31 marca 2012

Podsumowanie marcowego projektu TAK

Moi kochani! Właśnie powoli kończy się nasz miesiąc na TAK. Cieszę się, że razem udało nam się otworzyć na tyle nowych przygód i możliwości!
W projekcie wzięło aktywny udział aż 19 osób! 

Odpowiedzieliśmy TAK na... (uwaga, uwaga)
201 propozycji, okazji lub wewnętrznych marzeń!

Były to naprawdę różnorodne i niesamowicie pozytywne zmiany, np:
  • rozpoczęcia biegania, jazdy na rowerze, chodzenia na basen i innych sportowych wyzwań
  • częstsze ubieranie spódnic, sukienek dla podkreślenia swojej kobiecości
  • zrobienie po raz pierwszy tiramisu
  • wykonanie telefonu do koleżanki, z którą nie wyszło wcześniejsze spotkanie
  • podjęcie pracy
  • udział w różnych wykładach, szkoleniach
  • nauka języków
  • wybranie się po raz pierwszy na turniej amatorskiego boksu
  • zmiany w kwestiach żywieniowych (np. jedzenie śniadań)
  • spontaniczne wyjazdy m.in do Karpacza, Warszawy, Krakowa
  • wcześniejsze wstawanie
  • wyjście do teatru, na kręgle, do kina
  • zapisanie się na kurs tańca
  • odnowienie kontaktu ze starymi znajomymi
  • relaksowanie się
  • niespodzianki urodzinowe
  • poprawianie relacji z rodzicami, teściową, współlokatorami
  • zapisanie się do dentysty (!) i innych lekarzy
  • prowadzenie samochodu
  • zrobienie generalnego porządku w komputerze
  • wiosenne spacery
  • internetowy detoks
  • poranna joga
  • zorganizowanie ciekawego wydarzenia w swojej miejscowości
  • konkurs piosenki musicalowej
Czy to wszystko nie brzmi po prostu cudownie :)? Chyba nie zdajemy sobie sprawy jakie cudowne i pełne wrażeń życie prowadzimy lub możemy prowadzić. Mam nadzieję, że uczestnicy tego projektu odczuli pozytywne zmiany w postrzeganiu świata i szans, jakie codziennie daje nam życie... Naszą rekordzistką została Paulina, której udało się powiedzieć TAK aż 30 razy! :)

Jeżeli chodzi o mnie, był to chyba jeden z najbardziej niesamowitych miesięcy w moim życiu. I powiem Wam, że w pełni zaczęłam wierzyć w ogromną moc słowa TAK. Od kiedy  postanowiłam się z nim całkowicie zaprzyjaźnić, czyli od początku tego miesiąca stało się tyle niesamowitych rzeczy, których po prostu nie umiem wytłumaczyć! Oto przykłady:

  • Martwiłam się o to, co będę robić po studiach, jakiej pracy powinnam zacząć szukać. I stała się rzecz niesamowita... Odebrałam telefon z propozycją pracy w firmie idealnie pasującej do mojej specjalności ze studiów. Czary...?
  • Chciałam zorganizować przyjęcie niespodziankę dla mojego chłopaka, ale za nic nie wiedziałam jak wziąć się za organizację takiego przedsięwzięcia. Kilka godzin później dostałam sms od pewnej bliskiej osoby: "Przygotowujemy coś dla Tomka na urodziny?" ... Udało nam się zrobić coś naprawdę niepowtarzalnego i chyba dla wszystkich (a szczególnie dla solenizanta) niezapomnianego :)
  • Chciałam wziąć udział w jakimś ciekawym szkoleniu. Ale jakoś do tej pory nie zwracałam na to uwagi. Od kiedy postanowiłam mówić TAK plakaty z różnymi inicjatywami po prostu zaczęły mi się "rzucać pod nogi". Wybrałam bardzo ciekawe warsztaty, podczas których miałam między innymi okazję wziąć udział w "Gorących pytaniach" czyli konieczności wystąpienia przed grupą i opowiadania przez całą minutę na przypadkowe, wcześniej nie znane hasło. Świetne doświadczenie!
  • Postanowiłam zmienić coś w swojej odsłonie wizualnej ;) Wybrałam się do fryzjera, odświeżyłam garderobę, zaczęłam chodzić w butach na obcasie. I muszę przyznać, że wpłynęło to fenomenalnie na moje samopoczucie!
  • Postanowiłam w pewnym sensie wziąć przykład z bohatera filmu "Yes Man" i dawać drobniaki ludziom, którzy proszą o jakieś pieniądze. Nie zważałam na to, że zapewne wydadzą je na alkohol. I powiem Wam, że nie zbankrutowałam, a czułam się naprawdę lepiej. Dodatkowo postanowiłam wreszcie dać kilka złotych naszemu katowickiemu mistrzowi gitarowemu, którego być może widzieliście na portalu JoeMonster. Od zawsze chyliłam czoła przed jego talentem, ale jakoś nigdy nie miałam okazji tego pokazać. Tym razem to zrobiłam :)
To tylko kilka przykładów. Nie sposób ująć w słowa wszystkie dobre rzeczy, które przyniósł mi ten projekt. Nie sposób opisać jak wiele ciekawych rozmów podjęłam w tym czasie, w jak wielu wydarzeniach wzięłam udział. Mogę obiecać tylko jedno: już nigdy nie pożegnam się ze słowem TAK, dlatego że naprawdę otwiera ono najwspanialsze możliwości, jeżeli tylko w pełni zdecydujemy się czerpać z życia to, co codziennie nam oferuje!

