17 listopada 2011

Kulinarne rozkosze

Jedzenie jest dla mnie jedną z najprzyjemniejszych czynności na świecie. Zawsze staram się,  by było ono dla mnie źródłem ogromnej przyjemności. Staram się delektować każdym kęsem, co nie jest wcale trudne, gdy jem moje ulubione spaghetti z aromatycznym sosem pomidorowym z dużą ilością czosnku i ziół lub bezkonkurencyjne gołąbki, przyrządzone przez mamę mojego chłopaka. Niebo w gębie!

Tak samo jak jedzenie, kocham jego przyrządzanie. Często pichcimy razem z chłopakiem. W kuchni można się naprawdę świetnie bawić, solidnie odstresować, a potem cieszyć się, gdy jedzenie znika z talerzy szczęśliwców, którzy mogą spróbować naszych specjałów. Uważam, że na jedzeniu nie powinno się oszczędzać, dlatego zawsze staram się dobrać jak najlepsze składniki, nawet jeśli nie są one tanie. Dzięki takim małym luksusom również czujemy się szczęśliwsi. 

Uwielbiam także oglądać filmy traktujące o jedzeniu. Szczególnie miło wspominam:
  • słynną scenę z filmu „Jedz, módl się i kochaj”, gdy Julia Roberts delektuje się oryginalnym włoskim spaghetti:
  • film „Czekolada” z J. Binoche i J. Depp'em… zabójcze dla ludzi na diecie ;)

  • film „Julie i Julia”- czyli 123 minuty przygotowywania przeróżnych smakołyków na ekranie  

  • oraz mój ulubiony serial, czyli „Przepis na życie”, gdzie w każdym odcinku możemy przekonać się, jak wielką frajdę może przynosić przygotowywanie oraz delektowanie się jedzeniem

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam smacznego, cokolwiek macie zamiar jeszcze dzisiaj zjeść :) I pamiętajcie: delektujcie się każdym kęsem jedzenia, każdym łykiem herbaty czy kawy... Z takich małych przyjemności składa się w końcu nasze dobre samopoczucie :)

Pyszne lasagne w trakcie przygotowania :)

10 komentarzy
  1. Wiesz, chciałabym być adwokatem, ale trochę się tego boje. To trudne studia. Jeszcze bym musiała jakoś na siebie zarabiać. Jeszcze nie wiadomo, czy zdam aplikację. Bez mamusi, albo tatusia w branży są marne szanse. ;(
    A tym kim chciałabyś być? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. filmy o gotowaniu są świetne, "Czekolada" była fantastyczna, ale "Eat, prey, love" trochę skopane... Chociaż sama nie bardzo lubię gotowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie, przez Ciebie mam ochotę na coś słodkiego, a akurat nic pod ręką nie mam ;D "Czekoladę" muszę koniecznie obejrzeć, ale przed seansem będę musiał zaopatrzyć się w kilka tabliczek czekolady na wszelki wypadek ;D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Krzysiek: Oj uwierz mi, że warto się tak zaopatrzyć :P Ja po seansie od razu pobiegłam po czekoladę do sklepu, bo oglądajac ten film, po postu nie da się inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekolada!! Boże kocham ten film!! jest taki...nastrojowy <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekolady jeszcze nie obaczyłam.
    Z chęcią obejrzę

    OdpowiedzUsuń
  7. super blog! ;)
    obserwujemy ? :>
    ja już dodałam :*
    zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też bardzo lubię jeść, ale ostatnio niestety mam problemy z żołądkiem i muszę uważać na każdy kęs.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, ja również uwielbiam jeść, jest to jedna z czynności, które sprawiają mi w życiu najwięcej przyjemności. (Niestety?) Delektuję się każdym kęsem, uwielbiam jeść podczas oglądania ulubionego serialu, czy dobrego filmu.
    Pozwól że spytam, jaką potrawę lubisz najbardziej? c:

    OdpowiedzUsuń
  10. Takze uwielbiam tę scenę ze spaghetti :D swietna jest :D Pozdrawiam i zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania wybrana przez Ciebie rzecz ze sklepu internetowego z ubraniami ;)

    OdpowiedzUsuń