02 kwietnia 2017

Perełki marca

Pięknie zaczyna nam się kwiecień! Cudowna pogoda, długie spacery, rozpoczęcie sezonu grillowego, zmiana ciężkich butów na lekkie baleriny. To jest to! Wiem, wiem, wkrótce pogoda ma się popsuć. Ale te kilka dni prawdziwej wiosny skutecznie naładowało moje akumulatory.

Jak mijał nam marzec? Co fajnego czytałam, oglądałam, znalazłam? Już się chwalę.


MUZYKA MIESIĄCA

Zdecydowanie prym w tym miesiącu wiodła Lorde i jej cudowny powrót z nowymi piosenkami. Ta dziewczyna jest po prostu genialna. Każda piosenka, która wychodzi z pod jej ręki, to dla mnie prawdziwa muzyczna perła. Z niecierpliwością czekam na całą nową płytę.




KSIĄŻKI MIESIĄCA


Historia, która mocno wciągnęła mnie w zeszłym miesiącu to "Randka z wrogiem" Wydawnictwa PWN czyli wspomnienia agentki AK - Ludwiki Zachariasiewicz. Jest to krótka opowieść, dosłownie na jedno popołudnie, odkrywająca działania AK, o których rzadko albo nawet i wcale się nie mówi. 

Na rozkaz dowodców młoda, przyciągająca mężczyzn dziewczyna odgrywa rolę bywalczyni niemieckiego kasyna, a później informatorki NKWD. Jest to misja naprawdę niebezpieczna i ryzykowna, kobieta zostaje wysłana "prosto do paszczy lwa", co wymaga od niej nie lada odwagi, ale też pomysłowości i zachowania zimnej krwi w wielu trudnych sytuacjach. Książka nie ukazuje jednoznacznie bohaterstwa pani Ludwiki, ale dotyka różnych motywów jej działania. Jest to naprawdę bezpośredni, szczery przekaz, który rzuca inne, niejednoznaczne światło na walkę podziemną podczas II wojny światowej ale też opowiada po prostu bardzo ciekawą historię niezwykłej kobiety. Bardzo polecam. Tutaj fragment książki.



W zesżłym miesiącu rozpoczęłam również na moim profilu FB nowy cykl wpisów - "Dobre rzeczy". To ulubieńcy, głównie rzeczowi, którymi chcę się dzielić częściej niż tylko w miesięcznych podsumowaniach. 

Jedną z dobrych rzeczy ubiegłego miesiąca była absolutnie fantastyczna książka dla dzieci i ich rodziców - "Mapy" autorstwa Daniela i Aleksandry Mizielińskich, Wydawnictwa Dwie Siostry. 

Książka jest wydana w naprawdę dużym formacie i zawiera ponad 50 map (w nowym, pomarańczowym wydaniu znajduje się 16 dodatkowych rozkładówek). Ale nie są to takie zwyczajne mapy, a prawdziwy zbiór ciekawostek o różnych krajach. W książce można znaleźć bardzo dużo informacji ukrytych pod postacią przyjaznych i ciekawych w odbiorze ilustracji. To idealny przykład nauki poprzez zabawę. Pozycja ta totalnie mnie oczarowała. Nie mogę przestać jej przeglądać. Chociaż w zamyśle jest to pozycja dla mojego małego M., to jeszcze trochę będzie musiał na nią poczekać. I dobrze, w tym czasie ja się nią nacieszę!



Oprócz tego na blogu, we wpisie "2 książki, dzięki którym zabłyśniesz na każdej imprezie" opisywałam świetne książki o tematyce literacko-napojowo-alkoholowej. Koniecznie sprawdźcie, bo to naprawdę super wydania.

 Dotarły do mnie również dwie książki z Wydawnictwa [ze słownikiem], o których wspominałam wam w poprzednich perełkach. Rewelacyjny sposób na naukę angielskiego. Wybrałam dla siebie moją ukochaną "Anię z Zielonego Wzgórza" oraz erotyczną powieść "Wenus w futrze" na podstawie której Roman Polański nakręcił film o tym samym tytule.






FILMY MIESIĄCA

Widziałam w marcu kilka filmów, które koniecznie chciałabym wam polecić.

Pierwszy z nich to "Mężczyzna imieniem Ove", który zamieściłam także w zestawieniu "Feel-good movies, czyli 70 filmów na dobry nastrój"

"Uwielbiam kino krajów nordyckich. Nigdzie nie tworzy się moim zdaniem tak pięknych i emocjonalnych filmów jak w Szwecji czy Islandii. Każdy film z tego regionu, który miałam przyjemność oglądać był dla mnie prawdziwym majstersztykiem. "Mężczyzna imieniem Ove" to film podobny w klimacie do mojego ukochanego "Gran Torino", ale właśnie z tym północnym zacięciem. Motyw zgryźliwego staruszka to może już niekoniecznie najoryginalniejszy, ale na pewno bardzo wdzięczny sposób na stworzenie historii, która łapie za serca."



Drugi bardzo dobry film, który mocno zapadł mi w pamięć to włoski obraz "Zwariować ze szczęścia". Opowiada o on o dwóch kobietach - gadatliwej mitomance Beatrice oraz wrażliwej, zamkniętej w sobie Donatelli, które uciekają ze szpitala psychiatrycznego. Po tytule i pobieżnym obejrzeniu zwiastunu spodziewałam się lekkiej, przyjemnej komedii, ale to dużo bardziej złożony dramat z wątkami komediowymi. Ogromny atut filmu to właśnie magnetyzm i niejednoznaczność głównych bohaterek oraz ich historii, przekazanie złożonych emocji oraz oryginalne moim zdaniem podejście do tematu.

Nie mogłabym też nie wspomnieć o włoskich widokach - cudownie było przenieść się do odwiedzonych miejsc raz jeszcze, tym razem na ekranie. Zatęskniłam za słoneczną Toskanią...


 

Trzeci zdecydowanie warty polecenia film to dobrze wam już zapewne znana "Przełęcz ocalonych". Opowiadana w niej historia (oczywiście oparta na faktach) to coś absolutnie niesamowitego. Mam ogromny szacunek dla Desmonda Dossa i po prostu nie mogę uwierzyć, że taka postać naprawdę istniała. Wyobrażacie sobie odmówienie na wojnie użycia czy nawet noszenia broni a do tego bohaterskie ocalenie wielu innych żołnierzy? Naprawdę warto poznać historię tego niezwykłego człowieka.



INSPIRACJE MIESIĄCA

  • Poszukiwałam ostatnio informacji odnośnie herbat torebkowych - czy któreś z nich w ogóle można określić jako dobre. Z pomocą przyszedł mi test z kanału Czajnikowy. Zobaczcie sami, które herbaty okazały się być całkiem w porządku. W ogóle bardzo polecam ten kanał. Na myśl by mi nie przyszło, że można tworzyć takie fajne, interesujące filmiki z tak wąskiej moim zdaniem (przynajmniej do tej pory) dziedziny. Ostatnio rozszerzono tematykę kanału również o filmy o kawie, w której swoją wiedzą dzieli się Adam, w którego warsztatach miałam okazję trzykrotnie uczestniczyć. Ma naprawdę ogromną wiedzę na ten temat.
  • Pozostając w temacie testów, tutaj bardzo podobny filmik, ale dotyczący zwykłych sklepowych kaw. Czy któraś z nich nadaje się do picia?
  • W ostatnich perełkach dzieliłam się z wami miejscami w sieci, w których szukam książkowych inspiracji, a zapomniałam o moim ulubionym redaktorze Nogasiu! Wiem, nie jestem w tej kwestii w ogóle oryginalna, ale po prostu nie mogłoby tutaj zabraknąć osoby, która codziennie poleca świetne książki.
  • Delicje.me - "Chcemy dzielić się tym co dobre, tym co powstaje z pasją, tym co wiąże się z lokalnym rzemiosłem, o projektach polskich. Tym co da się opisać przymiotami: smaczne, dobre, pożyteczne, Wszystko to delicje." Czekam i wciąż odwiedzam stronę z nadzieją na nowy wpis o kolejnych inspirujących rzeczach, osobach czy miejsach.
  • Listonic - aplikacja, której używamy z M. do tworzenia rodzinnych list zakupów. U nas świetnie się sprawdza. Takie proste udogodnienia, jak układanie rzeczy do kupienia według tych samych działów już usprawnia robienie zakupów. Do tego wyszukiwanie aktualnych promocji na wpisane rzeczy w najpopularniejszych sklepach - fajna sprawa.
  • I jeszcze jedna aplikacja, którą odkryliśmy dosłownie wczoraj - Vivino Wine Scanner. Wystarczy zrobić zdjęcie etykiecie wina i już dostajemy różne informacje na jego temat oraz ocenę czy recenzje użytkowników. Niestety aplikacja nie potrafi rozpoznać niektórych etykiet (przynajmniej takich, które sprawdzaliśmy u nas w domu), ale większość, szczególnie popularnych win powinna być łatwa do odnalezienia. 
  • Ilona z Chillife dzieli się aż 160 grupami na Facebooku z różnych kategorii. Sama od niedawna chętnie śledzę kilka takich grup i faktycznie jest to fajne źródło bieżących informacji, wymiany wiedzy itp. Przez to, że skupiają ludzi o takich samych zainteresowaniach, można tutaj nawiązywać naprawdę owocne dyskusje czy szukać fajnych inspiracji.
  • Pochłonięta - blog dziewczyny chorej na nowotwór, który sama nie wiem dlaczego, ale dla mnie stanowi pewnego rodzaju oswojenie raka. Koniecznie poczytajcie.
  • Czy wiedzieliście, że istnieje klinika dla popsutych zabawek? Pan Ludwik to ordynator cudotwórca :)
  • Wysprzątaj swój dom na przybycie gości w 8 minut - czyli ekspresowe porządki z Zielonym Zagonkiem
  • W czerni - świetny merytorycznie blog, na którym pochłaniam informacje dotyczące dress code'u
  • Całkowicie przepadłam czytając relacje z podróży po Czarnogórze na bogu Duże Podróże. Za kilka dni na pewno wybiorę się z autorami na kolejną wirtualną wyprawę! Może tym razem Portugalia?
  • Savoir-vivre - świetny cykl na blogu Get the life, z którego m.in. wreszcie dowiedziałam się kto komu i w jakiej kolejności powinien podawać rękę na przywitanie.
  • NIEMAPA - "Niemapa? Raczej wyjątkowo zaprojektowana seria ilustrowanych przewodników po mieście. NIEMAPA pomaga na nowo odkryć miasto: opisuje ciekawe i nieznane miejsca, a piękne ilustracje i kreatywne zadania zachęcają do wyjścia na rodzinny spacer." Czekam na mapy miast ze Śląska i Podbeskidzia!
  •  Ikea udostępnia za darmo projekt miejskiego ogrodu warzywnego
  • Z ogromnym zainteresowaniem śledzę portal Filmoterapia.pl skłaniający do pracy z różnymi filmami - głębokiego ich doświadczania i traktowania ich jako punkt wyjścia do rozmowy. Genialna sprawa.
  • Mitologia współczesna - kapitalny blog prześwietlający legendy miejskie, teorie spiskowe i inne współczesne mity. Coś naprawdę świeżego w blogowym świecie.
  • Wyzwanie wiosenne: porządek w 18 dni i przepiękna grafika My Pink Plum
  • Bardzo pomocny wpis Aliny odnośnie fotografii flat lay.
  • "Kim chcesz zostać jak dorośniesz? Marka osobista w pigułce." Bardzo dobry artykuł na ten temat.
  • Przepyszny koktajl bananowy na domowym (ekspresowym!) mleku z nerkowców z bloga erVegan. Będę jeszcze często serwować nam to cudo na śniadanie.
  • Czy wiedzieliście, że istnieje warzywo, które nazywa się tak jak człowiek!? Poznajcie marka kucmerkę :)
  • "Top 55 najlepszych dramatów i melodramatów, które musisz obejrzeć" - inspirujące zestawienie
  • "Powstało urządzenie, które zamienia tanie wino w drogie" - hmm...
  • Magdalena Goetz - pasjonatka twórczości Agathy Christie dzieli się jej biografią - warto przeczytać i poznać bliżej kobietę, której książki są tak popularne, że przebijają je jedynie dzieła Williama Szekspira i... Biblia.
  • Kiedy rodzą się synowie a kiedy córki?
  • "Kamienie jak jedwab delikatne" - niesamowite rzeźby José Manuela Castro Lópeza 
  • Literacka mapa świata
  • Dziewięciu aktorów, którzy powtarzają swój charakterystyczny gest w wielu różnych filmach
  • Zestawienie trzydziestu najlepszych gier planszowych - znam i lubię wiele z nich.
18 komentarzy
  1. Ileż nowości! Z ciekawością zerkam na polecane blogi i artykuły. Ostatnio sama poszukiwałam świeżych artykułów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że może coś Cię zainteresuje! :-)

      Usuń
  2. Cześć Justyna. Nigdy bym się nie dowiedziała o Twoim poleceniu (a nawet o tym, że czytasz mojego bloga) gdyby nie Google Analitics. Cieszę się, że Ci się podoba :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę świetny pod względem jakości wpisów :)

      Usuń
  3. Uwielbiam nową Lorde!
    A film "Zwariować ze szczęścia" oglądałam wczoraj, i powtórzę się, bo pisałam to już u siebie na fanpejdżu - najważniejsze przesłanie, jakie z niego wyciągnęłam jest takie, że etykietowanie szkodzi, spłyca i pozbawia nas możliwości poznania drugiej osoby z całą gamą jej niedociągnięć, skrytości i zakamarków wspomnień. Ach, no i widoki, masz rację, również się zachwycałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie to ujęłaś, ja nie potrafiłam po filmie wyrazić słowami jego przesłania, miałam w sobie tylko mieszankę uczuć. Ale to właśnie to, o czym piszesz!

      Usuń
  4. Dużo świetnych propozycji! :) <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Również miałam przyjemność zapoznania się z książkami wydawnictwa [ze słownikiem] i nie zawiodłam się, wydawnictwo zapełniło brakującą lukę na polskim rynku książek obcojęzycznych. Również czytałam Venus in Furs, co prawda nie jest to wybitne arcydzieło, a język [jak na tamte czasy] dość prosty, jednak wywarła na mnie raczej pozytywne wrażenie :)

    Pozdrawiam
    I feel only apathy

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć! Bardzo się cieszę, że spodobała Ci się moja seria o savoir-vivre! :) Ja już od jakiegoś czasu śledzę Twojego bloga i bardzo go lubię! Inspiracje fascynujące - dzięki Tobie poznałam kilka nowych miejsc w sieci. Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna! Bedę śledzić kolejne wpisy :)

      Usuń
  7. https://ksieginspiracji.blogspot.com.
    zapraszam na dawkę inspiracji dla blogerów;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Randka z wrogiem - czytałem, świetna książka.
    Mogę Ci polecić również kilka podobnych, równie fajnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie! Czekam na Twoje rekomendacje :)

      Usuń
  9. Cześć, na twojego bloga trafiłam przypadkiem, ale muszę to powiedzieć: WOW! Ile nowych inspiracji dla mnie <3 masz nową czytelniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuje za inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też uwielbiam lorde:)jest niesamowita..

    OdpowiedzUsuń
  12. Filmu zwariować ze szczęścia nie oglądałam. Chyba obejrzę go dziś, bo mam ochotę. Jestem tu pierwszy raz i powiem Ci, że jest przeuroczo :)Lorde daje czadu! :)Ciekawa jestem czego jeszcze słuchasz na co dzień.

    OdpowiedzUsuń