28 września 2012

Wyzwanie: Tęczowy Tydzień Warzyw i Owoców

W minionym tygodniu ustanowiłam sobie za cel bardzo przyjemne, sprzyjające zdrowiu wyzwanie. Mianowicie - każdy dzień od poniedziałku do piątku postanowiłam poświęcić jednemu kolorowi i jeść w tym czasie warzywa i owoce w danym odcieniu. Zachęcam Was do podjęcia się podobnej próbie w następnym tygodniu!



Korzyści?
  • Codzienna porcja warzyw i owoców sprzyja zdrowiu, czego chyba nikomu nie trzeba udowadniać.
  • Wymyślanie i komponowanie potraw z użyciem warzyw i owoców w danym kolorze jest wspaniałym ćwiczeniem rozbudzającym kreatywność!
  • To świetny sposób na urozmaicenie codziennego jadłospisu!

PONIEDZIAŁEK - KOLOR ZIELONY





INNE ZIELONE WARZYWA:

SELER NACIOWY
NAĆ PIETRUSZKI
BRUKSELKA
GROSZEK
ZIELONA PAPRYKA
ZIELONA FASOLKA
SZPINAK

WTOREK - KOLOR ŻÓŁTY I POMARAŃCZOWY







INNE ŻÓŁTE I POMARAŃCZOWE WARZYWA I OWOCE:

WSZELKIEGO RODZAJU CYTRUSY
DYNIA
ŻÓŁTA FASOLKA
ŻÓŁTA PAPRYKA

ŚRODA - KOLOR FIOLETOWY


 INNE FIOLETOWE WARZYWA I OWOCE:

CZERWONA KAPUSTA
CZERWONA CEBULA
CZERWONE WINOGRONA
BURAKI

CZWARTEK - KOLOR BIAŁY 




INNE BIAŁE WARZYWA:

POR
SELER
BIAŁA KAPUSTA
PIETRUSZKA
 
 PIĄTEK - KOLOR CZERWONY




31 komentarzy
  1. Świetny pomysł :) Akurat coś dla mnie, bo uwielbiam owoce i warzywa

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twoje pomysły! Genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. aaale super! podejmuje sie i ja tego wyzwania! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Po przeczytaniu książki "W naszym domu" Jodi Picoult, w której chory chłopak jadł codziennie potrawy w danym kolorze, dzisiaj na ten post patrzę trochę dziwnie, fajny zbieg okoliczności :D (a przy okazji książkę polecam).
    A pomysł bardzo fajny, na pewno wymaga trochę kreatywności i przynajmniej zje się wreszcie trochę warzyw i owoców.

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny pomysl...chyba wykorzystam...samo zdrowie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł, aż mi ślinka pociekła na widok niektórych owoców :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jem sporo warzyw i owoców dziennie, więc raczej nie skorzystam. Ale dla osób które mają z tym problem, pomysł jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł, może spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny sposób na dostrzeżenie tych pięknych barw, które są przecież cały czas wokół nas (nie tylko na talerzu!)

    OdpowiedzUsuń
  10. mniam, co to za zupka z grzankami?

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś po prostu niesamowita :))
    Może i podejmę Twoje wyzwanie - a sporo będę miała do ogarnięcia, bo zaczynam wyzwanie 30 dniowe, o którym pisałam u mnie. Jem stanowczo zbyt mało warzyw, więc przyda mi się to na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  12. jak fajnie! :D
    a ten smażony (?) kalafior...jestem głodna!

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny pomysl moze tez wyprobuje :)))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. hehe ty to wiesz jak sobie urozmaicić życie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jem mięsa, a warzywa aż w nadmiarze ;D ale fajna opcja, dla kogoś, kto ma problem z zieleniną :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetnmy pomysł, z małym zastrzeżeniem, ten panierowany kalafior to tłuste ohydztwo

    OdpowiedzUsuń
  17. pomyslowe, lubie pomelo ;3

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bardzo lubię przygotowywać potrawy w określonym kolorze :) Jeśli ktoś szukałby pomysłu na danie w poniedziałkowym kolorze, to zapraszam na świeżutki wczorajszy wpis z przepisem: http://esy2floresy.wordpress.com/2012/09/28/grasz-w-zielone/

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny pomysł! Czekam na pomarańczowy wtorek i dynię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesteś genialna Justyś! Ekstra pomysł! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny zdrowy tydzień!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo podoba mi się ten pomysł :D

    OdpowiedzUsuń