27 stycznia 2013

Jedna Wskazówka: Zidentyfikuj problem



 Może wydawać się oczywistym, że jeżeli mamy z czymś problem, to wiemy na czym on polega. Z autopsji wiem jednak, że często jest inaczej. Często coś nas gryzie, ale nie wiemy  do końca z czym naprawdę jest to związane. Nie możemy zabrać się do zrobienia jakiejś rzeczy, chociaż nie wiemy co nas tak naprawdę powstrzymuje. Czujemy, że coś jest nie tak, coś nam przeszkadza, jesteśmy rozdrażnieni, ale nie do końca znamy źródło tych uczuć. I takie nienazwane rozterki  lub nawet zupełnie prozaiczne, ale denerwujące rzeczy często przez dłuższy czas zajmują naszą uwagę – podczas gdy możemy znacznie szybciej pozbyć się ze swojego umysłu tego zbędnego balastu.

 
Wystarczy  zidentyfikować problem – spróbować go nazwać  i poświęcić trochę czasu na zbadanie jego prawdziwej natury i pomysłach na jego rozwiązanie. Zadaj sobie następujące pytania:

  • Na czym dokładnie polega problem?
  • Dlaczego coś nie działa tak jak powinno?
  • Dlaczego odczuwam to jako problem, jaka jest jego przyczyna?

Następnie pomyśl o jak największej liczbie pomysłów na jego rozwiązanie. Spisz wszystkie idee nie pomijając nawet tych, które na pierwszy rzut oka wydają się absurdalne.

Zastanów się co możesz zrobić od razu, aby chociaż  w pewnej części zminimalizować ten problem. Często rozwiązania są banalnie proste, a jednak bez poświęcenia czasu na ich odkrycie użeramy się zupełnie niepotrzebnie z niedogodnościami przez długi, długi czas.

W zasadzie największa część sukcesu polega już na samym powiedzeniu sobie w myślach : „Zidentyfikuj problem !” i postanowieniu zrobienia czegoś w tej sprawie.

Najlepiej zasada ta sprawdza się w przypadku prozaicznych niedogodności, które nie są poważnymi problemami, ale jednak niepotrzebnie nam utrudniają życie.

Na przykład:                                                

Codziennie rano użerasz się z pełnymi gonitwy porankami – szybkie śniadanie, kawa, szukanie kluczy, dojazd do pracy w stresie, że się spóźnisz.  Jesteś przez to zdenerwowany i rozdrażniony jeszcze przez jakiś czas po dotarciu do pracy.

W takim przypadku warto zastanowić się na czym dokładnie polega problem:
  • Może na zbyt późnym wstawaniu
  • Zbyt długim siedzeniu przed komputerem wieczorami, przez co rano nie możesz wstać
  • Niezorganizowaniu
  • Nieprzygotowaniu sobie wcześniej rzeczy, które będziesz musiał wziąć ze sobą przed wyjściem z domu itd.

Znając dokładny problem można swobodnie pomyśleć nad jego  rozwiązaniami, co w przyszłości może sprawić, że kolejne poranki będą przebiegały w znacznie spokojniejszej atmosferze.

Zastanów się już teraz nad kilkoma drobnymi sprawami, które Cię denerwują i zastanów się jak możesz  je naprawić.

7 komentarzy
  1. dokładnie.Zamiast narzekać, trzeba rozwiązać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. czemu ty jesteś taka brzydka:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo często mam tak, że "nie wiem co mi w dupie źle", ale powstrzymuje mnie to przed wszystkim. Często jednak zidentyfikowanie problemu jest baaardzo ciężkie. Zdaje się, że freudowskie wyparcie działa wtedy skuteczniej niż zawsze :) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. genialny post:) Zawsze rano nie mogłam się wyrobić;) Dlatego też zawsze wieczorem szykuje sobie ubrania i mam o wiele więcej czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. swietny post! Wszyscy narzekaja na wszystko, a zamiast narzekac trzeba rozwiazac problem, a nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najtrudniej określić swój problem, potem już wystarczy nakreślić plan działania i działać :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie umiem a nie raz nie chce ich rozwiązywać bo sa trudne :(

    OdpowiedzUsuń