01 maja 2013

Podsumowanie projektu TAK - czyli o tym, jak tym razem zmieniło się moje życie

Wczoraj zakończyłam kwietniowy projekt TAK, czyli czas, w którym postanowiłam otworzyć się na nowe szanse, możliwości. Na to, co od dawna chciałam zrobić, a brakowało mi do tego jakiegoś bodźca, który skłoniłby mnie do działania. Tym razem również nie zawiodłam się na efektach tego eksperymentu - już od pierwszych jego dni, klarowały się przewodnie tematy, na które chciałam się otworzyć. Ale jeden z nich totalnie zdominował wszelkie inne kwestie - pokochałam zdrowy styl życia i zapoczątkowałam ogromną rewolucję moich codziennych nawyków w tym obszarze.

Przede wszystkim od kilku tygodni przeprowadzam oczyszczający program Clean. Nie przesadzę pisząc, że jest to coś naprawdę fantastycznego dla mojego ciała. Dzięki niemu codziennie jem bogate w witaminy, a przy tym przepyszne śniadania (co jest naprawdę ogromnym sukcesem w moim przypadku). Odżywiam się zgodnie z wytycznymi programu i nigdy nie czułam się lepiej. Ale więcej o programie i jego niesamowitych efektach w innym wpisie, który napisze  po jego ukończeniu - za tydzień.

Ukończyłam wyzwanie Design your life, które było cudownym uzupełnieniem programu Clean, gdyż miało z nim wiele punktów wspólnych: dzienniczek posiłków, picie wody, jedzenie owoców i warzyw, wyeliminowanie cukrów - to wszystko powtarzało się w obu tych programach, co bardzo fajnie wkomponowało się w moje codzienne zdrowe nawyki. Dodatkowo spróbowałam naturalnej pielęgnacji, spacerów. Odżyłam, po zimie pełnej słodyczy i fast-foodów... Totalnie oszalałam na punkcie zdrowego stylu życia. Nie chce traktować swojego ciała jak worka na śmieci (trafne porównanie Pawlikowskiej) i wrzucać do niego tak często czegoś, co tylko udaje jedzenie.

Po kilku tygodniach rewolucji w mojej kuchni, zapragnęłam jednak czegoś więcej - ćwiczeń, sportu, aktywności fizycznej! W tej kwestii było u mnie dość krucho, już nie pamiętałam, kiedy ostatnio byłam na basenie, czy biegałam. Teraz jest zupełnie inaczej - budzę się pół godziny wcześniej i zaczynam dzień od ćwiczeń - zawsze wiedziałam (głównie w teorii), że jest to najlepszy poprawiacz nastroju, ale teraz znowu przypomniałam sobie o tym w praktyce. To naprawdę działa! Kilka skłonów, podskoków i człowiek ma tyle energii do działania i optymizmu... Jestem bardzo szczęśliwa  że powiedziałam "TAK", dla wprowadzenia porannego treningu do swojego życia!



Muszę przyznać, że do kolejnych zmian w stylu życia nakręcają mnie teraz sukcesy w dziedzinie odżywiania - dzięki temu przekonałam się, jak szybko organizm przyzwyczaja się do nowych, zdrowych zwyczajów i jak wspaniale wpływa to na moje samopoczucie. W maju nadal będę kształtować zdrowe nawyki żywieniowe, próbować nowych przepisów, składników - tworzyć zdrowie w kuchni a do tego  coraz bardziej otwierać się na aktywność fizyczną. Jestem tym wszystkim niezwykle podekscytowana! Ale trudno się dziwić, skoro generuje to w moim życiu tyle pozytywnych efektów.

Oprócz tego dzięki projektowi "TAK" polubiłam samotne spacery, na które wcześniej nigdy bym się nie zdecydowała. Przekonałam się, że samotność można polubić i niekoniecznie wszystkie ciekawe rzeczy w życiu trzeba dzielić z drugą osobą. Samotne wyjście może być bardzo relaksujące. Pomaga uporządkować kłębiące się w głowie myśli. Robienie różnych rzeczy w towarzystwie tylko własnych myśli, może być naprawdę inspirujące, jeśli tylko sobie na to pozwolimy.

