11 listopada 2011

Popatrz na partnera, jak na wzór do naśladowania

Czytałam ostatnio artykuł o męskich cechach, które przydałyby się kobietom w codziennym życiu. Zaczęłam się nad tym głębiej zastanawiać i jest w tym naprawdę sporo prawdy:  same skazujemy się na gorszą pozycję w życiu, kompletnie nie wierząc w siebie i własne możliwości. Co więcej, zorientowałam się,  że jak zwykle szukam inspiracji zbyt daleko, a najlepsze rozwiązania są tuż obok nas…  Zaczęłam myśleć o konkretnych cechach mojego chłopaka, które warte są  naśladowania. Po co opierać się na jakiejś abstrakcyjnej liście cech, skoro mam żywy obiekt badań we własnym pokoju :)

Po krótkim namyśle stworzyłam listę 6 pozytywnych męskich cech, które posiada moja druga połówka, a które i mnie mogłyby bardzo pomóc w życiu oraz w naszym związku
  1. Ponadprzeciętny optymizm: nie ma takiej sytuacji, w której Tomek nie mówiłby, że wszystko będzie dobrze i co dla mnie najdziwniejsze, naprawdę w to wierzy. Ja jestem zupełnym przeciwieństwem takiego podejścia. Zazwyczaj patrzę na świat brutalnie realistycznym okiem i kiedy czuję, że coś będzie nie tak, po prostu nie ma siły, która zmieniłaby moje zdanie. Przez takie myślenie zdarza się, że nie podejmuje pewnych wyzwań, gdyż i tak jestem pewna, że nic z tego nie będzie. Optymista nie myśli w takich kategoriach. Po prostu jeśli czegoś chce, to wierzy, że tak będzie, a przynajmniej warto spróbować.
  2. Czułość: taka cecha może szokować na liście męskich zalet, ale w przypadku naszego związku często łapie się na tym, że jestem dużo mniej czuła niż mój chłopak. Lubię, gdy on mówi te wszystkie banały o miłości, przytula mnie, całuje w czoło. I uważam to za niezwykle męskie. Naprawdę nie wiem dlaczego nie miałabym wprowadzić w nasz związek trochę więcej czułości ze swojej strony. 
  3.  Skłonność do poświęceń: Tomek nie raz zaimponował mi tym, co potrafi dla mnie zrobić. Może to zabawne, ale taka cecha kojarzy mi się ze średniowiecznym rycerzem, który zrobi wszystko dla swojej damy serca. Urocze :) Myślę, że czasem powinnam więcej dawać z siebie, a nie tylko oczekiwać poświęceń ze strony mężczyzny. 
  4. Pewność siebie: mężczyźni często są pewniejsi siebie od kobiet, mają mniej kompleksów (albo przynajmniej lepiej je maskują). Nie boją się, że się wygłupią, wręcz przeciwnie: śmiało  wypowiadają własne zdanie, bronią swoich racji i zawsze znają odpowiedź na każde pytanie (nawet jeśli tak w rzeczywistości nie jest). To jest cecha, którą chociaż w części powinnyśmy przejąć od mężczyzn, by lepiej radzić  sobie zarówno w życiu prywatnym jaki zawodowym. W końcu mamy taki sam potencjał jak oni, ale jednak nie umiemy się tak dobrze zareklamować.
  5. Odwaga w dążeniu do celu: dla Tomka nie ma rzeczy niemożliwych. Kiedy myśli: „Chcę stworzyć fantastyczną grę, która odniesie sukces”: zbiera ekipę i zaczynają pracować. Nie ma tu miejsca na zastanawianie się: „Czy na pewno damy radę? Przecież jest taka konkurencja, a my jesteśmy początkujący w tej dziedzinie… Przecież to w ogóle nierealne”. I zazwyczaj odnosi sukcesy! W razie przeciwności nie poddaje się, nie załamuje tylko dąży cierpliwie do założonego celu. Dla mnie jest to jedna z największych zalet, którą posiada wiele mężczyzn, a już niestety dużo mniej kobiet.
  6. Nie przejmowanie się niepowodzeniami: kiedy mężczyznom coś nie wychodzi, zazwyczaj zwalają winę na innych, upadają tylko na chwilę i szybko się podnoszą. Kobiety zaś często myślą, że NIGDY NIC im nie wychodzi, że ZAWSZE ich wysiłki kończą się porażką i że problem tkwi w nich samych, a nie w okolicznościach. Warto zmienić takie myślenie na odbieranie porażki jako ważnej lekcji i nie przekładanie jej na wszystkie inne aspekty życia. Niepowodzenie to zazwyczaj dużo cenniejsze doświadczenie, niż sukces!

