08 września 2014

Przebłysk #8 Fenomen miłości

To będzie krótki wpis, ale muszę podzielić się z wami moją ostatnim przemyśleniem.

Wszędzie mówi się, że miłość jest najważniejsza. Ale w sumie dlaczego i skąd ta pewność?



Odpowiedź przyszła mi do głowy kilka dni temu i całkowicie upewniła mnie w myśleniu, że podejmując życiowe decyzje naprawdę warto kierować się na pierwszym miejscu miłością - nawet jeśli wiąże się to z ryzykiem (a bardzo często tak jest). Nieustannie powtarzana 'mantra' stała się dla mnie personalnie prawdziwa.

Ale do rzeczy. Dlaczego zatem moim zdaniem miłość jest najważniejsza? Bo to jedna z naprawdę niewielu rzeczy, której po prostu nie możemy sobie zapewnić samodzielnie.

Tylko tyle i aż tyle. Pieniądze, kariera, podróże, pasje - to wszystko kwestie, o które możemy zadbać sami. Oczywiście nie zawsze jest to proste. Powodzenie zależy tutaj od wielu, wielu uwarunkowań i zasobów, ale przy odpowiedniej determinacji w czystej teorii praktycznie większość rzeczy prócz miłości możemy zdobyć sami.

Z miłością jest inaczej. Możemy rzecz jasna bardzo pomagać sobie w tym, by zaprosić ją do swojego życia, ale nie ma ŻADNEGO sposobu, który może nam zagwarantować zdobycie uczuć drugiej osoby.

Gdy to zrozumiałam, dotarło do mnie w pełni jak wielkim skarbem i szczęściem jest to, że udaje nam się spotkać na naszej drodze tą jedną jedyną osobę, z którą łączą nas niepowtarzalne uczucia.

To mogą być najbardziej pompatyczne słowa jakie kiedykolwiek przeczytacie na tym blogu, ale... miłość naprawdę jest cudem. I nie chce być inaczej.
29 komentarzy
  1. Miłość to ryzyko-nigdy nie dostaniemy 100%pewności że to nasza druga połówka. Kiedyś myslalam,ze duzo latwiej byloby jakby kazdy mial na szyi medalik z połówka czegoś-która tylko z jedną osobą tworzy całość i szczęście. Ale nie byloby wtedy dreszczyka emocji, nauki partnerstwa, starań, randek-bo po co?:)
    Kiedys myslalam ze milosc to drzenie serca, spedzanie ze soba 24/dobre.
    Dla mnie milosc to usmiech po delegacji, codzienny pocałunek na powitanie z pracy, ulubione danie zrobione dla niego gdy ma zly dzien, gdy on bez slowa robi pranie bo widzi, ze padam z nog. Milosc twi w codziennych gestach nie górnolotnych słowach:) Takie moje przemyslenia ot co:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z ostatnim akapitem! :)) Te codzienne, małe gesty są sednem miłości. :)
      Patrycja.

      Usuń
    2. Moje przemyślenia są podobne..

      Usuń
  2. Ja nie umiałabym żyć bez miłości :) co zresztą widać w nazwie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Miałam szczęście, bo poznałam swoją drugą połówkę i jesteśmy razem już kilka lat, choć nie obyło się bez łez cierpienia zanim udało nam się zbudować to, co teraz mamy. Bez tej miłości wielu rzeczy bym nie osiągnęła, a kiedy problemy mnie przytłaczają, nie załamuję się, bo wiem, że jestem szczęściarą mając jedną z największych wartości i to jest dla mnie najważniejsze :).

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda! Rzeczywiście sami sobie miłości nie zapewnimy choć uważam też, że odrobina miłości własnej każdemu jest potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bóg jest miłością, zawsze musi być na pierwszym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I dobrze, że tak jest! Taki stan rzeczy uczy nas pokory :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie sie zgadzam z Twoim wpisem :) Nie jesteśmy wstanie sami sobie zapewnić miłości i być pewnymi ze nas ktoś pokocha.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miłości nie można kupić... wszystko inne to rzecz nabyta. Zgadzam się z Tobą :) miłość to najpiękniejsze uczucie i gdy się kocha, wszystko inne staje się mniej ważne.

