26 maja 2013

23 kroki do szczęścia: 2. Śniadania (+ linki!)

Nigdy nie myślałam, że uda mi się napisać takie słowa, ale tak - całym sercem pokochałam śniadania! Codziennie gdy już wstanę i doczołgam się do wanny, w mojej głowie pojawia się rozkoszna myśl "Co by tu sobie dzisiaj przyrządzić pysznego do zjedzenia?".


Jak na osobę, która przez kilkanaście lat nie potrafiła przemóc się do porannych posiłków - czy to z braku apetytu, czy zwyczajnego lenistwa - to naprawdę diametralna metamorfoza.



Ale do rzeczy. Co ma śniadanie do szczęścia?

Chyba nikogo nie muszę przekonywać, że to dla nas zwyczajnie zdrowe przekąsić coś rano, gdyż o tym słyszeliście już setki razy. Tak - ja też odczuwam wspaniały efekt dla mojego organizmu, który ma zwyczajnie więcej energii. Jeżeli wydaje się Wam, że rano po prostu nie macie apetytu, muszę Wam zdradzić, że miałam podobne odczucia. Ale bardzo szybko - już po kilku dniach po wprowadzeniu śniadań chociażby w formie lekkich koktajlów - moje ciało tak przyzwyczaiło się, że rano zjadam coś zdrowego i pożywnego, że teraz już zwyczajnie domaga się takiego posiłku. Budzę się pełna apetytu na coś pysznego!

Ale jedzenie śniadań ma jeszcze jedną zupełnie inną zaletę, która dla mnie ma szczególne znaczenie. Sprawia, że od rana celebruję dzień, nadaje mu znaczenie - to w zasadzie chyba jeden z moich ulubionych momentów dnia. Nie biegam szybko po domu i pędzę do pracy, nie myśląc w ogóle o swoich potrzebach, ale wręcz przeciwnie. Mam te kilkanaście minut tylko dla siebie. Przygotowując i jedząc pyszne śniadanie - chociażby było to najprostsze musli z jogurtem czuję, że fantastycznie rozpoczynam kolejny dzień. Dzięki temu drobnemu porannemu rytuałowi, który towarzyszy mi codziennie od ponad dwóch miesięcy wiem, że już od samego początku dobrze zaczynam każdy dzień. I to jest właśnie w tym wszystkim najbardziej bajeczne. Smacznego!

Skąd czerpać pomysły na kolejne śniadania?

Najprościej z własnej inwencji twórczej i smakołyków, które aktualnie możemy znaleźć w swojej lodówce. Ale oprócz tego warto się zainspirować pomysłami innych. Pamiętajcie, żeby nie jeść samymi oczami, ale naprawdę próbować ulubionych inspiracji w realnym życiu! (to tak w nawiązaniu do poprzedniego wpisu z tej serii)


Zobacz też mój profil na Facebooku

Obserwuj Happyholic na BlogLovin 


40 komentarzy
  1. Ja niestety dopiero zaczynam swoją przygodę ze śniadaniami bo podobnie jak Ty kiedyś jestem osobą, która nigdy nie przepadała za porannymi posiłkami. Mam nadzieję, że dzięki tylu różnym przepisom się to zmieni i w końcu sama zacznę mieć wystarczająco dużo inwencji ale przede wszystkim chęci, żeby wyczarować sobie codziennie rano pyszne śniadanko. A http://poranneinspiracje.blogspot.com/ uwielbiam (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie celebrowanie poranka śniadaniem to coś wspaniałego, tym bardziej odczuwa się to zazwyczaj w łikendy, kiedy nie trzeba biec do pracy, ja na szczęście niemal każdy poranek mam niepospieszny ;)

    Pamiętam jak w ciąży musiałam chodzić na badania na czczo, to było jak kara ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze wieczorne myślenie o pysznym śniadaniu poprawia mi humor :D

      Usuń
  3. 2 kroki pełne inspiracji za nami, a ja już nie mogę się doczekać następnych :) świetny pomysł!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za wspomnienie o mnie :* To bardzo miłe. Kiedyś sama byłam osobą, która wiecznie nie wiedziała, co ma zjeść na śniadanie, a często nawet w ogóle go nie jadła. Grunt to spróbować to zmienić, zmotywować się. Wtedy wszystko zaczyna się układać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam, uwielbiam śniadania! Nie wyobrażam sobie dnia bez tego najważniejszego posiłku. Super, że udało Ci się do tego przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie ma za co:* to ja dziękuję za to, że każdy Twój wpis wnosi coś wspaniałego do mojego życia:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozdrawiam znad talerza z przepyszną śniadaniową bagietką :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nigdy nie wyszłam z domu bez śniadania - czasami musiałam być na czczo - badania - ale zawsze w pogotowiu była przygotowana kanapka :)
    Dzięki za inspiracje śniadaniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za inspiracje :) zazwyczaj moje śniadania to jest standardowo albo jogurt naturalny z otrębami i owocami, albo chleb tostowy z jajkiem sadzonym. Bo nie mam siły na tworzenie czegoś nowego, ale czuję, że niedługo to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja cały czas nie mogę się ogarnąć z tymi śniadaniami, chociaż teraz, gdy już przed porodem pracuję tylko z domu, mam rano czas na celebrowanie pierwszego posiłku.

    Ale od dawna planuję projekt kulinarno-fotograficzny, co by sobie przyrządzać królewskie śniadania i je codziennie fotografować - może dzięki temu wyrobię sobie nawyk, by nie była to tylko kawa i na rogal przegryziony na szybko podczas spaceru z psem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię wychodzić z domu bez śniadania. Mój organizm się buntuje i bardzo szybko opada z sił. W sumie to rzadko zdarza się, żebym wyszla bez przekąszenia czegokolwiek. Najgorsze jest to, że zupełnie brakuje mi pomysłów no i trochę czasu rano. Wszystko w biegu. Może gdybym chodziła przynajmniej na 8.30 do pracy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję Kochana za te śniadaniowe inspiracje, często brakuje mi pomysłu :) w następny weekend wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie śniadanie to ulubiony posiłek w ciągu dnia :) Nie wyobrażam sobie życia bez niego i bardzo lubię szukać inspiracji i wieczorem wymyślać co zjem następnego dnia. Zwykle z braku czasu kończy się na owsiance na milion różnych sposobów, ale w weekendy próbuję bardziej kombinować. Na przykład dzisiaj miałam wytrawne muffinki z rzepą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki za porządną porcję śniadaniowych linków :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zasypiając, już myślę o tym, co sobie zjem na śniadanie. I nie potrafię spać do późna, bo zawsze rano jestem głodna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to znaczy, że odpowiednio wcześnie zjadasz kolacje.
      :) super, niedługo będę mieć podobnie.

      Usuń
  16. Staram się jeść regularnie zdrowe i pożywne śniadania, choć podobnie jak Ty kiedyśbyłam porannym niejadkiem:). Natomiast szczerze zazdroszcze tego, że udaje Ci się wygospodarować czas na celebrację tych chwil. Ja po prostu popijam koktajl podczas robienia makijażu i nie umiem się przemóc żeby wstawać odpowiednio wcześniej. Dzięki za śniadaniowe linki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam jeść rano śniadania, choć miałam kiedyś tak, jak Ty, że nie zawsze jadłam :) Czasami mi się zdarza nie jeść, ale nawet, jak lecę rano i muszę już o 3 wyjść z domu to staram się zjeść chociaż małą kanapkę :P

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam inspiracje śniadaniowe! :) strasznie lubię kombinować, wymyślać coś nowego - wtedy chętniej jem to śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Brawo! A jednak się przekonałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - tym razem (odpukać) na stałe :) Ale i tak to też Twoja zasługa :)

      Usuń
  20. Nie wyobrażam sobie dnia bez śniadania. Co prawda na chwilę obecną są to płatki owsiane + otręby smakowe, ponieważ jestem na diecie ( w końcu jakoś trzeba wyglądać w bikini :)) No i w mojej studenckiej kuchni nie ma dobrych warunków do przygotowania czegoś naprawdę smakowitego. W ogóle cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga, bo stał się kolejnym źródłem inspiracji i np. na chwilę obecną trwa wyzwanie 'pozbywanie się dziennie jednej zbędnej rzeczy'. Faktycznie to działa i czuję się 'lżejsza'. No i przebrnęłam w końcu przez całego Twojego bloga, więc od dziś jestem na bieżąco ze wszystkim.
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi miło :) :)

      PS. Chyba sama wrócę do tego wyzwania!

