02 marca 2012

Projekt TAK – marzec 2012

 Jakiś czas temu na mojej stronie pojawiło się 15 przykazań Happyholic. Jak niektórzy zapewne już wcześniej zauważyli pierwsze przykazanie brzmi: Pokochaj słowo „tak”. Skąd taka zasada i dlaczego widnieje aż tak wysoko na liście?

http://blog.workisnotajob.com/page/2
Pomysł na projekt
Kilka miesięcy temu zastanawiałam się, jak bardziej otworzyć się na możliwości własnego rozwoju, nowe wyzwania i inne okazje, które przyniosłyby pozytywne efekty w moim życiu. Po jakimś czasie odkryłam, że jednym z najprostszych sposobów na poznanie zupełnie nowych rzeczy, sprawdzenie się w nowych sytuacjach jest zwyczajne odpowiadanie "tak" na wszelkie warte tego sytuacje i propozycje. Aby jeszcze lepiej wdrożyć tę zasadę w życie, postanowiłam poświęcić cały marzec na mówienie „tak”  działaniom, w szczególności takim, których kiedyś nie podjęłabym się albo ze strachu przed porażką, albo z lenistwa lub z tysiąca innych wymówek. 

Nie chodzi tylko o dosłowne mówienie „tak”, gdy ktoś bezpośrednio proponuje nam np. współpracę przy jakimś projekcie. W moim zamyśle i treści tego przykazania kryje się dużo więcej. Jest to odpowiedź „tak” na wszelkie ciekawe możliwości jakie zauważymy czyli np. na uczelni widzimy plakat zachęcający do wzięcia udziału w interesującym nas szkoleniu. Szczególnie, gdy zazwyczaj w tego typu sytuacjach myśleliśmy: „nie warto”, „nie mam czasu”, „to nie dla mnie”.

Słowo „tak” to symbol otworzenia się na nowe propozycje i szanse. Jeżeli dołączycie do mojego projektu, możecie być bardzo zdziwieni jak jedno małe „tak” może wywołać łańcuch innych pozytywnych zdarzeń. Wiele takich przykładów doświadczyłam już na sobie, dlatego też ta zasada jest dla mnie aż tak ważna. Dla mnie okazał się to swoisty klucz do drzwi sukcesu.

Polecam obejrzenie filmu "Yes Man" po rozpoczęciu projektu :)


Zasady projektu
 Zachęcam Was do przyłączenia się do mojego marcowego projektu TAK. Stworzyłam specjalny wirtualny arkusz projektu, w którym po napisaniu do mnie maila, będziecie mogli wpisywać sytuacje, w których powiedzieliście komuś lub sobie samemu tak, w odpowiedzi na jakąś propozycję. Każda z osób biorących udział w projekcie może edytować nasz arkusz i przeglądać osiągnięcia innych w tej kwestii. Jeżeli nie chcesz innym ujawniać, na co konkretnie odpowiedziałeś tak, możesz zapisać to w dowolny, tylko sobie znany sposób.
Chodzi tylko o to, abyśmy wzajemnie mobilizowali się do działania, podglądając przebieg projektu u poszczególnych członków grupy. Oczywiście nie musimy zapisywać tych zdarzeń codziennie (chyba, że ktoś codziennie odpowie tak) ale tylko wtedy, gdy zaistnieje taka sytuacja. Czyli jedna osoba może mieć przy swoim imieniu pięć wpisów, inna trzydzieści, a jeszcze inna tylko jeden. Na stronie umieszczam link do naszego arkusza, który będzie mógł zobaczyć każdy z przeglądających stronę. Edytować i wprowadzać w nim zmiany będą mogli jedynie uczestnicy projektu. 

