03 czerwca 2012

Pięcioletni dziennik - czyli mój sposób na uwiecznianie życia

Dzisiaj chciałam zaprezentować Wam mój skarb! Te osoby, które czytają mojego bloga od dłuższego czasu wiedzą, że UWIELBIAM robić notatki, listy, uwieczniać różne momenty życia na piśmie. 

Od marca zaczęłam prowadzić niesamowity dziennik, który możecie zobaczyć na zdjęciu. Dlaczego jest taki niezwykły?
  •  jest to dziennik pięcioletni
  • możemy zacząć jego pisanie w dowolnym dniu roku
  • każdego dnia odpowiadamy na jedno pytanie, które w jakimś stopniu określa nasze życie
  • po roku znów zapisujemy odpowiedź na pytanie, jednocześnie widząc co napisaliśmy okrągły rok wcześniej
  • piszemy tylko jedno zdanie - specjalnie przydzielono mało miejsca, przez co nie zrażamy się do robienia codziennych wpisów

Cudowna sprawa! Po przeczytaniu wczorajszego wpisu u Karoliny postanowiłam założyć jeszcze jeden dziennik. Tym razem bez pytań i odpowiedzi, ale z moimi własnymi krótkimi, hasłowymi zapiskami na temat danego dnia. Zresztą przeczytajcie sami o jej niezwykłym pokładowym dzienniku!

Z tej przyczyny z niecierpliwością czekam na przesyłkę z takim oto pięcioletnim dziennikiem:

Jest to dziennik Gretchen Rubin - czyli autorki mojego ukochanego Projektu Szczęście. Na każdy dzień przeznaczony jest jeden cytat lub rada związana ze szczęściem. Nazwa one-sentence journal związana jest właśnie z tym, iż zdaniem Gretchen pisanie jednego zdania o danym dniu jest najbardziej efektywnym i przyczyniającym się do wzrostu szczęścia sposobem.Nie męczymy się takimi zapiskami po tygodniu, a jednocześnie możemy zawrzeć w naszym wpisie wszystko, co warte jest uchwycenia w krótkich hasłach.

Nie mogę się już doczekać swojej przygody z tym cudeńkiem!

PS. Osobom, które nie są tak zakręcone na punkcie uwieczniania własnego życia na piśmie jak ja nie polecam oczywiście prowadzenia dwóch dzienników na raz. Lepiej skupić się na jednym ale z sercem!

PS2. Oba dzienniki do kupienia na amazon.co.uk


Jak zamówić?
  • musimy założyć konto na amazon.co.uk - to ważne - na zwykłym amerykańskim amazonie nie mamy możliwości darmowej dostawy
  • jeżeli przekroczymy kwotę zamówienia 25 funtów - wysyłka do Polski jest darmowa
  • na przesyłkę czekamy około tygodnia, dwóch tygodni
  • płacimy kartą kredytową z możliwością płatności internetowych,  polskie środki zostaną automatycznie przewalutowane - z tego co się orientuję nie da się zapłacić zwykłym przelewem
  • trzeba pamiętać aby przy zamówieniu wybrać opcję FREE Super Saver Delivery - tylko wtedy przesyłka będzie darmowa


PS3. Ależ się cieszę, że trafiłam dzisiaj na post o nowej płycie Soyki! Przypomniał mi on o mojej ukochanej płycie zeszłego roku czyli wierszach Miłosza... Odświeżam wspomnienia!

PS4. Zapraszam do wzięcia udziału w rozdawajce Belli - nagrody i temat, na który trzeba się wypowiedzieć są po prostu cu - do - wne! :)
90 komentarzy
  1. ale świetne :p
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ta pierwsza wersja, strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł...bardzo mi się podoba ten z cytatami...nie mówię NIE, zakręcona na punkcie uwieczniania swojegożycia nie jestem ale z pewnością bym chciała, więc może to dobry moment by zacząć;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł...Ty i Karolina zmotywowałyście mnie. Ja sobie uproszczę życie, poszukam atrakcyjnego mega grubego zeszytu...ciekawa jestem tylko czy wytrwam...