      Usuń
  21. Ja bez śniadania nie ruszam się z domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śniadania też są dla mnie najbardziej uciążliwe, z samego rana nigdy nie chce mi się za bardzo czegoś przyrządzać... :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ważne , by śniadanie dodawało energii , nie warto się jednak przejadać przed wyjściem. Dobrym pomysłem jest różnorodność, ponieważ ciągłe jedzenie tego samego może sprawić , że nie będziemy mieli odpowiedniej energii i chęci do pracy nad sobą.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Brawo za przełamanie się co do sniadań :) Spróbuj do zmiksowanego banana dodać słonecznik jesli nie masz zbyt dużo czasu, starczy sił na kilka godzin a i dobrze smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  26. o nie! Tak sobie pomyślałam o gofrach na śniadanie, a noc taka długa! :(
    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam śniadania, ale najczęściej jest to zupa mleczna (koszmarek z przedszkola), którą uwielbiam i kładąc się spać, cieszę się, że rano już ją zjem! (wiem, głupie!) :D ale najczęściej robię i jem ją pomiędzy wciąganiem spodni, a malowaniem mascarą lewego oka... niestety nie mam czasu rano na celebrację śniadania :( a chciałabym... szkoda, że to takie trudne, a każda minuta w łóżku taka cenna!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tyyyleeee śniadaniowych inspiracji! ♥ pomnik Ci za nie postawię! ;)

    Odkąd jestem w ciąży moje zapotrzebowanie na śniadania wzrosło (wcześniej ich nie jadałam), więc dla mnie bomba. Przez 9 miesięcy się już przyzwyczaiłam, że rano po prostu MUSZĘ coś zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ależ masa śniadaniowych blogów :-)
    Ja śniadanie jem dopiero w pracy. Kiedyś na warsztatach Marka Zaręby - specjalisty od diety intuicyjnej związanej z grupą krwi dowiedziałam się, że kwestia tego czy rano jest się głodnym czy nie - jest uzależniona właśnie od grupy krwi. Osoby z pewną grupą ( w tej chwili nie pamiętam jaką) nawet nocą - trawią - toteż rankiem budzą się głodni. Inni zaś rano odczuwają głód dopiero po kilku godzinach - ja należę do tej drugiej grupy, ale nigdy nie jadam śniadań później niż godzinę półtorej po przebudzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  30. super wpis :) z którym w 100% się zgadzam, od śniadania zaczynamy dzień! :) ja od jakiegos czasu na pierwsze śniadanie zjadam płatki zborzowe z jabłkami, truskawkami i jogurtem :) mniam :) zawsze nie mogę się doczekać z rana tego pierwszego kęsa! :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciągle sobie obiecuję, że zacznę wreszcie pilnować śniadań i zabierać ze sobą drugie śniadanie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobre śniadanie to podstawa :) A może być naprawdę różnorodne - wiem, bo mniej więcej rok temu sama prowadziłam śniadaniowca. Jednak, żeby się nie rozdrabniać postanowiłam moje śniadaniowe love porzucić i teraz co jakiś czas wrzucam śniadaniowe przepisy na normalny blog.

    OdpowiedzUsuń
  33. a ja właśnie od lat bardzo wielu - w zasadzie od ostatnich klas podstawówki - nie mogę się przekonać do śniadań, robiłam kilka podejść, ale nie mogę i już. to chyba po tacie. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ojej, ja dopiero dzisiaj widzę, że wspomniałaś o mnie i o moim blogu! Bardzo, bardzo Ci dziękuję! Spóźnione dość mocno te podziękowania, ale szczere! :) Jej, ale miły akcent za zakończenie dnia :D Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Just want to say your article is astounding. The clarity in your post is simply spectacular and i can assume you are an expert on this field. Well with your permission allow me to grab your rss feed to keep up to date with incoming post. Thanks a million and please keep up the fabulous work.


    Hair Building Fiber
    Sandhi Sudha
    Step Up Height Increaser
    Growth on Powder

    OdpowiedzUsuń