10 maja 2016

Zaprosić śródziemnomorski klimat do swojego domu - Lente

Wszystko co dobre szybko się kończy. Wróciliśmy właśnie z naszej corocznej wyprawy do ukochanej Italii. Naładowaliśmy akumulatory cudowną śródziemnomorską energią oraz pięknymi obrazami natury, sztuki i oczywiście jedzenia! 

Na szczęście mamy w domu coś, co pozwoli nam zachować w sobie dłużej te pozytywne odczucia i przedłużyć wspomnienia słonecznego, nadmorskiego klimatu. Kilka tygodni temu dotarła do mnie tajemnicza przesyłka, która okazała się prawdziwą kwintesencją mojego ukochanego, śródziemnomorskiego klimatu. 




Mowa o nowym magazynie Lente oraz wyjątkowej, autorskiej paczce z południowymi dobrami, dzięki której możemy zaprosić ulubione smaki, zapachy i obrazy do swojego domowego zacisza. 


W wiosennej edycji pudełka, które otrzymałam, znajdował się oczywiście sam magazyn Lente,  który postanowiłam sobie w dużej mierze zostawić właśnie na wyjazd do Włoch, by przeczytać go w swojej ulubionej scenerii.  Cudowna sprawa!





Lente i ja na Capri!

Różne artykuły łączy wspólny mianownik - każda strona magazynu nawiązuje do śródziemnomorskiej tematyki. Poza naprawdę ciekawymi tekstami, ogromny plus za estetykę w jakiej utrzymany jest album. Dzięki cudownym zdjęciom i dopracowanej szacie graficznej, czytanie Lente staje się niesamowitą, pełną jakości przyjemnością. 

Czytając magazyn, wróciłam do cudownych widoków Dubrownika - miasta, które totalnie oczarowało mnie kilka lat temu, przeniosłam się na moment do ukochanego Rzymu i Florencji, za którymi ciągle tęsknię, przypomniałam sobie "Greka Zorbę", pokosztowałam francuskich smaków, zajrzałam na śródziemnomorski balkon... Wspaniała podróż.

W pudełku znalazłam jeszcze wiele innych rzeczy, kojarzących się ze słonecznym południem. 



Moje pierwsze smakowe skojarzenie z południem? Pyszne espresso podawane przez rozśpiewanych baristów. Nie zdziwiła mnie zatem zupełnie obecność w paczce kawy,  tutaj w wersji orientalnej - z kardamonem. Chociaż osobiście nie jestem fanką tego specyficznego posmaku, to jednak M. stwierdził, że jest to najlepsza kawa, jaką kiedykolwiek miał przyjemność pić. A musicie wiedzieć, że mój ukochany na drugie imię mógłby mieć "kawosz".




W pudełku znalazło się również coś, co powinno sprawić przyjemność niemal każdej kobiecie - Prowansalski Peeling do samodzielnego wymieszania w domu, z samych naturalnych składników: 
oleju ze słodkich migdałów, cukru oraz naturalnego olejku eterycznego z lawendy. Boski zapach. 






Ucieszyłam się również z "Ceramiki z dawnej Turcji, Syrii i Egiptu do kolorowania", gdyż szukałam ostatnio jakiejś miłej ozdoby do naszej kuchni. Mam już  pomysł na ładną dekorację, bazującą właśnie na tych wzorach. 

Smaki, zapachy, obrazy Włoch, Grecji, Francji, Hiszpanii i innych południowych zakątków zamknięte w pięknym magazynie i pudełku - jak dla mnie wspaniały pomysł. Myślę, że spodoba się nie tylko pasjonatom Śródziemnomorza, ale też dla wszystkich osób lubiących wolniejszy, pełen jakości styl życia. 



Jeśli pociągają was podobne klimaty, gorąco polecam zainteresowanie się kolejną subskrypcją tych pachnących morzem i słońcem paczek.

Możecie zamówić już od wczoraj zupełnie nowe, letnie wydanie magazynu i specjalnie skomponowanej do niego paczki w sklepie Lente. Sprawdźcie sami co tym razem można w niej znaleźć!

Wpis stworzony we współpracy z  Lente
9 komentarzy
  1. Ach te Włochy... Pojedziesz tam raz i przepadasz :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :-) można tam wracać bez końca

      Usuń
  2. Przepiękne zdjęcia robisz. Milo się czyta Twojego bloga, zawsze znajduję tu coś inspirującego, a te fotki po prostu uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem wielką fanką śródziemnomorskich klimatów, prowadzę nawet bloga kulinarnego o tej tematyce. Połączenie magazynu i ciekawych produktow w jednej paczce to świetny pomysl☺ chetnie przyjrzę sie Lento bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pudełko, bardzo podoba mi się zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny pomysł! Ciekawe, co moglibyśmy włożyć do pudełka inspirowanego Polską, prawda?:)

    OdpowiedzUsuń