    OdpowiedzUsuń
  5. To zwykłe pamiętniki już wyszły z mody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to nie ma żadnego związku z modą. Mam całą szufladę (czyli około 12) grubaśnych tradycyjnych pamiętników i jest to świetna pamiątka (chociaż czasem można się załamać czytając wpisy sprzed 10 lat)

      Teraz mam ochotę na dzienniki w takim stylu, jaki zaprezentowałam, gdyż jest to dla mnie prostsze a jednocześnie bardzo efektowne rozwiązanie ;)

      Usuń
    2. 10 lat temu każdy z nas był pewnie młodszy i głupszy, więc nie ma się czym załamywać.

      Usuń
  6. Cudowna rzecz! Bardzo lubię pisać pamiętniki (ostatnio mało regularnie) a to byłoby wspaniałym rozwiązaniem. Może sama sobie coś podobnego skombinuję, bo z kasą krucho.
    również myślę, że to nie am nic a nic wspólnego z modą - ej no, osiagamy pewien wiek i nie zawsze jest czas na pisanie elaboratów na temat całego dnia, a takie zwięzłe coś jest super rzeczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - w pewnym wieku łatwiej zawrzeć esencję w jednym zdaniu, niż we wpisie na całą stronę (czasem tak naprawdę o niczym).

      Bardzo łatwo zrobić coś takiego własnoręcznie, a moim zdaniem naprawdę warto :)

      Usuń
  7. ten pierwszy piękny, wygląda jakby miał ze 105 lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama myślała, że to książeczka do nabożeństwa ;)

      Usuń
  8. O czymś takim myślałam :) a zbliżająca się 30stka to idealny moment i nasz pierwszy rok małżeństwa :) a ile kosztuje takie cudo?

    OdpowiedzUsuń
  9. około 40 zł, już sama robiłam rozeznanie...;-) kto wie, może się skuszę... moje życie od pewnego czasu wymaga konkretnych porządków...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie - ponad 7 funtów. Ja zawsze zamawiam na amazonie różne książki tak, aby przekroczyć 25 funtów - wtedy wysyłka do Polski jest darmowa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj to nie dla mnie :) pamiętam jak byłam mała pisałam pamiętnik który polegał na tym:
    "wstałam, umyłam się zjadłam śniadanie, poszłam do szkoły, wróciłam ze szkoły, zjadłam obiad, pouczyłam się......" i dzień dzień w sumie tak samo :)
    Choć teraz jak zaczęłam prowadzić bloga to jakoś inaczej to wygląda...a może spróbuje ..ale kiedyś...bo napewno cudownie będzie przeczytać takie coś po latach. Póki co notuje śmieszne i wyjątkowe zdarzenia z moimi dziećmi w roli głównej. Np: słowa które mówili po swojemu np: Pani Pożarowa.

    OdpowiedzUsuń
  12. całkiem fajny pomysł. Mam swoje dzienniki z czasów nastoletnich i śmiesznie jest wrócić do tego, co kiedyś się pisało :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To muszę się skusić a długo się czeka na przesyłkę? Można płacić przelewem z normalnego polskiego konta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od tygodnia do dwóch - u mnie zawsze były bardzo szybko :)

      Niestety z tego co się orientuje nie da się płacić przelewem, tylko kartą kredytową.

      Usuń
    2. Aha - trzeba pamiętać, aby przy zamówieniu wybrać opcję: FREE Super Saver Delivery - tylko wtedy wysyłka będzie darmowa :)

      Usuń
    3. Super - może się uda :) a widzę, że chyba dziś będzie zatrzęsienie na stronie jak zaczniemy wszystkie zamawiać :)

      Usuń
    4. Tylko teraz pytanie - który wybrać :)

      Usuń
    5. Hehe serwery amazona mogą tego nie wytrzymać ;)

      Na razie ciężko mi coś poradzić, gdyż posiadam tylko Q&A.
      Muszę jednak przyznać, że ma on dużo lepsze oceny od dziennika Happiness Project i szczerze mówiąc myślę, że jest w swojej formie ciekawszy.

      Niektórzy narzekają, że książeczka jest bardzo mała (ok 16 cm wysokości) i ciężko się ją otwiera ze względu na jej grubość. Ale dla mnie nie stanowi to żadnego problemu :)

      Usuń
    6. A ten drugi jest większy? ze zdjęcia myślałam, że ma format normalnej książki :)

      Usuń
    7. Na zdjęciach sprawiają wrażenie dużo większych - sama nieco się zdziwiłam otrzymawszy przesyłkę.

      Ten drugi ma bardzo podobne rozmiary.

      Usuń
    8. Teraz zmierzyłam swój normalny i jest taki sam więc dla mnie to bez znaczenia...a tak by the way: skądś Cię kojarzę ze zdjęć...mieszkasz w Krakowie?

      Usuń
    9. Spokojnie można się zmieścić - chociaż trzeba wziąć pod uwagę, że na takiej małej stronie musi się zmieścić pięć wpisów z różnych lat - zmusza do streszczania się ;)

      Mieszkam w okolicach Bielska - Białej - Kraków uwielbiam, ale bywam w nim dosyć rzadko ;)

      Usuń
    10. hmm no to może dlatego Cię kojarzę - bo moje rodzinne strony to Andrychów :) ale w Kraków wsiąkłam od ponad 10 lat...i od pół roku już legalnie zameldowana jako krakowianka :)

      Usuń
    11. No to byłyśmy sąsiadkami ;) przynajmniej w skali regionalnej ;)

      Usuń
  14. Strasznie spodobał mi się pomysł z "Q and A a Day: 5-Year Journal". Też zamierzam sobie to kupić. Mogłabyś poświęcić post, aby opisać, jak dokonać zakupu tej książki. Chodzi mi o to czy płaci się polskimi pieniędzmi, ile się czeka itp .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za chwilkę dopiszę informacje w poście :)

      Usuń
  15. zmotywowałaś mnie do "robótek ręcznych" i jest szansa, że stworzę swojego własnego 5-latka (od jakiegoś czasu podobny pomysł chodził mi po głowie:)) muszę tylko pomyśleć nad pytaniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, jeśli faktycznie uda Ci się go stworzyć ! :)
      Sama myślałam o zrobieniu takiego dziennika samodzielnie, ale w końcu skusiłam się na zakup wersji komercyjnej ;)

      Usuń
  16. Pomysł dziennika Q&A bardzo mi się spodobał... chyba w taki zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dążenie do skrótu to świetna sprawa, wszak "mniej znaczy więcej" :) u mnie redukcja zdań, jak i robionych zdjęć, wciąż wychodzi słabo :) oba dzienniki świetne!

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jakoś nie mam motywacji żeby usiąść i pisać każdego dnia..., ale ta wersja z pytaniami mnie zachwyciła..., ale i tak pewnie po góra miesiącu dziennik leżałby w kącie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się tego obawiałam, ale o dziwo po kilku miesiącach zapał wciąż jeszcze nie opadł ;)

      Usuń
  19. lubię takie zapiski ! .. założyłam sobie zeszyt, w którym piszę do prababci która była mi najbliższa ! chcę żeby o wszystkim wiedziała.. ah. to są momenty.. warte zatrzymania. Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowne... przez to możesz być bliżej niej

      Usuń
  20. ale przyjemnie to wygląda! Może się kiedyś skuszę, wszakże jako prawie historyk powinienem samemu tworzyć źródła, by było z czego robić biografie o mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - może się przydać potomnym :D

      Usuń
  21. Świetna sprawa z tym dziennikiem 5-letnim! Tak sobie myślę, że chyba się pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. REWELACJA, przydałoby się coś takiego po polsku!! Może zajmiesz się taką edycją? :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Albo w sumie można by takie miejsce w internecie założyć - stronę - dziennik dla każdego. Aplikacja na facebooka chociażby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałabym zapeszać, ale bardzo możliwe, ze coś takiego wkrótce powstanie ;)

      Usuń
  24. super pomysł, chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Pomyśl nad publikacją ;)


    P.S. Ja akurat z kolorami problemu nie mam ;D chcę białe ściany! Biel to czystość, przestrzeń, jasność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam nad bielą ... i czerwono - niebiesko - granatowymi dodatkami ;)

      Usuń
  26. Strasznie chciałabym zamówic ten pierwszy dziennik ale weszłam na tą stronę i łomatko! Nie mam karty kredytowej i nie zabardzo umiem przeliczać waluty... nie wiem nawet gdzie i jak to zamówić no i co z tą zapłatą. Przelew nie pójdzie ;(

    OdpowiedzUsuń
  27. A może jakbyśmy się zebrały jakoś w większą liczbę to kilka dałoby się zamówić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O byłoby super ^^ Na darmową przesyłkę by się uzbierało, a później przesyłka na terenie Polski jest dużo tańsza :)

      Usuń
  28. O kurcze...ale fajowe te dzienniki! Ja też taki chcę!:)))))))
    Kochana czy masz może najnowszy Twój Styl? Jest tak zabawny artykuł w którym jego autorka ma chandrę i wypróbowuje kolejno wszystkie polecane sposoby na chandrę. Opisuje krok po kroku co robiła i co działa a co kompletnie nie:) Fajne:)
    A może ogłosisz jakiś projekt w którym my coś potestujemy a potem wyniki naszych wspólnych badań ogłosisz na blogu? CO o tym myślisz? Może być fajna zabawa!:)))
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info o tym kochana! Wczoraj patrzyłam na Twój Styl i zastanawiałam się czy kupić... bardzo chętnie bym przeczytała ten artykuł!

      Co do projektu to dobry pomysł, myślałam o czymś takim :)
      Może wkrótce coś takiego sobie zorganizujemy :D

      Usuń
  29. Zakochałam się w tym dzienniku :) ale niestety nie mam karty kredytowej :(
    Znalazłam na jakimś blogu podobne pytania na cały rok, dzięki czemu mogłabym zrobić sobie sama taki dziennik, ale to jednak nie byłoby to samo.

    Co do drugiego, to przeczytałam książkę Gretchen i to głównie dzięki Tobie :)
    Jednak myślę, że w moim przypadku o wiele bardziej sprawdziłby się ten pierwszy, a na dwa nie wystarczyłoby mi motywacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jednak tu jest bardzo fajny element niespodzianki - nie wie się jakie będą pytania na kolejne dni :)

      Usuń
  30. Super ten dziennik! Trochę drogi jest, ale myślę, że warto się zaopatrzyć :)
    Kiedyś w podstawówce pisalam pamiętnik i po jakimś czasie jak go przeczytałam to tak się z tego śmiałam i go wyrzuciłam. Teraż żałuję!
    Prowadzenie takiego dziennika, gdy już dorosłam byłby zupełnie inne, genialny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  31. kurczę, chętnie bym go kupiła, ale to jednak za granicę jest więc mi się nie uda;( nie mam karty kredytowej ;(

    OdpowiedzUsuń
  32. Też chcę taką pięcioletnią przygodę!!!! :D
    Dzienniki pamiętniki i inne myślodsiewnie pisuję już regularnie od ok 15 laty, z każdym rokiem cieszę się z tego faktu coraz to bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie, co zrobić jak się nie ma karty kredytowej, kochana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety - oprócz takiej opcji, że kilka osób zbierze się razem i ktoś kto ma kartę kupi kilka egzemplarzy nie ma chyba innego rozwiązania...

      Usuń
  34. SUPER Happy, piękny pomysł, będę musiała rozważyć :)

    Miałaś może do czynienia z książką "The Magic"? (Rhondy Byrnes, autorki Sekretu). Czytam od niedawna :)

    OdpowiedzUsuń
  35. No to może się jakoś zbierzemy i zamówimy razem skoro tyle nas już jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kolejnym poście spytam jednoznacznie kto naprawdę jest zdecydowany, że chciałby go kupić i może wtedy coś się wymyśli.

      Żeby potem nie było sytuacji, że ktoś kupi dla reszty kilka dzienników i z nimi wszystkimi zostanie...

      Usuń
    2. Tak tak - i jestem zdania, żeby nawet osoby chętne wcześniej przelały kwote za dziennik i za wysyłke listem poleconym (żeby było potwierdzenie - bo duzo wysyłam na allegro i czasami te zwykłe giną). Koszt wysyłki byłby około 5-7zł - zależy ile ona waży. Tak by było najlepiej, bo nie będzie sytuacji, że ktoś zostanie z kilkoma dziennikami. A skoro od 25 funtów jest darmowa wysyłka - to wystarczy jak zbiorą się 4 osoby.

      Usuń
    3. Dokładnie - tak trzeba to zrobić. Podjęłabyś się zamówienia dzienników :) ?

      (Myślę, że na pewno znajdą się 4 chętne osoby)

      Usuń
    4. hej, tak to świetny pomysł, mnie też marzy się taki dziennik:)i byłabym zainteresowana:)
      świetny blog, też uwielbiam książkę G. Rubin:) serdeczności

      Usuń
    5. Ja też oczywiście byłabym zainteresowana zakupem.

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Fantastyczne dzienniki, a widząc komentarz o grupowym zamawianiu ucieszyłam się jeszcze bardziej - to świetny pomysł i jak najbardziej byłabym chętna! :)

      Usuń
  36. Genialny, ten pierwszy wygląda świetnie, aż chciałoby się go zapisać.
    Może kiedyś stanę się właścicielką takiego. Idea uzupełniania go przez 5 lat bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  37. ach. jak wiele inspiracji może dostarczyć czytanie Twojego bloga. Uwielbiam zapisywać zdania, do których zawsze można wrócić, powspominać. W sumie chyba dlatego piszę bloga.

    Również jestem introwertyczką i mogę śmiało stwierdzić, że nie trzeba być duszą towarzystwa aby mieć potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem. To jest jeden z elementów rusztowania, bez których pałac życia nie może zostać zbudowany.

    Pozdrawiam
    Venea

    OdpowiedzUsuń
  38. świetna sprawa, miałam podobny bardzo dawno temu ale on był tylko na wakacje czyli 2 miesiące. teraz czytając Twój post chyba zacznę przygodą z takim dziennikiem jeszcze raz i to na dłużej bo to naprawdę fajna sprawa. xoxo ;]

    OdpowiedzUsuń
  39. Super !
    post o którym już w komentarzu do innego posta wspominałam, o blogu : ) --> http://naszeinspiracjee.blogspot.com/2012/06/happyholic.html

    XoXo :)

    OdpowiedzUsuń
  40. JA TEŻ CHCĘ TAKI DZIENNIK!!! JAK BĘDZIECIE ZAMAWIAĆ JA SIĘ PISZĘ NA PEWNO! :)

    Bardzo mi się podoba pierwsza wersja! Takie pytanie zadaje się w gabinecie psychologicznym i człowiek odpowiadając na nie dochodzi do różnych wniosków :) Wgląd w siebie! Rewelacja.

    Nie podoba mi się wersja Gretchen, bo cytaty nic w sumie nie dają. Pytania zmuszają do myślenia i szukania odpowiedzi :)

    Nie jestem zwolenniczką zapisywania krótkiego zdania z dnia. Ten sposób zdecydowanie do mnie nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  41. Czy mogłabym poprosić o dokładne wymiary w sensie w pionie i w poziomie ile ma dziennik? :P

    OdpowiedzUsuń
  42. W razie składania zamówienia pamiętajcie też o mnie:) to umówimy się co do przelewu:) mnie też bardziej podoba się ten pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeśli ktoś jest chętny na współne zamawianie to zapraszam do zgłaszania się na moim blogu - jak zbierze się wystarczająca liczba osób omówimy meilowo szczegoły :) Postaram się zamówić na siebie, ale najpierw aby uniknąć sytuacji, że zostanę z kilkoma dziennikami i dziurą w portfelu, musialabym od zainteresowanych dostać przelew na konto: kwotę dziennika + wysyłkę listem poleconym około 6 zł (aby było potwierdzenie, że nikogo nie oszukuję). Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  44. Na chętnych do wspólnego zakupu dzienniczków czekam do soboty, na przelewy do wtorku, a potem zamawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetna sprawa taki dziennik! Ja prowadzę swoje pamiętniki już zdrowo ponad 7 lat, mam ich masę w swoim pudle. Raz piszę regularnie, raz nieregularnie, zawsze, jak mam ochotę o czymś sobie powiedzieć. Wspaniała sprawa po kilku latach coś takiego przeglądać ; )

    OdpowiedzUsuń
  46. Zamówiłam już jedną turę 5 sztuk - bo dzienniczki szybciutko znikają...a w jednej przesyłce nie mogę mieć więcej niż 5 sztuk jednego artykuły :( są chętne na 3 następne sztuki więc do darmowej wysyłki brakuje nam jednej osoby! Koszt dziennika i przesyłka listem poleconym to 39zł + 6 zł = 45 zł. Jeśli ktoś jest zdecydowany to proszę o wiadomość na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pomysl jest cudowny!!!!! Od razu wczoraj sobie zamowilam Gretchen Rubin dziennik!!! i ksiazke!!:) Dziekuje za inspiracje ! I powiem Ci. ze po wczorajszej lekturze Twojego bloga, stwierdzilam ze poszukiwanie szczescia jest tez moja pasja! A zupelnie sobie tego nie uswiadamialam ! Dzieki:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam juz swoj dziennik:) Dzisiaj wieczorem pierwszy wpis:) I kupilam od razu przyjaciolce jeden egzemplarz tez :) Mial byc na urodziny no ale dostanie juz dzisiaj:) Na ksiazke o szczesciu musze poczekac jeszcze kilka dni , bo chcialam polskie wydanie :) i zamowilam w polskiej ksiegarni internetowej ( mieszkam w Stanach)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój kalendarz Happiness Project też niedawno dotarł :) :)
      PS. Ależ Ci zazdroszczę miejsca zamieszkania... :)

      Usuń
  49. Justyna, mogłabys odświeżyc wpis i przypomnieć dziewczynom o tym kalendarzu? Może zebrałaby się jakaś grupa chętna na zbiorowe zamówienie. Ja nie mam możliwości zamówienia, może inne dziewczyny też, a już od roku marzę o tym kalendarzu. Fajnie by było, gdyby któraś się zgodziła, wtedy nie dość, że te bez karty będą mogły zdobyć tą pozycję, to w dodatku uzbieramy te 25$ :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo mi się podoba, tylko nie rozumiem o co chodzi z tymi pytaniami. Może podasz jakiś przykład?

    OdpowiedzUsuń
  51. Jeżeli ktoś z Was ma w planach zamówić ten super kalendarz to ja chętnie się w to piszę :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mega chciałabym mieć ten Q&A a day ❤️❤️❤️ Dzięki, że napisałaś jak go zamówić na amazonie ;)

    OdpowiedzUsuń