Dzięki projektowi, postanowiłam także zmobilizować siły i zorganizować z koleżanką spotkanie klasowe po czterech latach od matury, które planowałyśmy już od bardzo długiego czasu. Ale jakoś nigdy nie zabrałyśmy się do jego realizacji. A wystarczyło po prostu się zdecydować i rozesłać wiadomości. Jedno "TAK" sprawiło, że spędziliśmy naprawdę miły wieczór, odświeżając piękne licealne wspomnienia!

Tych "TAK" było oczywiście dużo więcej: spotkałam się z wieloma osobami, wybrałam się na ulubione zabiegi kosmetyczne, ukończyłam masę zaległych spraw. Pozwoliłam sobie na TAK w kwestiach, które wcześniej tylko nieśmiało pojawiały się w moich myślach, a tym razem postanowiłam naprawdę je zrealizować.

Po raz drugi Projekt TAK okazał się genialnym wyzwaniem i po raz drugi diametralnie zmienił moje życie, inspirując do totalnych zmian. Czuje się zupełnie inną osobą - zdrowszą, pełną energii, samodzielną, cieszącą się własnym towarzystwem. Przekonałam się, że czasem wystarczy bardzo niewiele, by zrealizować jakiś cel, który mamy w głowie od kilku lat. Wystarczy powiedzieć sobie TAK.

Dziękuję i pozdrawiam również te osoby, które razem ze mną podjęły kwietniowe wyzwanie.  Mam nadzieję, że również do Waszego życia projekt TAK wprowadził masę pozytywnych zmian!

Zobacz też mój profil na Facebooku

Obserwuj Happyholic na BlogLovin 

27 komentarzy
  1. a co Ty na to żeby wprowadzić do swojego życia filozofię "tak"?:) oczywiscie z wyjątkami ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! :) Już od dawna bycie na tak, jest moją życiową dewizą, czasem tylko o tym zapominam i świetnym przypomnieniem dla wartości takiego podejścia są dla mnie właśnie te projekty :) Przekonałam się, że z takiego podejścia rodzą się naprawdę niesamowite rzeczy!

      Usuń
  2. Co prawda projekt TAK, jakoś mnie ominął, ale od mniej więcej miesiąca zaczęłam wprowadzać pozytywne zmiany do mojego życia. I wczoraj, już w łóżku zdałam sobie sprawę, że obudzę się i będzie nowy miesiąc, więc postanowiłam to wykorzystać i dokładnie spisałam wszystkie plany, a dzisiaj rano... zaczęłam życie z nową energią. Jechałam całą drogę ze szkoły na hulajnodze z góry, na zdziwione spojrzenia odpowiadałam uśmiechem, poszłam biegać do parku z psem, wyszłam na spotkanie z nową znajomą do lasu, też zabierając psa i obdarzyłam mnóstwo ludzi uśmiechem! Takie dni uwielbiam :) Życie jest cudowne, reszta to tylko kwestia nastawienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już na samo wyobrażenie tych wszystkich rzeczy się uśmiecham ... :) Tak fajnie czyta się o pozytywnych zmianach - zarażasz energią nawet przez ekran monitora! :) :)

      Usuń
  3. inspirujący post:) gratuluje zmian:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mogłabym prosić a zorganizowanie postu na temat ćwiczeń, treningu odchudzającego...? A także coś w stylu: jak odnaleźć swój ukryty talent czy przykłady nietypowych talentów? W końcu w życiu trzeba zajmować się tym coś się kocha i potrafi robić dobrze lecz najpierw należy odnaleźć w sobie "to coś" pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam się jeszcze niestety na tyle, żeby napisać coś sensownego o ćwiczeniach... ale co do odnalezienia swojej pasji, mogę polecić jeden ze swoich wcześniejszych wpisów . Może znajdziesz w nim inspirację dla odkrycia własnych pasji! :)

