01 marca 2016

Miłość od A do Z: Estetyka

Jakkolwiek niepopularnie to zabrzmi, myślę, że czasami fajnie zrobić w związku coś w stylu "ą, ę". Odwalić sobie śniadanie jak z Instagrama, kupić kwiatki, wystroić się jak na pierwszą randkę bez żadnego powodu, czy wybrać do teatru.



A już całkiem poważnie, dobrze znaleźć złoty środek pomiędzy wygodą, codzienną rutyną - i jednak naturalnością - a czymś wyższym. Dodatkową, tak bardzo potrzebną, estetyką.

Skoro już o kwiatkach mowa, kupiliśmy sobie w sobotę do mieszkania bukiet tulipanów. Ile razy spojrzę na komodę, tyle razy się uspokajam i czuję coś naprawdę przyjemnego. Jakieś poczucie harmonii, ładu, dopieszczenia - takiej kropki nad "i".

Ale to nic, u dziewczyn to prawdopodobnie całkiem zwyczajne. Bardziej zaskoczyło mnie to, że nawet M. stwierdził, że jakoś tak ożyło to nasze mieszkanie. Mamy dość dużo retro-mebli, także faktycznie te kilkanaście różowych kwiatków dodało życia. I pozytywnych, estetycznych odczuć za niewielkie pieniądze.

Inny przykład? W każdą sobotę przygotowuję specjalne weekendowe śniadanie. Coś naprawdę specjalnego. Niekoniecznie bardzo pracochłonnego, ale zawsze jest to niespodzianka, która pozwala nam celebrować ten wspólny, poranny czas, gdy wreszcie nigdzie nie musimy się spieszyć. Uwielbiam ten rytuał. Oprócz samego przygotowania wyszukanego przysmaku, wyciągam najlepsze talerze, robię kawę w rzadko używanych na co dzień filiżankach. Po prostu dbam o szczególną oprawę tych sobotnich spotkań przy stole. Mała rzecz, a naprawdę wnosi coś fajnego.

O estetykę dbamy również muzycznie. Już wielokrotnie wspominałam, że w ogromnej większości słuchamy muzyki z płyt i naprawdę robi to niesamowitą różnicę w jej odbieraniu i celebrowaniu. Wstajemy rano, włączamy Raya Charlesa i jest po prostu przyjemnie. I estetycznie dla uszu. 

Takie drobnostki tworzą codzienność - pamiętajcie o tym. Nie chodzi o to, żeby 24 godziny na dobę zachowywać się jak w galerii sztuki, ale jednak dobrze wprowadzić do swojego związku i wspólnego życia tego rodzaju estetyczne doznania dla zmysłów. To jeszcze mocniej buduje specyficzny, wyjątkowy klimat relacji.

Jakie są wasze sposoby na estetykę w związku? Uważacie, że tego rodzaju rytuały są potrzebne?
10 komentarzy
  1. Ale piękne kwiaty :D I piękne zdjęcie :D Bosko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mi się marzy takie wspaniałe śniadanko z Vikuniem i kawusia w pięknych filiżankach w kwiatki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Justynko zacznij z tych pięknych, eleganckich talerzy i filiżanek korzystać na co dzień:D
    Pomysł ze śniadaniem świetny:D
    Mi by się z rana nie chciało, tym bardziej podziwiam:D

    OdpowiedzUsuń
  4. jasne, że są potrzebne od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tymi kwiatami do prawda, że my doceniamy ich potencjalny wygląd zanim jeszcze zostaną kupione, mężczyźni natomiast dopiero gdy stoją już w mieszkaniu "a faktycznie tak jakoś przyjemniej" :D
    Nam marzy się zakup gramofonu, jakość dźwięku jest niepowtarzalna, a przy tym tak przyjemnie trzeszczy w duszy :)
    Z tego rozmarzenia opublikowałam pusty komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko ludzie mają potrzebe wyższej estetyki i mimo wszystko jest ona jedną z podstawowoych potrzeb więc trzeba od czasu do czasu ją zaspokoic jak każdą inną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O weekendowe śniadania również zaczęliśmy dbać. :) Do tego wyrzuciliśmy wszystkie "podomowe" ciuchy, zawsze ubieramy się tak, jakbyśmy mogli wyjść bez wstydu do ludzi, używamy perfum nawet, gdy siedzimy w domu. Są to takie niby małe rzeczy, ale robią różnicę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje mi się, że te rytuały i dbanie o proste rzeczy, to istota związku :). Takie codzienne dbanie i robienie zwykłych chwil "niezwykłymi" pomaga utrzymać temperaturę związku i buduje więź :).
    Cięte żywe kwiaty uwielbiam i nawet już mój mąż czasem kupuje bukiet tulipanów :). Choć powoli zaopatruję się w doniczkowe, zielone, żeby było przyjemniej :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tulipany :D Dzisiaj mam w salonie 4 bukiety, Dzień Kobiet ;-)Też mam poczucie, że świeże kwiaty w domu to piękne dopieszczenie wnętrza;-)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń