22 października 2011

Pozbądź się zbędnych rzeczy bez sentymentów

Druga notka z cyklu: "Odgruzuj" swoje otoczenie:
1. "Odgruzuj" swoje otoczenie - wstęp
2. Pozbądź się zbędnych rzeczy bez sentymentów 
3. Zasada jednej szuflady

 „W tą sukienkę kiedyś na pewno uda mi się jeszcze wcisnąć. Nie ma mowy, żebym się jej pozbyła. A ten długopis? Hmm musiał przeleżeć w tej torebce 20 lat. Już dawno się wypisał, ale przecież może się jeszcze przydać!”
         
Zabierając się za odgruzowanie waszego pokoju/mieszkania/ biura cały czas będziesz prowadzić ze sobą takie wewnętrzne dialogi. Problem w tym, że nie maja one żadnego sensu. Jeśli naprawdę chcesz się pozbyć bałaganu przed dalszą pracą, powinieneś obrać sobie zasadę 3 pytań:
  • Czy używam na co dzień tej rzeczy lub NAPRAWDĘ może się kiedyś przydać?
Uwaga! Bardzo łatwo przyporządkować praktycznie każdą rzecz jako niezbędną- w tym wypadku musicie być bardzo surowi. Jeśli nie włożyłaś danej sukienki przez rok, to uwierz mi- zapewne już nigdy jej nie włożysz. Czasopisma, które składujesz mają niewielkie szanse, że jeszcze kiedykolwiek do nich zajrzysz. Myśl rozsądnie!  
  • Czy jest to rzecz ważna, którą muszę przechowywać?
Są rzeczy, których na co dzień nie używamy, jednak musimy je przechowywać, np. gwarancje, ważne dokumenty. Jednak pamiętaj: nie każdy dokument jest ważny. Do niczego nie są ci potrzebne gwarancję przedmiotów, dla których od dawna jest już ona nieważna itp.
·   
  • Czy jest to ważna dla mnie pamiątka?
50 kartek świątecznych od teściowej lub 100 rysunków twojego ukochanego dziecka, to niekoniecznie wszystko ważne pamiątki. W zbyt dużej ilości tracą swoją wartość. Czy nie lepiej wybrać 3 rysunki, z którymi wiążą się jakieś specjalne wspomnienia i to właśnie te zostawić sobie na pamiątkę?  Ja przygotowałam sobie specjalne pudełko wspomnień, gdzie chowam rzeczy mające dla mnie naprawdę dużą wartość emocjonalną. Czasem je wyciągam i przeglądam wszystkie zgromadzone tam rzeczy. To zawsze poprawia mój nastrój.

Moje pudełko wspomnień
Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiesz na twierdząco, prawdopodobnie ta rzecz powinna u ciebie zostać. Jeśli jednak jest odwrotnie, musisz podjąć decyzję: wyrzucam lub oddaję.

Wiele rzeczy może przydać się komuś innemu. W moim przypadku było tak na przykład z lampką nocną. Była bardzo stylowa, więc szukałam dla niej miejsca w całym domu. Niestety- nie udało mi się nigdzie jej postawić. Już spisałam ją na straty, kiedy pomyślałam, że zapytam moich znajomych, czy któremuś z nich nie przyda się ona czasem w domu . Okazało się, mama znajomego już od tygodnia szukała lampki nocnej w sklepach, a ta bardzo się jej spodobała!

Jeśli nie możesz przekazać swoich rzeczy nikomu ze znajomych, pomyśl o oddaniu niektórych z  nich potrzebującym. Zawieź swoje ubrania czy zabawki, którymi twoje dziecko już się nie bawi do odpowiedniej placówki. Taka pomoc da ci dodatkowy przypływ szczęścia!
7 komentarzy
  1. Dobrze że ja mam dziewczynę która prowadzi nasze pudełko pamiątek:) Niestety sam byłym zbyt leniwy i niesystematyczny żeby takie coś prowadzić pomimo że uważam to za super pomysł !!:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz odwiedziłam twojego bloga i widzę, że warto tutaj częściej wpadać. ;-)
    Zapraszam do mnie:
    http://bklaudia13.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. prowdzę bloga o inspiracjach. chcesz wiedzieć więcej? zajrzyj koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super, idealne porady, choć ciężko się rozstać z niektórymi rzeczami i zawsze przy nich pojawi się jakieś tak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również mam takie pudełeczko :) Jestem bardzo sentymentalna, wiele rzeczy niesie za sobą setki wspomnień, do których lubię czasem wracać..
    Pozdrawiam, bardzo sympatyczny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj, ja mam tendencje do zbierania wszytstkiego. wszystko moim zdaniem będzie dla mnei doskonałą pamiatką.
    jestem kolekcjonerka pocztówek ^^ mam dla nich secialne pudełko
    a drugie tak jak u cb, jest na pamiątki ;) chociaż - wiadomo- niektórych pamiatek nie da się schowac od pudełka ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak, nie warto trzymać wszystkiego przez lata

    OdpowiedzUsuń