Spróbujcie popatrzeć na swojego partnera w ten sposób, a z pewnością odkryjecie przynajmniej kilka cech, które mogą stać się dla Was inspiracją, nad którymi moglibyście popracować. Zazwyczaj skupiamy się na wadach innych, co zazwyczaj jest zupełnie bezcelowe. Lepiej pomyśleć o tym co w innych najlepsze i o sposobach, w jakich moglibyśmy sami wprowadzić kilka ulepszeń w naszym zachowaniu.

PS.1. W tym momencie chciałabym Ci bardzo podziękować za przygotowanie tak wspaniałego projektu graficznego mojego bloga, który idealnie oddaje to, o czym w tej kwestii marzyłam :)
PS.2. Udało mi się napisać pierwsze 3 strony mojej pracy licencjackiej :D
12 komentarzy
  1. Jak to pierwszy raz? KONIECZNIE musisz ich spróbować!

    A jaki masz temat pracy?

    OdpowiedzUsuń
  2. http://cholernaxniepewnosc.blogspot.com/2011/11/sprzedaje-pierscionki.html

    zapraszam do zakupu nowych, najmodniejszy pierścionków!!!
    ceny bardzo niskie, od 10 do 16 złotych!
    tylko u mnie w cenę wliczony jest koszt wysyłki!

    zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  3. o Dziękuję, bardzo się czuję doceniony :) Najważniejsze żeby nauczyć się punktu numer 1... wtedy wszystko inne pójdzie gładko ;D

    Za projekt nie trzeba dziękować, cieszę się że mogłem pomóc przy powstaniu twojego bloga, niech trwa jak najdłużej i niech zamieni wiele osób w następne HappyHolicki ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli chodzi o punkt pierwszy to myślę, że faceci mają już taką naturę, że im łatwiej przychodzi ten ponadprzeciętny optymizm. My myślimy bardziej logicznie, a Wy bardziej emocjonalnie, więc myślę, że głównie dlatego nam często łatwiej zainstalować w swojej głowie to pozytywne nastawienie :)

    Co do punktu trzeciego, to chyba tego poświęcenia zawsze powinno być ze strony mężczyzny TROCHĘ więcej, niż ze strony kobiety. W końcu, tak jak napisałaś, to My jesteśmy rycerzami, więc to My jesteśmy od zabijania smoków :)

    Swoją drogą, po pierwsze świetny facet z Twojego faceta, a po drugie, świetna kobieta z Ciebie, że potrafisz zauważyć w nim te cechy i je docenić. Myślę, że często niestety kobiety skupiają się za bardzo na wadach, zamiast na zaletach partnera.

    W każdym razie: dużo szczęścia i wytrwałości wam życzę! Wracaj do tej listy za każdym razem, jak Cię trochę czymś wkurzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. super, super;d.
    bardzo ciekawy blog;d.:).
    Bajerr;d.
    Zapraszam do siebie!;D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuba:
    Dzięki :) Naprawdę zazdroszczę Wam tego optymizmu, już nie raz zauważyłam, że jednak faceci całkiem inaczej podchodzą do życia... Przede wszystkim z większym luzem... No ale w końcu my też mamy inne zalety :D
    Co do zauważania zalet, no to nie jestem niestety święta. Jak większosć przecietnych ludzi najpierw widzę wady innych, ale dzięki stworzeniu takiej listy, myślę że łatwiej będzie mi myśleć o tym co dobre w moim chłopaku. Niestety nie jestem w stanie patrzeć na listę za każdym razem, gdy mnie "trochę wkurzy" bo musiałabym mieć ją wzawsze przy sobie ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, nowiutkie, nieprzeczytane książki stojące na półce cieszą mnie jak nic innego. Mogłabym na nie patrzeć, głaskać i wąchać(tak, wąchać :D uwielbiam zapach nowych książek)godzinami. Coś wspaniałego. ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. tomek jest na tym zdjęciu?
    tak? haha :D
    nie wiedziałam :D :D
    dzięki kocie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. czego się boisz? ze będzie bolało:D?

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawy blog :D
    i zdjęcie fajne.
    <333
    zapraszam do mnie.
    + obserwuje/.

    OdpowiedzUsuń