Bardzo proszę, abyście podzielili się swoimi wrażeniami z projektu w komentarzach! :)

A już jutro... nowy projekt!!!
21 komentarzy
  1. Ten projekt był naprawdę świetny! Dzięki niemu doświadczyłam nowych rzeczy, a ponieważ zaprzyjaźniłam się z TAK, mam nadzieję, że nadal tak będzie. Super sprawa :)
    Z niecierpliwością czekam na kolejny projekt, i tym razem nie mam wymówki - zapisuję się od razu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem mega podjaraaaaaaana ;D Mimo, że w sumie moje TAKI były pierdółkami, ale jakoś motywowało mnie to zrobienia jedno kroku w przód, który zazwyczaj mi nie wychodził, albo jakoś spalałam się na smaym momencie ;D. A teraz ? Od 4 tygodni robię A6W CODZIENNIE, gdzie zazwyczaj kończyło się w ogóle na pomyśleniu :D Geeeeeeenialneeee ;D Mój ostatni tak na dzisiaj to: TAK, TAK, TAK nawet kiedy projekt się skończy < 33
    dziękuję za możliwość udziału :D i fajnie, że i u Ciebie się wiele zmieniło :) To rewelacyjne ile może zdziałać prosta, krótka decyzja jednego dnia :)) !
    czekam na jutrzejsyz projekt z niecieprliwością :DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I własnie o te małe kroki w tym wszystkim chodzi, a nie o wielkie rzeczy :) cieszę się, że to zadanie tak bardzo zmotywowało Cię do zmieniania swojego życia i otwarcia się na różne możliwości :)

      No i bardzo podoba mi się ostatnie TAK w projekcie! :)

      Usuń
  3. super projekt1 :) też skorzystałam :) zadzwoniono do mnie w sprawie szybkiego artykułu... w sumie było bardzo trudno to zrealizowac, bo nie było mnie w domu i dostęp do komputera był kompletnie niemożliwy... i??? powiedziałam jednak "tak" ... wszystko się udało zrobić, mimo, że wydawało się niemożliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny przykład! Często nam się wydaje, że czegoś po prostu nie da się zrobić, ale tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy jakie mamy możliwości, nawet gdy wszystko wydaje się działać wbrew nam ;))

      Usuń
  4. Odpowiadałam TAK za każdym razem, gdy trzeba było wziąć zastępstwo w mojej szkole. O dziwo, przyniosło mi to korzyści :-P

    OdpowiedzUsuń
  5. Super projekt! Sama nie wzięłam udziału, ale patrząc na postępu innych sama zaczęłam mówić częściej "tak" :-)
    Czekam na nowy projekt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że to słowo staje się powolutku zaraźliwe :)

      Usuń
  6. Ojej rzeczywiście już koniec :(( Wychodzę z prośbą o możliwość dalszego uzupełniania tabeli. Było by cudownie. !!!

    Jeśli chodzi o mój projekt "Jestem na TAK" najbardziej cieszę się że dzięki niemu przestałam sobie robić krzywdę na moich ramionach - dzięki czemu wyglądają coraz lepiej. Druga istotną rzeczą jest odnowienie kontaktów ze starymi znajomymi, ponieważ dopiero teraz sobie zdałam sprawę jak się za nimi z tęskniłam . I co najważniejsze dzięki projektowi stałam się znów otwarta na różne propozycje, staram się więcej uśmiechać i mniej przejmować:)

    Pozdrawiam.
    I nie mogę doczekać się jutra :)
    Mala A. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arkusz zostaje, można nadal wpisywać swoje "tak" :) Widzę, że u Ciebie również naprawdę cudowne rezultaty projektu!

      Usuń
    2. Małe kroczki ale niezwykle motywujące i w ogóle dające pozytywnego kopa. Choć nie powiem wiele przyjemności sprawiało mi oglądanie TAK innych osób :)

      Usuń
  7. Oj bardzo dobry pomysł ale powiem szczerze że chyba nie wytrwałabym dlatego nie wzięłam w tym udziału:)

    M.

    OdpowiedzUsuń
  8. czekam z niecierpliwością na nowy projekt ;) bardzo chciałabym wziąść udział w takim kwietniowym i nie tylko :) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak chodzi o mnie, to jestem przed matura i od września mowilam 'nie' wielu ciekawym sprawa, bo w tym czasie moge sie uczyć… co do końca nie wychodziło. W marcu zaczęłam tym prostym rzeczą mówić 'tak' - jakos znalazłam czas na naukę i przyjemności :) warto bylo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobnie przed maturą, wydawało mi się że nie mogę sobie pozowlić na jakąś przyjemność, bo trzeba się uczyć. Ale to był błąd - teraz myślę, że można spokojnie pogodzić przyjemne z pożytecznym :)

      Usuń
  10. Ale fajnie kochana HH, że udało Ci się i tym razem, aż tyle osób zarazić pozytywnym nastawieniem do świata:)) Jak Ty to robisz - podziwiam Cię:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ale to raczej nie moja zasługa, tylko chcących coś zmieniać czytelników :)

      Usuń
  11. Choć ostatecznie nie wzięłam aktywnego udziału w projekcie "TAK" - głównie z braku czasu :-o
    Ale po lekturze zmian jakie w waszym życiu poczynił ten projekt - muszę go zrobić sama dla siebie :-))

    OdpowiedzUsuń