    OdpowiedzUsuń
  9. miłość naprawdę jest cudem - ZGADZAM SIĘ z tym stwierdzeniem w 100 % :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miłość otwiera nas na szersze horyzonty. Oczywiście, ta nietoksyczna. Miłość odwzajemniona uskrzydla, ta nie - sprowadza do pionu. Są za i są sprzeciwy. trzeba dobrze trafić. Widocznie pisząc ów wpis zalała Cię fala miłości, nie zaprzeczajmy - mnie również zalewa. I podziękujmy wszystkim Bóstwom za cudowną miłość do Ukochanego/Ukochanej oraz miłość do samego siebie.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładnie napisane. dodam jeszcze od siebie, że miłość jest najważniejsza, bo bez niej wszystko inne (pieniądze, podróże, kariera) tak nie cieszą. można mieć wszystko inne, ale jeżeli nie mamy z kim dzielić życia to robi się smutno i pusto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ja nie mam z kim dzielić życia od 26 lat (mam tu na myśli chłopaka) i nie zapowiada się na zmianę...to chyba tylko strzelić sobie w łeb? Bo przecież nie zmuszę nikogo do miłości...

      Usuń
  12. Bardzo ciekawe przemyślenia, ale czasem kilka słów drugiej osoby potrafi uświadomić, jak wiele posiadamy. Miłość jest naszym osobistym szczęściem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Proste, piękne słowa. Tylko ciekawe tak wielu ludzi docenia ją jak ją straci, a nie wtedy kiedy ją ma...

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie nikt nie kocha ani nigdy nie kochał, a starsza jestem od Autorki, takie życie trochę bez sensu i na pół gwizdka, no ale, przecież nikogo nie zmuszę do miłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przyjdzie. Czasem trzeba bardzo długo czekać na prawdziwe uczucie, ale gdy już się pojawi...kosmos. Codziennie za to dziękuję :)

      Usuń
    2. Po przeczytaniu własnego komentarza pomyślałam - marudzisz bejbe i jeszcze ci z tym wygodnie, biedny żuczku :) Wszystkim miłującym - ze szczerego serca życzę oby na wieki, bo mnie jest lepiej żyć wśród szczęśliwych i kochających ludzi, to się udziela postronnym :)

      Usuń
  15. Po części się zgadzam - miłość, którą dają nam inne osoby jest ważna i jest wspaniałym uczuciem, jednak uważam, że najważniejsza jest miłość, którą możemy obdarzyć sami siebie. To sztuka trudna, ale nie niewykonalna, a tak rzadko się o tym mówi...

    OdpowiedzUsuń
  16. Miłość to czasem przytulenie bez słowa, a czasem godziny spędzone na rozmowie. Jest różnorodna i to jest w niej najpiękniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  17. No i właśnie o to chodzi, bezcenna i niesamowita, rzekłabym że wszechmogąca. A jeszcze lepiej jak miłość jest constans, jak to kiedyś po wpływem weny napisałam u siebie, a teraz ciągle to powtarzam, kiedy wszystko się zmienia, do góry nogami, a miłość pozostaje ta sama, silna, cudowna. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaszyłaś mnie tym postem.... Takie to proste, a prawdziwe. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie takie cuda są dwa. Miłość i życie. A wpis piękny i bardzo Ci za niego dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie napisane. ;)
    songnevergrewold.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Święte słowa ;)Dziękujmy Bogu za miłość. To najwspanialsze uczucie jakie moze być:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Miłosc jest najwazniejsza w życiu
    Jesli macie ochote to zapraszam na swoj blog prowadzony przez faceta;)
    http://mylifecalm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Miłość może mieć różne oblicza, ale zawsze jest niepowtarzalna.

    OdpowiedzUsuń