mi się zestawy wrzucane przez dziewczyny, bardzo kreatywne dziewczyny :) A pierwszy dzień matki - to musi być cudowne uczucie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się spóźniłam także może razem nadrobimy następnym razem ;-)

      Usuń
  3. Safonataktoona02.06.2017, 11:01

    Czytałam książkę na podstawie której chyba powstał ten serial..również polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam, że jest sporo różnic między książką i serialem - może po nią sięgnę dla porównania.

      Usuń
  4. Miodowy kłos rzeczywiście jest pyszny, ale zdecydowanie za drogi :(. Jego cena waha się pomiędzy 6 a 8 złotych, w zależności, gdzie kupowałam. Na co dzień, jak mam ochotę na coś słodkiego, wybieram batony od Dobrej kalorii. Są takie akurat na raz i kosztują około 2,5-3 zł. Mój ulubiony smak to kokos orzech ;).

    13 powodów zrobiło na mnie ogromne wrażenie, ale miałam mieszane uczucia, zwłaszcza co do ukazania niektórych bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie za drogie, mam właśnie zamiar spróbować dobrej kalorii żeby nie zbankrutować :-)

      Usuń
    2. Ja bardzo lubię batony Dobra Kaloria, najbardziej ten z kawą <3 znalazłam też ostatnio całkiem fajne batony Bakal Sport we Fresh Markecie za jakieś 2 zł/szt.

      A książeczka 100 pierwszych słów, też należy do ulubionych mojej córki :) chociaż teraz akurat chętniej ogląda albumy ze swoimi zdjęciami :)

      A z Bentley Organic jest też świetna pianka antybakteryjna do rąk, bez użycia wody :) z pewnością przyda się w późniejszym czasie, więc serdecznie polecam :)

      Ja już mam dwie kartki, które otrzymałam od córki na Dzień Matki, ale obie w środku mają takie teksty (tata daje radę!), że mnie ściska w dołku i łzy mi lecą ze wzruszenia za każdym razem jak czytam.

      Usuń
    3. Właśnie koniecznie chcę spróbować też "Dobrej Kalorii" - myślę, że może mi zasmakować, a nie uszczupli tak mojego portfela ;-) O Bakal Sport nie słyszałam, także dzięki wielkie - też spróbuję!

      Co do pianki to też zamierzam ją kupić jak M. podrośnie.

      Domyślam się jakie to musi być niezwykłe uczucie! Czasem sobie nawet wyobrażam jak idę na jakiś występ na Dzień Matki w przedszkolu gdzie będzie występował mój M. i już na samą myśl tak mi ciepło ;-) ach te matczyne uczucia :)

      Usuń
  5. Urocza sówka! Też w maju zaliczyłam 13 powodów- serial oglądało się bardzo dobrze, ale moim zdaniem zabrakło jednego odcinka wyjaśniającego co się stało z pozostałymi bohaterami po ujawnieniu prawdy (może będzie 2 sezon?).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ma być drugi sezon. Też czekam na wyjaśnienia!

      Usuń
  6. też słyszałam, że ten serial jest dobry. Ja sama nie oglądam, ale polecam :) A klimat ogródków w knajpkach jest po prostu niesamowity! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To był również pierwszy dzień mamy dla mnie. Z książeczek dla maluchów polecam całą serię OnoMaTo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie! :-)

      Dzięki, już sprawdzam :-)

      Usuń
  8. Carpaccio jest wyśmienite! Ja też bardzo długo stroniłam od tego przysmaku aż raz odważyłam się i wow ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mega! Teraz może spróbuję carpaccio z ośmiornicy, chociaż to już w ogóle mnie przeraża ;-)

      Usuń
  9. Szczęśliwszy o 10 % tylko dla mnie pasuje mega! także dziekuje za recenzję czekam na kolejną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka już dość długo u mnie gości, ale wreszcie do niej dotrę :)

      Usuń
  10. Głupio mi się do tego przyznać, ale książka "Małe Życie" czeka w kolejce na przeczytanie już prawie rok...

    Pięknie dziękuję za polecenie mojego wpisu w Perełkach! Cieszę się bardzo, bo długo na to czekałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się dziwię, że tak późno to zrobiłam! Twój blog jest dla mnie jednym z najbardziej inspirujących miejsc w sieci :)

      Usuń
  11. Serial na prawdę godny polecenia! Porusza ważną tematykę i moim zdaniem powinni go zobaczyć nie tylko rodzice, ale wszyscy- zarówno dorośli jak i nastolatkowie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dziękuję za polecenie mojego wyzwania. :* <3

    OdpowiedzUsuń