   Twoje TAK, nie musi dotyczyć dużych spraw, np.
  • Jeżeli zazwyczaj jesteś domatorem, ale ktoś zaprosi Cię na jakąś imprezę, przypomnij sobie o naszym wyzwaniu i powiedz TAK.
  • Jeżeli chciałbyś się nieco podszkolić w języku hiszpańskim i dziwnym trafem wpadnie w Twoje ręce oferta jakiegoś kursu, spróbuj powiedzieć TAK i zapisać się na zajęcia.
  • Jeżeli ktoś napiszę do Ciebie maila z prośbą o napisanie gościnnego wpisu na jego blogu, nie wahaj się i powiedz TAK, mimo iż być może nieco obawiasz się tego wyzwania.
  • Jeżeli pracujecie w grupie na zajęciach i trzeba wybrać lidera i w głębi serca chciałbyś nim zostać w tym projekcie, nie wahaj się, powiedz TAK.
  • Jeżeli masz prawo jazdy, ale jakoś  zwyczajowo utarło się, że i tak najczęściej prowadzi Twój partner (tak jak u mnie), zmień tą sytuację i zasiądź za kierownicą.
   Jedna kwestia do wyjaśnienia - każdy z nas ma rozum.
Projekt TAK nie polega na tym, że np.
  • Nie palisz i nie chcesz tego robić , ale ktoś proponuje Ci papierosa więc mówisz TAK i próbujesz nowego doświadczenia
  • Jesteś osobą, która znana jest z tego, że jeśli ktoś poprosi Cię o pomoc, to zawsze się zgadzasz i z tego powodu czujesz się czasem wykorzystywany. To, że ktoś spyta po raz setny, czy pożyczysz mu notatki nie oznacza, że masz po raz kolejny odpowiedzieć TAK.
Słowo TAK w tym projekcie ma mieć moc przełamywania naszych wewnętrznych lęków, strachu przed porażką i przede wszystkim wyjście z naszej strefy komfortu, w której czujemy się co prawda bezpiecznie, ale nie rozwijamy się, stoimy w miejscu, odrzucając wszelkie możliwe okazje, które potencjalnie mogłyby pozytywnie wpłynąć na nasze życie.

Sam jesteś sędzią i decydujesz, na które propozycje zwyczajnie nie warto odpowiadać tak, dlatego że mogą Ci one zaszkodzić. Jeżeli jednak tym co blokuje Cię przed podjęciem działania jest nieśmiałość, obawa przed ośmieszeniem się, brak pewności siebie czy myślenie, że to nie dla Ciebie, chociaż w głębi serca chciałbyś tego spróbować, wtedy postaraj się mówić TAK!

   Pomijając jednak takie negatywne sytuacje, postarajmy się w formie eksperymentu odpowiadać "TAK" na naprawdę większość propozycji. To może dać bardzo ciekawe efekty!

DOŁĄCZ DO PROJEKTU:

1. Jeżeli chcesz wziąć razem ze mną udział w projekcie, wyślij na mój adres mailowy: iam.happyholic@gmail.com wiadomość z chęcią zgłoszenia się i imieniem bądź nickiem,  jakim chcesz się posługiwać w projekcie lub napisz swój adres mailowy w komentarzu.

2. W odpowiedzi otrzymasz ode mnie maila zwrotnego z dostępem do arkusza.

3. Jeżeli posiadasz konto Gmail (a nie zostałeś zalogowany automatycznie): 
  • Aby edytować swoje wpisy należy zalogować się do dokumetu, podając nazwę i hasło identyczne jak przy logowaniu się do swojej skrzynki mailowej
     Jeżeli posiadasz konto mailowe innego dostawcy (np. wp.pl):
  • Aby edytować swoje wpisy należy zalogować się do dokumentu, podając pełny adres mailowy oraz hasło, jak przy logowaniu się do swojej poczty
Może warto już teraz powiedzieć swoje pierwsze projektowe TAK w odpowiedzi na moją propozycję? :)

Kwestie organizacyjne:
  • po wpisaniu danych do arkusza, zapisują się one samoistnie
  • wpisy robimy tylko w stworzonej przeze mnie kolumnie podpisaną Waszym imieniem
  • uważamy, żeby nikomu nic nie skasować w jego wpisach (ale spokojnie, w razie czego da się odtworzyć poprzedni stan)
  • arkusz można znaleźć w bocznym panelu na blogu oraz w zakładce "Dokumenty" w Waszym koncie Gmail, po zgłoszeniu się do mnie
39 komentarzy
  1. Kochana nasza HH:))) Niepokonana w uszczęśliwianiu świata. Pollyanna przy Tobie wysiada! Ucałowuję Cię wieczorowo i ogromniaście:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy tak o sobie nie pomyślałam, chociaż tak naprawdę to chyba przede wszystkim uszczęśliwianie samej siebie :))
      Buziaki :***

      Usuń
  2. Myślę, że kluczowym pojęciem jest tu wyjście poza swoją strefę komfortu. Moje blogowanie zaczęło się właśnie od tego, że przyjaciółka przesłała mi linka do pewnego amerykańskiego bloga i wpisu o simple habbits, które sprawiają, że prowadzimy życie z pasją. Wśród tych zwyczajów było mi.in. live outside your comfort zone i start a blog ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w moim przypadku blogowanie to również było typowe wyjście ze strefy komfrotu :) Chwilami myślałam: po co mi to, nie dam rady, nikt nie będzie tego czytał itd. Ale na szczeście nie posłuchałam własnych myśli :)

      Usuń
  3. Fajnie, że chcesz zarazić wszystkich dookoła mówieniem "tak". Gratuluję pomysłu. :) A jeśli ktoś nie wierzy w potęgę tego słowa, to niech obejrzy film polecony we wpisie.
    Czekam na relację z tego eksperymentu! :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ten film faktycznie może niesamowicie nastroić do tego typu zmian :)
      Dziękuję i również serdecznie Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Jesteś świetna, ten blog to dla takiej marudy i lenia świetny motywator do działania i uśmiechu:)
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) To wszystko pewnie wynika z chęci mobilizacji samej siebie, a nic nie mobilizuje tak jak grupa osób :)

      Usuń
  5. Genialny pomysł i z przyjemnością mówię mu TAK!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje świetnego pomysłu! Trailer filmu który wrzuciłaś zdecydowanie zachęca i motywuje do wzięcia udziału w projekcie - zresztą, napisałem Ci już meila w tej sprawie, jeżeli o mnie chodzi :)

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mówienie "tak" potrafi zdziałać cuda i otwiera nam oczy na nwoe możliwości :) świetna inicjatywa ;) Zapraszam serdecznie do mnie na konkurs- do wygrania śliczne bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam że film jest świetny. Daje kopa motywacyjnego (szkoda, ze to zawsze jest chwilowy kop).

    "Nie chodzi tylko o dosłowne mówienie „tak”, gdy ktoś bezpośrednio proponuje nam np. współpracę przy jakimś projekcie. W moim zamyśle i treści tego przykazania kryje się dużo więcej. Jest to odpowiedź „tak” na wszelkie ciekawe możliwości jakie zauważymy czyli np. na uczelni widzimy plakat zachęcający do wzięcia udziału w interesującym nas szkoleniu. Szczególnie, gdy zazwyczaj w tego typu sytuacjach myśleliśmy: „nie warto”, „nie mam czasu”, „to nie dla mnie”."

    To jest pewien problem, bo tutaj przychodzi kwestia bycia szczerym ze sobą. Gdy zobaczysz baaardzo ciekawy projekt, lub baaardzo ciekawe szkolenie to trzeba umieć ze sobą rozmawiać i nie oszukiwać się. Łatwo powiedzieć nie, ten projekt nie dla mnie a szkolenie w sumie to nie koniecznie bardzo mnie interesuje, a ten film w kinie to może nie jest taki dobry.

    Może zróbmy projekt gdzie dla eksperymentu będziemy odpowiadać na wszystko TAK :) i zobaczymy ile wyjdzie z tego plusów i ile minusów. Byłoby ciekawe.

    Powstaje pytanie co gdy ktoś namawia nas na palenie albo wciąganie koksu.
    Rzadko mamy takie propozycje a i jeden papieros nikomu nie zaszkodzi (sam nigdy nie paliłem, jestem mega przeciwnikiem palenia ale np cygaro chętnie zapale, żeby sprawdzić jak to jest).

    Inna sprawa, że nikt nas nie wykorzysta (np. przez cały tydzień masujesz mi stopy) jeśli nikomu nie powiemy o projekcie. :)

    Myślę że tygodniowe tak dla wszystkiego byłoby cholernie ciekawe hehehehhe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i to jest pewien problem, bo faktycznie trzeba być ze sobą szczerym, ale w końcu wyzwania są od tego żeby przełamywać nasze problemy ;)

      Jeżeli ktoś chce odpowiadać w formie kesperymentu "Tak" na dosłownie każdą propozycję oczywiście może tak zrobić, na pewno będzie to ciekawe doświadczenie.
      Napisałam o tym paleniu itd. tylko po to, że zawsze zjawi się ktoś kto powie: "Ok mam mówić TAK na wszystko, a co z prozpozycją typu skocz z mostu? Mam się zabić?".
      Także ten akapit jest głównie po to, żeby wykluczyć tego typu bezsensowne dywagacje.

      Ja staram sie mówić jak najwięcej "Tak" i właśnie eksperymentuję, co z tego wynika- nie tylko w sytuacjach, gdy to jest coś o czym od dawna myślę czy marzę. Staram się być otwarta na naprawdę przeróżne sytuacje, oprócz tych które w oczywisty dla mnie sposób szkodzą mojej osobie ;)

      Usuń
    2. No i oczywiście Mikołaj zapraszam Cię do dołączenia do projektu w dowolnej formie (czyli także w ekstremalnej, gdzie na wszystko odpowiadamy tak). Z chęcią zobaczę pod Twoim imieniem wpis: "powiedziałem tak! zapaliłem cygaro" ;)))

      Usuń
    3. Ludzie mi tego nie proponują, bo wiedzą że nie pale, więc albo jakiś cudem się to przydarzy albo sam sobie powiem Tak na swoje własne pytanie. Chciałem jednak to zrobić w jakiś fajnym momencie, np ukończenie jakiegoś dużego projektu. Skoro to ma być jeden raz to niech będzie fajnie zapamiętany. :)

      Chyba, że mi się to tak spodoba, że przy wszystkich dużych i ogromnych sukcesach będę sobie to cygaro palił. :)

      Usuń
  9. Jeśli nie rozpowiemy wszystkim, że na wszystko mówimy "tak", to rzadko mamy do czynienia z propozycjami "Skocz z mostu". :)

    W takim razie jedynym "nie" byłyby propozycje, które niewątpliwie zagrażają życiu lub zdrowiu ( no i może jeszcze nie zdradzanie partnera, bo mówimy wszystkim chętnym kobietom lub facetom "TAK" :))

    Ja dlatego o tym wspomniałem, bo sam zajmuje się, lub zajmowałem, różnymi projektami. Ludzie nie opierają decyzji na swojej opinii ( w ogóle do dupy, że opierają je na opinii a nie sprawdzonych faktach, a żeby sprawdzić fakty, trzeba z czystą głową samemu sprawdzić) ale na opiniach innych, opierają na tym co usłyszeli często nawet od osób których nie znają.

    To jest coś w stylu, w banku X mnie oszukali, więc skoro Ty pracujesz w banku Y to na 100 % jesteś oszustem i mam Cię gdzieś. Oczywiście takich sytuacji nie ma bo jeśli potrzebujesz kredytu to idziesz do banku i bierzesz kredyt a w innych sytuacjach ludzie już nie są na tyle racjonalni i nie myślą sami za siebie.

    To jest ciężka sprawa, gdy trzeba szczerze przed samym sobą rozgraniczać co jest wymówką a gdzie faktycznie "nie" jest zdrowym podejściem.

    Ileż to razy słyszałem od ludzi "NIE to nie dla mnie" a potem okazywało się, że nic nie jest dla nich, chcą zarabiać duże pieniądze ale wciąż nie mogą pojąć, że żeby zarabiać duże pieniądze wiele razy trzeba mówić "TAK" rzeczom, które sprawiają nam trudność, których nie lubimy, których się boimy.

    Napisałem o pieniądzach ale to tyczy się wszystkich aspektów życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i z tym życiem i zdrowiem, też należy uważać.

      Bungee lub skok ze spadochronem niewątpliwie zagrażają w jakimś stopniu życiu lub zdrowiu a jednak nie warto, według mnie, mówić w tych sytuacjach "nie".

      Usuń
    2. No i właśnie tutaj chodzi o to, żeby po pomyśleniu w swojej głowie " Nie, to nie dla mnie" spróbować jednak odwrócić sytuację, przypomnieć sobie, że biorę udział w projekcie TAK i chociażby z powodu tej jednej małej motywacji nauczyć się mówić TAK wtedy, gdy zazwyczaj od razu rezygnujemy (zapominając o opiniach swoich, naszych znajomych i innych ludzi - po prostu zdać się na to, może przynieść ta nowa szansa) :))

      Usuń
  10. W takim razie po tym co piszesz i piszecie koniecznie muszę obejrzeć ten film. A z projektem... jestem na etapie mówienia właśnie NIE, bo za dużo biorę na swoje barki i mówienie TAK nawet samej sobie kiedy sprawia mi trudność, kiedy mam podjąć decyzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem, trzeba nauczyć się dokładnie czegoś odwrotnego, czyli właśnie mówienia NIE :) Doskonale rozumiem o co chodzi :)

      Usuń
    2. To już kwestia ustalenia jak wygląda w tej chwili Twoje życie.

      Jeśli jest nie ciekawe, nic się w nim nie dzieje, na wszystko mówisz nie, nie wychodzisz poza strefę komfortu, odrzucasz wszystko nowe ze strachu to naucz się mówić TAK.

      Jeśli masz za dużo na głowie, jeśli masz wiele projektów i zero planu a Twoim życiem rządzi chaos to faktycznie trzeba nauczyć się mówić NIE.

      A potem to mądrze wyważyć. :)

      Usuń
  11. jest trzeci marca a to już moje chyba któreś z kolei Tak w tym miesiącu :SD w dodatku jest świetne ! ;D zaraz dolacze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) w takim razie czekam na maila :)
      Może pobijesz rekord "Tak" w tym miesiącu :D

      Usuń
  12. Jak tylko zaczęłam czytać notkę to od razu pomyślałam o tym filmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że idealnie oddaje zamysł projektu :)

      Usuń
  13. Pkmysł świetny ale ja tym razem powiem TAK dla mojego nie- udziału ^^ Sama prowadzę swój prywatny projekt bo marzec jest "moim" miesiącem. ^^ Ale trzymam kciuki:*

    OdpowiedzUsuń
  14. świetna sprawa :) no może wtym miesiącu uda mi się projekt zrealizowac :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem niedawno na jeden tydzień wcieliłam to w swoje życie. Dzięki temu dwa razy byłam na jodze, Tai-Chi, siłowni i zajęciach pt. "Zgrabne uda i pośladki" (ćwiczyliśmy na stepie :)) Miałam trochę oporów, bo nie czuję się komfortowo w takich miejscach, ale jednak pozwoliłam się na nie "wyciągnąć" i było wspaniale :)) Wszystkim bardzo polecam :) Swoją drogą - uwielbiam Twojego bloga. Inspirujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem zdziwiona jak wielu różnych rzeczy spróbowałam, odkąd wcieliłam tę zasadę jakiś czas temu w życie. Opory nadal pozostają, ale zawsze staram się dać szansę ciekawym możliwościom i dzięki temu nie tylko poszerzam horyzonty i próbuję nowych rzeczy, ale też po prostu czuję, że żyję "bardziej i intensywniej" :)
      Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  16. tem film jest swietny i naprawdę smieszny:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Super pomysł ! Chętnie sie przyłączę ;D ... zresztą juz wysłałam Ci maila w sprawi projektu =) ( zabaxd@int(...) )

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tym razem "oficjalnie" może się nie przyłącze, ale będę pamiętać o marcowym projekcie i już mam swoje pierwsze "tak" na ten miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie :) Oby udało się powiedzieć jak najwięcej "TAK" :)

      Usuń
  19. Ale to z papierosem.... hmm... wydaje mi się, że to lekka przesada. po co kusic... nałóg XD Poza tym wratościowy projekt. Chyba już wiem w jakiej sprawie moge powiedziec tak! ;DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dlatego napisałam, że na tym NIE polega projekt :)

      Usuń
  20. Wczoraj szukałam na Twoim blogu jakiś ciekawych filmów i z listy wybrałam właśnie "Jestem na tak tak". Film naładował mnie pozytywną energią i dał mi kopa do działania.Postanowiłam własnie taki projekt do swojego życia wprowadzić, bo niestety na chwilę obecną częściej jestem na nie.

    OdpowiedzUsuń