      Usuń
    2. faktycznie, dziękuję:) z braku czasu nie przeglądałam wszystkich wpisów na Twoim blogu lecz nadrobie to w wolnej chwili, dokładnie to czego poszukiwałam, będę zaglądać tu częściej z przyjemnością:):)

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę! :)

      Usuń
  5. gratulacje! :)
    ja niestety projekt ten sama dla siebie zacznę po maturach. na razie mam tyle stresu i braku czasu, że niczemu nie mówię TAK, nawet jeśli bym chciała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również gratuluję zmian! Ach, jak przyjemnie się czyta takie motywujące wpisy :) chociaż sama często mam problem z tym TAK i raczej trudno byłoby mi wprowadzić tę zasadę "otwartości na wiele rzeczy" w życie, to jednak czerpię jakąś satysfakcję z tego, że innym się to udaje :).

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny pomysł i gratuluję postępów i zmian w życiu, które cieszą:))))
    pozdrawiam cieplutko i powodzenia w realizacji marzeń, celów i lepszego ja;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję ;) coś wspaniałego !;]

    OdpowiedzUsuń
  9. pisałam wcześniej, że staram się być zawsze na tak. Mam jednak problem ze sobą i akceptacją siebie, (chociaż nikomu to pewnie nie przeszło przez myśl, wśród ludzi, których znam). Staram się być dla siebie bardziej pozytywna mniej krytyczna :) i to jest moje tak, nad którym najbardziej pracuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za całkowite znokautowanie tych krytycznych uczuć! :)

      Usuń
  10. Gratuluję :) To zmiany na wielkie, wielki plus! Kiedy żyjesz zdrowo, organizm może nie zawsze odwdzięcza się od razu, ale na starość wychodzi, kto odżywiał się zdrowo, a kto nie. Jedni borykają się z chorobami cywilizacyjnymi, inni odwiedzą lekarza tylko w ramach rutynowej kontroli...

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję! Ja także postanowiłam zmienić coś w swoim życiu, ale jak na razie tylko biegam wieczorami, chociaż dla takiego lenia jak ja jest to już dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam na relację z oczyszczania :D

    OdpowiedzUsuń
  13. obejrzyjcie sobie film "Yes Man", troszkę w komediowy ale pozytywny sposób opisuje to, o czym mówicie :) i musze przyznać, że coś w tym jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ten film zainspirował mnie do tego projektu :)

      Usuń
  14. mam nadzieję, że to nie tylko jednomiesięczny eksperyment, ale klucz do szczęścia na całe życie. Twój miesięczny raport bardzo mnie zainspirował. ja również chcę powiedzieć szczęściu 'tak'! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już taki styl życia - "na tak" :)

      Usuń
  15. Super, gratulacje! Ja zmiany żywieniowe wprowadziłam od końca stycznia (detoks, potem dieta strukturalna - która była epokowym odkryciem, z zasadzie nie jest to "dieta-dieta", tylko sposób odżywiania plus piłam pokrzywę, a potem skrzyp), a ruch od lutego (marsze, potem bieganie, a teraz zakochałam się w nordic walking, o wiele zdrowsze i efektywniejsze niż biegi). Ciekawa jestem, czym/jak ty się oczyszczałaś.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie projekty, jak wiele zmieniają, no i ta energia, która płynie z tych zmian, to po prostu niesamowite! Sama wczoraj skończyłam bardzo ciekawy projekt i właśnie zaczynam nowy - nie mogłabym już żyć bez tych trzydziestodniowych projektów :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie, że Ci się udało :) Możesz być z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wow;) przyjemnie się czyta, że projekt Tak! przyniósł tyle pożytku w Twoim życiu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ niesamowicie miło jest to czytać! Aż chce się częściej mówić TAK :)

    I bardzo się cieszę, że moje wyzwanie przypadło Ci do gustu!:)

    OdpowiedzUsuń