22 kwietnia 2015

We dwoje #4 Wsiąść do pociągu byle jakiego...

A w naszym przypadku nie do pociągu, a do autobusu. Już dawno marzyła mi się tak całkowicie spontaniczna randka - bez żadnych planów, przygotowań, pomysłów. 

Zamysł był prosty - wyruszyć z domu na najbliższy przystanek, zakupić bilety i wsiąść do pierwszego nadjeżdżającego autobusu. Z racji, że w moim obecnym miejscu zamieszkania przebywam od niespełna dwóch miesięcy, każdy możliwy kierunek stanowił dla mnie w końcu nowość.

Tak więc wyszliśmy z domu i wyczekiwaliśmy pierwszego autobusu. Trafiliśmy na taki, który wywiózł nas zaledwie trzy przystanki od domu, ale już w trakcie jazdy świetnie się bawiliśmy.

Pogoda była delikatnie mówiąc chłodna. A tak naprawdę było piekielnie zimno. Ale mój wzrok zaraz po wyjściu z autobusu przykuł przystanek miejskich rowerów. Już wcześniej miałam ochotę wypróbować ten wynalazek, ale tym razem przygodowy klimat wyjątkowo sprzyjał odkrywaniu takich nowości.

I ruszyliśmy! Bardzo szybko skręciliśmy jednak do pobliskiej knajpki i spróbowaliśmy kolejnej nowości, a mianowicie pierogów z...mięsem strusia. Uspokajam - smakowały niemalże identycznie jak zwykłe pierogi z mięsem. Nie mogłam też odpuścić sobie krótkiej wizyty w minizoo.

Wychodząc z domu nawet nie wyobrażałam sobie, że uda nam się zrobić tyle fajnych rzeczy. I to zupełnie niespodziewanych. Jeżeli więc nie wiecie co robić w najbliższy weekend, gorąco polecam wam taki losowy wypad. Wzmaga kreatywność, ekscytuje, bawi do łez. Czyli po prostu gwarantuje świetną zabawę!




42 komentarze
  1. Jej, jaka miejscowość ma tak pięknie zlokalizowaną ścieżkę rowerową? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielsko-Biała oczywiście :D

      Usuń
    2. Tak myślałam że to nasze BBbike :)

      Usuń
    3. Tak myślałam że to nasze BBbike :)

      Usuń
    4. Tak myślałam że to nasze BBbike :)

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Łaaa!!! Gdzie mieszkasz? Przynajmniej okolice :D Cudowne widoki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ścieżka ma jakiś numer albo nazwę? Z tej mapki na dole, to który to kolor? http://rowerowe-bielsko.pl/szlaki-rowerowe/bielsko-biala/

      Usuń
    2. Jeżeli dobrze sprawdzam, to obok lotniska biegnie kilka tras. Głównie chyba
      Niebieski szlak rowerowy z Bielska-Białej do Zabrzega :)

      Usuń
  3. Świetny pomysł :) My będziemy mieć taki urlop :) Zabookowaliśmy dwa bilety do Islandii, bierzemy namiot i dwa tygodnie tułamy się po chłodnych, islandzkich bezdrożach ;)))) / Agata

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubie tego typu iniciatywy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tak raz się wybrałam. Podjechał autobus do Cieszyna. Od dawna chciałam to miasto zwiedzić i... się udało przez przypadek. Było fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje rodzinne miasto :) Piękne

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta ścieżka rowerowa! Jeździłabym :) świetny pomysł z takim wypadem. U mnie to trochę utrudnione bo ze względu na psa wszędzie jeździmy samochodem, aleeee... Mogę wylosować docelowe miejsce błądząc palcem po mapie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Za te rowery się jakoś płaci czy coś? :)
    U mnie jest ten problem, że moje miasto znam na wylot i chyba robiłam już tutaj wszystko co było możliwe :o
    Więc ja chyba powinnam wsiąść do pociągu byle jakiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tworzy się konto, które trzeba doładowywać środkami ;-) No to pociąg! :)

      Usuń
  9. Ale piękne tereny :) Też chcę na taką randkę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł, zdarzało mi się tak kiedyś robić i zawsze coś fajnego z tego wychodziło, chyba czas powtórzyć takie doświadczenie....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy pomysł :) Nieszablonowe podejście do tego tematu to dobra sprawa.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna sprawa, kiedyś też wpadliśmy ze znajomymi na taki pomysł, ale zajechaliśmy trochę dalej, zabawa świetna;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę spróbować takiego wypadu w Krakowie, może być zabawnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Spontaniczne wypady często są najepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealny czas na ten post, jutro jedziemy z przyjaciółkami na dworzec i wsiadamy w pierwsze regio (po studencku!) jakie akurat się trafi, zobaczymy jak się to skończy... :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bielsko takie piękne! <3 ale rower miejski to jeden z lepszych 'wynalazków' :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomysł świetny i na pewno gwarantuje zajebistą zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jestem na tyle niedorobiona, ze w moim przypadku jazda na rowerze moze zle sie skonczyc ;D niemniej jednak pomysl swietny, sama chcialabym sprobowac, ale pewnie bym sie polamala przy tym (w sytuacjach stresowych, typu pojawienie sie przeszkody na drodze, zabieram nogi z pedalow i trzesa mi sie rece xD)

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie spontaniczne wycieczki są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bielsko jest piękne. Na razie studiuję w tym mieście ale moim marzeniem jest tam zamieszkać. Myślę, że to bardzo dobre miasto do życia. Dobrze rozwinięte pod względem sportu, kultury, wypoczynku i pięknie położone. Ja od 5 miesięcy mieszkam w innym mieście. Nie znam go jeszcze zbyt dobrze ale podobnie do Was staram się z nim zaznajamiać. Lubię wyszukiwać sobie nowe trasy do biegania i dzięki temu poznaję okolicę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Invite to your new blog Teddy bear and his friends!
    Now you can sign up for the drawing elephant Tashi http://mozgovkina.blogspot.ru/2015/04/candy.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny pomysł! Mam ochotę zrobić coś takiego nawet solo! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Spontaniczne wycieczki są najlepsze! :) Ja ostatnio dużo takich organizuję :) Dla mnie to najlepszy sposób na "naładowanie akumulatorów" :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Te rowery miejskie to jest super pomysł, i nawet w mniejszych miastach się sprawdzają - widzę, że często w ciągu dnia puste są te stojaki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo się cieszę, że w BB takie fajne inicjatywy mają miejsce- dobrze się rozwija to miasto!

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie spontaniczne wyjścia i wycieczki!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie piękne otoczenie! :)
    Kiedyś jak byłam jeszcze nastolatką to wybrałam się z koleżanką na taki wypad - wsiądź do autobusu i wysiądź w nowym miejscu :) ciągle wspominam to z uśmiechem na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń