29 marca 2012

Przykładaj uwagę do chwili, która właśnie trwa

   
Sobotnie śniadanie, cała rodzina przy stole. Rozmowa: „Zrobię sałatkę, ty pokroisz warzywa. Zaraz pojadę do sklepu, a ty w tym czasie posprzątasz, bo goście za niedługo przyjadą. A jutro niedziela, znowu będę musiała iść do pracy w weekend”. Po dłuższej chwili przysłuchiwania się tego typu zdaniom zauważyłam jedną rzecz: nie usłyszałam ani jednego słowa w czasie teraźniejszym. Wszystko odnosiło się do tego co będzie dziś, jutro, za tydzień czy za miesiąc. I zdawało się, że nikt tak naprawdę nie myśli o jedzeniu i wspólnym spędzeniu czasu przy stole, podczas gdy taka okazja naprawdę rzadko się zdarza.

To o czym mówię idealnie przedstawia cytat Pascala:

„Niech każdy zbada swoje myśli: ujrzymy, iż wszystkie zaprząta przeszłość i przyszłość. Nie myślimy prawie o teraźniejszości; a jeśli myślimy, to jeno aby zaczerpnąć z niej treści do snucia przyszłości. (…) Tak więc nie żyjemy nigdy, ale spodziewamy się żyć; gotujemy się wciąż do szczęścia, a co za tym idzie, nie kosztujemy go nigdy.”

To zdanie bardzo mnie dotknęło. Żyjąc ciągle myślami w przyszłości, tak naprawdę nie żyjemy, bo gdy dochodzi do tego momentu, o którym wcześniej myśleliśmy, znowu zaczynamy myśleć o przyszłości. I w ten sposób powstaje błędne koło.
  • Czy w ogóle zauważamy takie drobiazgi jak wspaniały smak świeżego pieczywa?
  • Czy rozmawiając naprawdę skupiamy się na tej chwili i na tym co słyszymy, czy myślimy raczej nad własną odpowiedzią w danym temacie?
  • Czy kładąc się wieczorem do łóżka myślimy jakie to przyjemne uczucie położyć się po męczącym dniu pracy, czy raczej snujemy plany związane z jutrem?
Nie chodzi o to, żeby w ogóle nie planować przyszłości. Byłoby to w dzisiejszych czasach raczej nierozsądne. Warto się jednak zastanowić czy naprawdę musimy temu poświęcać aż tak dużo czasu (a może nawet większość czasu…)

Starajmy się jak najczęściej skupiać swoją uwagę na:
  • jednej rzeczy na raz, czyli przede wszystkim na tym, co w danym momencie wykonujemy, ale można to odebrać również dosłownie w ramach ćwiczenia dla umysłu lub formy medytacji skupiając się na konkretnym przedmiocie w naszym otoczeniu przez jakiś okres czasu
  • swoim oddechu
  • na osobach, z którymi przebywamy, rozmawiamy, tak abyśmy faktycznie mogli powiedzieć, że spędzamy czas razem, a nie obok siebie
  • na swoich odczuciach, czyli na emocjach jakie towarzyszą nam przy wykonywaniu różnych czynności, w różnych sytuacjach życiowych. Tego typu skupienie się na sobie może dać nam naprawdę ogromną wiedzę np. o tym, co sprawia nam szczęście, a co w jakiś sposób nas unieszczęśliwia i jak możemy to zmienić
  • na delektowaniu się przyjemnościami życia: odczuj prawdziwy smak posiłku, który spożywasz, poczuj zapach kwiatów, zobacz coś na co wcześniej nie zwracałeś uwagi
 Sens dzisiejszej notki świetnie oddaje również cytat z „Alchemika” P. Coelho:

„Kiedy jem, nie zajmuje mnie nic poza jedzeniem. Kiedy idę, to idę, i tyle. A jeśli przyjdzie mi walczyć, jeden dzień nie będzie lepszy od drugiego, by umrzeć. Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem. (…) I wtedy twoje życie stanie się świętem, wielkim widowiskiem, ponieważ będzie tą chwilą, którą żyjesz, żadną inną.”
43 komentarze
  1. Uwielbiam Twojego bloga! :) Uśmiecham się jak to piszę :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja "odśmiecham" się czytając ten komenatrz! :)

      Usuń
  2. codziennych chwil łapanie. Warto czasem zwolnić i cieszyć się chwilą :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki byciu tu i teraz nieraz byłam w stanie nie wrzeszczeć na siebie i innych, gdy cały świat mi się walił :)) Polecam! Głównie samej sobie, bo wciąż się o tym mi zapomina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszłam z założenia, że może jeśli napiszę o tym artykuł, to przestanę zapominać... Jak na razie całkiem nieźle mi idzie ;))

      Usuń
  4. Każdy Twój post wnosi coś do mojego życia, nawet jeśli z wymienionych 5 spraw jedna pasuje do mnie to zawsze tą jedną interpretuje, zwracam na nią uwagę i odnajduje w swoim życiu rzeczy, które mogłabym zmienić. :)

    Coelho uwielbiam, a z Pascalem w większości się zgadzam więc dla mnie cytaty świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! O to właśnie chodzi: jedno zdanie, słowo klucz, które przemówi do konkretnej osoby i podsunie myśl: "a może by tak coś zmienić na lepsze?"

      Dziękuję :)

      Usuń
  5. Świetne cytaty i cudowne porady :) Ja od pewnego czasu staram się żyć tu i teraz i cieszyć się drobiazgami, które codziennie mnie spotykają :) Dzięki temu mam rzeczywiście więcej energii do życia i więcej radości z tego życia :)
    A Twój blog jest naprawdę inspirujący! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbujmy dostrzegać jak najwięcej tych drobiazgów, bo jakby nie było to właśnie z nich składa się ta piękna strona naszego życia :)

      Usuń
  6. Nie zastanawiałam się nad tym jakoś specjalnie, ale co jak co - jedzenie to ja doceniam :D Świeże pieczywo - oj tak, zdecydowanie :)
    Moment w którym kładę się do łóżka zwykle też celebruję. I takie chwile jak ta - położyłam dziecko i siadłam na chwilę na krótką przerwę :D Czyli chyba umiem cieszyć się chwilą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co piszesz wynika, że tak! :) Naprawdę warto w sobie pięlęgnowac takie "umiejętności" :)

      Usuń
  7. Odkąd piekę chleb w domu, każdy bochenek jest smakowany z rozkoszą ;) Są takie czynności, które uwielbiam celebrować i przeżywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeży chleb to świetna sprawa. Nie sposób się nie delektować pierwszą kromą takiego świeżego pieczywa! :)

      Usuń
  8. Popieram uważność, bycie tu i teraz. Przeszłości nie zmienimy a przyszłość jest tajemnicą, na którą mamy niewielki wpływ. To, co nam się przytrafia jest teraz i teraz możemy decydować, czy będziemy to doceniać i tym samym, czy będziemy spełnieni i szczęśliwi.
    Są dni, kiedy jestem szczęśliwa po prostu, bo wyjdę na spacer z psem, bo świeci słońce, bo mam łóżko i mam gdzie spać. Są też dni, kiedy jestem z kimś i faktycznie nie uczestniczę w pełni w spotkaniu, bo pochłaniają mnie myśli. Trzeba to trenować, albo w sytuacji, kiedy spotkanie nie daje nam satysfakcji po prostu je zakończyć, bo to tak jakby i tak nas tam nie było.
    Lubię czytać Twoje przemyślenia, bo są bliskie moim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim przeczytałam ostatnie zdanie, pomyślałam: "Kurczę, jakbym czytała własne myśli" ! :)

      Ja też mam takie dni, że potrafię docenić to, że swieci słońce, że w ostatniej sekundzie zdążyłam na pociąg, że obiad świetnie smakuje. Są też te nieco gorsze, kiedy nie sposób na niczym się skupić.

      Ale od kiedy jestem świadoma, że tak naprawdę w większości sama decudyję o tym jak bardzo szczęśliwa jestem, świat jakoś sam odkrywa pzede mną tą piękniejszą część :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Witam:)

      Nie do końca się z Tobą zgodzę. Mamy wpływ na przyszłość, każdy jest architektem swojego życia i poprzez myśli, uczucia a przede wszystkim działania, sprawiasz aby pewne rzeczy miały miejsce w Twoim życiu. Oczywiście nie można sobie dawać całej władzy, bo są rzeczy na które nie mamy wpływu. "We live on the edge"-jakaś rzecz może całkowicie zmienić nasze życie, zarówno pozytywnie jak i negatywnie-są to zdarzenia losowe, na które nie mamy do końca wpływu.

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. wiele ludzi ogląda się za siebie i żyje przeszłością a nie tym co jest tu i teraz być może dlatego też popełniamy tak wiele błędów. Znam to z własnego przykładu. :) CIEKAWY POST. Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Przeszłość może być świetnym źródłem szczęścia, jeżeli traktujemy ją jako skarbnicę pięknych wspomnień. Ale nie powinna nas pochłaniać w takim stopniu, że nie zauważamy wszystkich fantastycznych rzeczy, które dzieją się właśnie teraz! :)

      Usuń
  10. wiesz...czasem myślę, że Twoje posty powinny być rozdawane w formie ulotek na ulicy i drukowane w codziennych brukowcach, tak, by absolutnie każdy mógł je przeczytać i chociaż przez chwilę się zastanowić, choćby w drodze do pracy :)
    I cieszę się, że tu i teraz czytam Twojego posta, mogę rozkoszować się nim i myśleć "ojej, ale fajnie" :D
    Gdyby więcej ludzi zwracało uwagę na to co się akurat dzieje, świat byłby lepszym miejscem i myślę, że nie byłoby wtedy chociaż 1/3 konfliktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, jak mi miło :)) Swoją drogą świetny pomysł z takimi ulotkami poprawiajacymi innym nastrój! Jak na razie wkładałam tylko inspirujące zakładki do książek, które oddawałam do biblioteki ;))

      Usuń
  11. Czytam tego posta, niby zdaję sobie sprawę że jest chwili obecnej, a myślami jestem przy tym, co tutaj napisać...
    Nawet nie zdawałam sobie sprawy, mimo że niby jestem w teraźniejszości, najczęściej jestem w przyszłości lub przeszłości. Czas to zmienić chociaż w malutkim stopniu, bo okaże się, że nigdy nie zasmakuję prawdziwego smaku chwili obecnej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już samo zdanie sobie z tego sprawy to duży krok. Sama byłam zszokowana, gdy całkowicie świadomie zauważyłam, że faktycznie: zawsze myślę o tym, co będzie za chwilę, jutro, za tydzień a nie o tym co właśnie się dzieje. Warto się czasem zatrzymać :)

      Usuń
  12. gdybyśmy skupiali się na tym co jest, a nie na tym co będzie, życie byłoby dużo piękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. coś w tym wszystkim jest... :) a cytaty, to sobie gdzieś zapiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz rację... Jak ja często o tym zapominam.

    M.

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawda, czasami się nad tym zastanawiam... Dlatego warto chwytać to co jest teraz...

    OdpowiedzUsuń
  16. pascal to był jednak mądry facet!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dokładnie tak jest, wiem to bardzo dobrze i staram się cieszyć drobiazgami teraz a nie potem, staram się nie patrzeć dalej niż do końca tygodnia a i tak czasami wydaje mi się to zbyt daleko...nie planuję, cieszę się tym co mam w danym momencie...choć ostatnio cieszyć się nie mam z czego....pozdrawia, ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, moim zdaniem nawet w najgorszym dniu warto starać się znaleźć chociaż jedną rzecz, która poszła dobrze, która sprawiła nam radość. Zauważyłam, że od kiedy szukam takich momentów, łatwiej mi jest zatrzymywać się nad nimi w chwili, której naprawdę trwają (nie tylko po fakcie).

      Usuń
  18. Takie proste, a takie trudne :-o Wydaje mi się, że ważna jest równowaga między tym co przeszłe, teraźniejsze i przyszłe - bo wszystko to jest w nas :-o
    Ale bardzo zgadzam się z tym, że gdy skupiamy się na teraźniejszości, na czynności, którą akurat wykonujemy możemy poznać siebie :-)
    Miłego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - chodzi o tą równowagę. Zarówno z przeszłości jak i przyszłości mozemy czerpać ogromne pokłady nadziei, optymizmu, pasji. Ale nie zapominajmy o najważniejszym (przynajmniej w kontekście tego artykułu) składniku: czyli teraźniejszości :)

      Usuń
  19. Witaj, i kolejny raz u Ciebie temat nad którym pracuje:)))Ważny, bardzo ważny - Dziewczyno z "mojej bajki" Pomogła mi w tym książka Potęga teraźniejszości Eckhart Tolle - którą serdecznie polecam.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam ogromną chęć ją przeczytać, ale nie mogę się do niej dostać na razie w bibliotece! :)

      Usuń
  20. wiesz, przejrzałam Twoje wcześniejsze wpisy na tym blogu i bardzo interesujące tematy są tu poruszone ! INSPIRACJA W PEŁNI ;) będę odwiedzać i czerpać pomysły. Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Na moim blogu organizowany jest konkurs,jeżeli masz ochotę i chęć to zapraszam do wzięcia udziału w zabawie:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No to mamy nowe zadanie na kwiecień :)
    Skupiamy się na prostocie teraźniejszości :)


    Pozdrawiam
    Mala A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej może być :D
      Generalnie zachęcam do wyznaczania sobie takich miesięcznych wyzwań. W moim przypadku przynoszą niesamowite rezultaty :)

      Usuń
  23. Ja też lubię poczuć chwilę, ale sedno najlepiej ujmuje to chyba rozmowa z Dalajlamą.
    Dalajlama zapytany o to, co najbardziej zadziwia go w ludzkości odpowiedział:" Człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca swoje pieniądze by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości. Żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera tak na prawdę nie żyjąc. "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten słynny cytat idealnie oddaje sens tego artykułu. W ogóle czytając różne wypowiedzi Dalajlamy zachwycam się jego życiową madrością. Warto się głębiej zastanawiać nad słowami tego niezwykłego człowieka.

      Usuń
  24. Nauczyć się medytować podczas każdej czynności - to jest to:)

    OdpowiedzUsuń
  25. ♥ tyle ode mnie
    delektowanie się chwilą jest moim ulubionym sposobem na poprawę humoru i uśmiech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim chyba też - nie wymaga wysiłku, a daje świetne rezultaty :D

      Usuń
  26. fajny blog, obserwuje wiec licze na to samo

    OdpowiedzUsuń