25 lipca 2015

We dwoje #6 Geocaching - czyli zabawa w poszukiwaczy skarbów w Twojej okolicy!

Na informację o istnieniu rozrywki kryjącej się pod tajemniczą (dla mnie) nazwą "geocaching" wpadłam kilka dni temu zupełnym przypadkiem. I szczerze mówiąc zdziwiłam się, że do tej pory nie miałam pojęcia o tak fantastycznej plenerowej zabawie.



Na czym konkretnie polega geocaching? Na odszukiwaniu drobnych skrzynek - określanych jako "cache". Ich położenie oznaczane jest dokładnymi współrzędnymi geograficznymi, które bez problemu powinny doprowadzić nas na miejsce. Ale wcale nie jest to takie proste jak może się wydawać!

Nie będę tutaj opisywać szczegółów zabawy, gdyż wszystkiego możecie dowiedzieć się ze strony Geocaching Polska lub Opencaching.  Musiałam jednak jak najszybciej podzielić się w Wami informacją o tej rozrywce, bo skrytek po pierwsze jest naprawdę bardzo dużo, a po drugie to super pomysł na spędzenie weekendu. Pierwsza moja myśl, gdy przeczytałam na jednej z zagranicznych stron o geocachingu: "fajne, ale na pewno nie ma tego w Polsce". Jednak po szybkim researchu dowiedziałam się, że w już w samym Bielsku i jego najbliższych okolicach można znaleźć ponad 50 takich skrzynek (link do spisu skrzynek dla osób z terenów BB)! Nie mogłam doczekać się swoich własnych poszukiwań.


Sami odwiedziliśmy jak na razie cztery skrytki w Bielsku-Białej i tylko we dwóch udało nam się odnaleźć schowany pakunek. Także wcale nie jest to proste i nieskomplikowane. Ale na pewno jeszcze powrócimy do tych miejsc, gdzie do tej pory nasze poszukiwania się nie powiodły. 

Bardzo pomocna okazuje się w sumie aplikacja Geocoaching, którą można pobrać na swój telefon. Pomaga w nawigacji, zawiera pomocne wskazówki itp. Po prostu ułatwia poszukiwania w terenie. I oczywiście umożliwia dodanie wpisu na stronie po odnalezieniu skrytki. No właśnie. W każdej skrytce znajduje się oczywiście również papierowy dziennik, do którego wpisujemy się po jej odnalezieniu.


Teraz będę patrzeć już zupełnie inaczej na dotąd dobrze znane mi miejsca - okazało się, że w wielu z nich pochowane są skrytki, o których większość ludzi nie ma bladego pojęcia! :)

Gorąco zachęcam do własnych poszukiwań!

43 komentarze
  1. Ja poznałam geocaching już jakiś czas temu za sprawą pewnej matki (geo)wariatki - może zaciekawi Cię jej blog http://verenne.pl; pisze o strytkach na Śląsku, ale raczej tym Dolnym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bawimy się w to w Szczecinie ;) U nas bardziej sprawdza się geo, bo open jest za bardzo open i zatraciła się idea. Ale fakt faktem, na pewne miejsca patrzę zupełni inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na tę chwilę wybrałam geo :)

      Usuń
    2. Po tym jak wczoraj przeczytałam ten post, to dzisiaj poszliśmy szukać kolejnych ;) 3 znalezione! :)

      Usuń
    3. My też się wkręciliśmy :D

      Usuń
  3. Moi znajomi wkrecili sie w poszukiwania na dobre. Wiedzialam o tej inicjatywie od dawna. To jest bardzo wciagajace. tacy wspolczesni piraci lub poszukiwacze skarbow :)) Tu gdzie mieszkam, w Szkocji, "skarby" szuka sie na zamkach, w parkach, na drzewach, w piasku nad morzem, na starych cmentarzach, itd. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już w ogóle musi być niesamowita frajda :D

      Usuń
  4. Ja zaczęłam się w to bawić jakieś dwa lata temu :) I tak co jakiś czas staram się poszukać skrzyneczek. Przyznam, że niestety często szybko się zniechęcam trudniejszymi "skarbami" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc też się trochę na początku zraziłam, bo pierwsze podejście zakończyło się niepowodzeniem. Na szczęście udało mi się odnaleźć skrytkę w drugim i trzecim miejscu! ;-)

      Usuń
  5. O tej zabawie dowiedziałem się już jakiś czas temu, jednak w mojej okolicy wtedy nie było żadnych punktów do sprawdzenia. A taka zabawa z pewnością uatrakcyjnia zwykłe spacery, albo wypady rowerowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można to wykorzystać będąc w jakimś obcym miejscu, na wycieczce, urlopie itp. Jako jedną z dodatkowych atrakcji :)

      Usuń
  6. Ciekawe ;) Czyli ciągle mijamy jakieś skrytki w których coś może być ;)

    Pozdrawiam mega pozytywnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dość zabawna sprawa, szczególnie gdy odnajdujesz dość potajemnie skrytkę, gdy wokół widzisz ludzi, którzy kompletnie nie mają pojęcia, że tam jest ;-)

      Usuń
  7. Nigdy o tym nie słyszałam, a brzmi mega fajnie :) Muszę koniecznie sprawdzić, co tam ukryto w moim mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sprawdziłam, w moim mieście też działa, Idę na łowy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A które skrzynki w Bb znalezliście? Może mogę pomóc z tą jedną, bo większość mam tam znalezionych. Najbardziej lubię te z cyganśkiego lasu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam udało się na razie znaleźć skrzynkę przy Studiu Filmów Rysunkowych i na Trzech Lipkach :)

      Usuń
    2. Do Cygańskiego jeszcze nie dotarliśmy. Już wiem w takim razie jaki będzie nasz kolejny cel! :D

      Usuń
    3. Oo ta na Trzech Lipkach trochę dała mi w kość. Na szczęście była brzydka pogoda i mogłam rozbierać ten murek do woli :D W Cygańskim polecam skrzynki autorstwa Freney'a, stworzył on całą ścieżkę, niestety kilka jest aktualnie niedostępnych :(

      Usuń
  10. Hej :)
    Ash Alex sie wita, ale uprzedza, że komentarz nie związany z postem ;)
    No cóż, dzisiaj chyba na czwartym czy piątym blogu wpadłam na odnośnik do twoich "23 Kroków do Szczęścia" i musiałam wreszcie przyjrzeć się bliżej twojemu blogowi ;)
    Przejrzałam, a nawet przeczytałam 3 czy 4 pierwsze wpisy z ww. serii.
    Wieeele razy podobne rzeczy sobie obiecywałam, teraz próbuję znowu i już dzisiaj zgubiłam się, próbując uporządkować blogosferę, zakładki i tym podobne. Mam problem z tym, że chcę zrobić milion rzeczy na raz i we wszystkich być najlepsza. Tak, to mój problem, że "zapisuje inspiracje w zakładkach, a nie wcielam w życie", przeglądam posty, vlogi, zdjęcia, artykuły z poradami, nawet się w nie dobrze nie wczytując, tylko postanawiam sobie, że "kiedyś to doczytam".
    Fakt, że nie mam najmniejszego nawyku komentowania np. blogów sprawia, że przerzucam te inspiracje, nie skupaijąc się na nich, a co dopiero wcielając w życie. A z drugiej strony chciałabym wieść życie takiej cudownej blogerki czy vlogerki jak zdjęcia z Instagrama, ha. ha.
    Hm, zgubiłam już moją główną myśl...
    Hah, nie ważne, jakie sposoby i metody organizacju sobie powezme - zawsze porzucam po paru dniach czy tygodniach...
    Do czego zmierzam... wpadłam na bloga, zostawiam komentarz żaby tobie dać znać, że masz nową czytelniczkę, a przede wszystkim żeby zobowiązać się do komentowania, a przede wszystkim (!) WCIELANIE INSPIRACJI W ŻYCIE.
    Idę teraz p r z e c z y t a ć (nie przejrzeć) pierwsze rozdziały opowiadań, które... gniją w zakładkach, no i zdecydować, które chcę na prawdę przeczytać (po wstępnej selekcji zostało tylko 4 ;))
    A jutro wstajemy o 6 i działamy! :D
    Pozdrawiam, dobranoc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktyczne inspirowanie się, a nie tylko zbieranie inspiracji to akurat wyjątkowo bliski mi temat. Napisałam o tym nawet kilka dni temu artykuł do jednego magazynu, bo myślę, że jest to coś naprawdę aktualnego w dzisiejszych czasach. Ja w dużej mierze oduczyłam się zbierania inspiracji w zakładkach. Nie mówię, że to łatwe. Zresztą czasem jest to po prostu przyjemność pooglądać sobie różne pomysły na projekty, dania itd. W każdym bądź razie baaaaardzo popieram Twoje działania i trzymam kciuki. I dziękuję, że napisałaś :)

      Usuń
  11. Też odkryłam to niedawno i pokochałam miłością wierną :) świetny sposób na spędzanie wolnego czasu!!

    tak kompletnie przy okazji, zapraszam na mojego bloga :D
    http://vienetteb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Happyholic mam nadzieję że dopisałaś datę ;) Ja zawsze sprawdzam kto i kiedy był ostatnim gościem a czasem nawet statystyki jak popularna jest dana skrzynka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajj niestety nie. Za każdym razem o tym zapominam ;-)

      Usuń
  13. Świetna sprawa. Parę lat temu odkryłam z narzeczonym kilka skrzynek we Wrocławiu i w Poznaniu. Koniecznie muszę do tego wrócić! Zastanawiam się tylko, do którego z portali dołączyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam niestety porównania. Ja jestem na geocaching bo taką ściągnęłam aplikację i jakoś mi wygodniej :)

      Usuń
  14. Nigdy nie słyszałam o czymś takim, to bardzo fajne, muszę zgłębić temat ;) Poza tym jesteś z BB? Jaki ten świat mały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Studiuję geodezję i w moim środowisku jest to bardzo znane zagadnienie! Ja jakoś nigdy się nie wkręciłam a ze względu na profesję jak najbardziej POWINNAM! Dzięki za link z okolic BB, sama pochodzę z tego miasta więc długo nie muszę szukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście byłam w szoku, że BB jest tego aż tak sporo. Spodziewałam się max. 1 skrzynki :)

      Usuń
  16. Oj ale wątpię, że w swoich okolicach znajdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj, to wcale nie jest wykluczone!

      Usuń
  17. Ja dziś znalazłam pierwszą skrzynkę! Fajna zabawa ;) najlepsze jest to, że mimo że mieszkam na totalnym zadupiu to w mojej okolicy jest dość dużo keszy :) niestety nie jest to tak popularne u nas jak np w Niemczech, gdzie na mapie widać jeden kesz na drugim, ale może właśnie dzięki temu jest lepsza zabawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Może nie ma jakiegoś szalonego przeładowania skrzynek, ale odnoszę wrażenie (przynajmniej w BB), że jest ich po prostu idealna ilość. Obawiam się, że zbyt duża liczba skrzynek na każdym kroku nie umilałaby zabawy :) A tak to jest coś niecodziennego.

      Usuń
  18. ale świetnie brzmi :) muszę sprawdzić czy w mojej okolicy też jest coś takiego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. Jest tego naprawdę dużo w Polsce :)

      Usuń
  19. ojjjjjjjjjjjj jestem uzależniona z moich chłopakiem! :) godzina 23:00 "to co, idziemy po jakiegoś kesza?" ;)
    wspaniała inicjatywa, byłam teraz w Brazylii i udało mi się równiez zgarnąć skarb ;) a już jesienią zapraszam do Warszawy na moją autorską serię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow - geocaching w Brazylii brzmi genialnie :D

      Usuń
  20. Też się bawię od jakiegoś czasu ;) Teraz zanim gdzieś pojadę to sprawdzam najpierw mapę skrzynek. Mam konta na obu stronach i jednak bardziej podoba mi się chyba Opencaching bo mogę od razu wspołrzędne do GPS'a ściągnąć.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki Tobie odkryłam tą świetną zabawę i z moim chłopakiem mamy już 5 skrytek na koncie! Wielkie dzięki, zawsze coś znajdę ciekawego na Twoim blogu:) Pozdrawiam serdecznie i powodzenia w szukaniu.

    OdpowiedzUsuń