02 maja 2017

Perełki kwietnia

KSIĄŻKA MIESIĄCA


W kwietniu oprócz książki "Ostatni pilot myśliwca", o której mogliście przeczytać w osobnym wpisie przeczytałam również pozycję "Obrońca skarbów. Karol Estreicher - w poszukiwaniu zagrabionych dzieł sztuki". 

Od lat intryguje mnie historia dzieł utraconych, a już szczególnie słynnego "Portretu młodzieńca" autorstwa Rafaela. O ile udało nam się odzyskać po II wojnie "Damę z gronostajem" i "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem", tak trzeci obraz ze "słynnej trójki" Czartoryskich kompletnie przepadł. Do tej pory nie udało się trafić na jego ślad. Takie historie rozpalają wyobraźnię, że gdzieś, kiedyś być może jeszcze się odnajdzie.


Ale nie tylko o tym obrazie traktuje książka Marty Grzywacz. Przede wszystkim opowiada historię poszukiwań zagrabionego Ołtarza Wita Stwosza z Kościoła Mariackiego w Krakowie, czy słynnych wawelskich arrasów. Opowiada o losach niestrudzonego poszukiwacza skradzionych podczas wojny dzieł - Karola Estreichera. Jestem jedną z tych osób, która jest niezwykle wrażliwa na los dzieł sztuki czy zabytkowej architektury. Zawsze gdy czytam o zniszczeniu jakichś dóbr kulturowych, autentycznie łamie mi się serce. Jest w posłowiu tej książki taki fragment, który idealnie oddaje moje uczucia:

"Jest marzec 1986 roku, gdy "Dziennik Telewizyjny" podaje wiadomość, że złodzieje ukradli z gnieźnieńskiej katedry srebrną figurę św. Wojciecha. Po barbarzyńsku odrąbali ją od siedemnastowiecznego relikwiarza, a później przetopili. Pamiętam żal, który wtedy poczułam - straciliśmy na zawsze kolejny bezcenny zabytek. Żal ten nie minął i wraca, ilekroć słyszę, że ktoś, gdzieś - w Polsce czy na świecie - kradnie lub niszczy dzieło sztuki. Gdy ludzka podłość, pożar, powódź czy trzęsienie ziemi albo tylko upływ czasu zmiatają z powierzchni ziemi nasze wspólne dziedzictwo. Dlatego osoba Karola Estreichera, niezmordowanego obrońcy zabytków, jest mi szczególnie bliska."

Jeśli czujecie tak jak ja i autorka książki, jest to historia, którą koniecznie powinniście poznać.


SERIALE MIESIACA

W kwietniu zamiast na filmach, faktycznie skupiłam się na serialach. I mam dla was dwie pozycje, które naprawdę warto zobaczyć.

Pierwszy z seriali, którę mogę wam z czystym sercem polecić, to absolutnie genialne "Wielkie kłamstewka". Przyznaję, że jego tytuł skutecznie przez jakiś czas mnie odstraszał (brzmi moim zdaniem strasznie, jak jakaś podrzędna telenowela), ale na szczęście sięgnęłam po ten serial i od pierwszego odcinka przepadłam. 



To trzymająca w napięciu historia, przedstawiona w naprawdę oryginalny, niesztampowy sposób. Nie chciałabym zdradzać żadnych szczegółów, bo sama oglądałam serial nie czytając wcześniej żadnych jego opisów (oprócz pełnych eksytacji tytułów rozmaitych artykułów na blogach) i tym mocniej pozytywnie mnie zaskoczył. Po prostu uwierzcie mi na słowo i zobaczcie te siedem odcinków. Nie pożałujecie.

Polecam również bardzo mocno soundtrack z tego serialu. Jest naprawdę magiczny. Szczególnie piosenka z czołówki.



Drugi serial, który naprawdę warto zobaczyć to "American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona". Polecił mi go kolega, który ciągle powtarzał - "Mimo, że znałem tę historię i jej zakończenie, to i tak nie mogłem się nadziwić jak nieprawdopodobny był cały ten proces".

Ja sprawy nie znałam, tym bardziej poznawanie historii słynnego morderstwa i przyglądanie się procesowi sprawiało, że z każdym odcinkiem coraz szerzej otwierałam oczy ze zdumienia. Nie będzie spoilerem jeśli napiszę, że cały proces dotyczy podwójnego morderstwa, o które oskarżony zostaje niezwykle popularny w Stanach futbolista. Nie jest to spoiler, gdyż jest to serial biograficzny, chociaż naprawdę w trakcie oglądania czasem ciężko w to uwierzyć.


KULINARIA MIESIĄCA

Tutaj bardzo krótko, ale po prostu muszę polecić wam dwa przepyszne przepisy ze szparagami w roli głównej, które w kwietniu gościły na naszym stole. Lećcie po szparagi do sklepu póki jest na nie sezon!

Pierwszy przepis to wiosenna zupa ze szparagami, ziemniakami i fetą - rewelacja!





INSPIRACJE MIESIĄCA


  • Pozostając jeszcze w obszarze kulinarnym, koniecznie spróbujcie gotowania makaronu na patelni. Naprawdę jest dużo, dużo szybciej!
  • W kwietniu zaczytywałam się w blogu Matka Wariatka i poznawałam wiele świetnych miejsc, do których warto wybrać się z dzieckiem. Świetny zbiór inspiracji. Zamierzam w przyszłości mocno skorzystać z tych wpisów, planując rozrywki dla małego M.
  • Od jakiegoś czasu chodzę tylko w sukienkach. Możecie sobie zatem wyobrazić jaką radość sprawiło mi znalezienie bloga haukotella, na którym głównym projektem jest "365 dni w spódnicy". Istnieje też grupa na FB o tej samej nazwie. Bajka!
  • Piggypeg - świetny profil i strona z analizami składów kosmetyków.
  • Umielibyście (chcielibyście) zaplanować rodzinne menu posiłków na cały rok? Ja na pewno nie, wolę trochę więcej spontaniczności na bieżąco. Ale może komuś przyda się taki pomysł. [ENG]
  • 200 rzeczy do wyrzucenia [ENG]
  • Z ciekawostek zdrowotnych - zaczęłam eksperymentować ze ssaniem oleju


11 komentarzy
  1. "Wielkie kłamstewka" faktycznie dużo szumu, aż chyba sama z ciekawości kiedyś sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Big Little Lies" zaintrygowało mnie. Zerknę w tym miesiącu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne perełki! :) Apetyczne jedzonko, książka i zbiór inspiracji blogowych! LUBIĘ TO! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gotowanie makaronu na patelni? Brzmi super! Gdy ja gotuję, cała kuchnia gotuje ze mną... :) I akurat szukam serialu - sprawdzę, czy Big Little Lies rzeczywiście jest warte tego szumu, jaki w okół niego powstał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona - zakochałam się!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiwanukę/a po prostu uwielbiam. Zakochałam się w jego muzyce kiedy usłyszałam go w Polskim Radiu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Wielkie kłamstewka" są świetne, uwielbiam:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny masz blog ladymademoiselle:) Ciekawe i inspirujące posty:)

      Usuń
  8. Oj i kiedy ja na to znajde czas:-))

    OdpowiedzUsuń
  9. A propos zaginionego Młodzieńca - czytałaś książkę Bezcenny Miłoszewskiego?��

    OdpowiedzUsuń