17 lipca 2017

26+ rzeczy, do których zainspirowała mnie Nissiax83

Tę serię już dobrze znacie z wpisu o blogu Lifemanagerka. Tym razem mam dla was i dla siebie przegląd rzeczy, które zainspirowały mnie w filmikach Nissiax83. Przyznaję szczerze, że nie obejrzałam wszystkich filmów, bo uznałam, że jeśli chodzi np. o kosmetycznych ulubieńców warto opierać się przede wszystkim na najświeższych rekomendacjach. Ale w poniższym zestawieniu znajdą się też inspiracje z całkiem starych filmów, w których zainteresowała mnie tematyka. 

Zaczynamy!


Agnieszka świetnie tłumaczy, dlaczego ten krok pielęgnacji jest tak ważny i podaje świetny, alternatywny sposób na nakładanie toniku - właśnie w postaci maseczki.



Wygląda to naprawdę przerażająco, ale chyba jednak się zdecyduję. Jestem bardzo ciekawa efektu! 


Super sposób na wykorzystanie pozostałości po parzeniu kawy, których zawsze u nas pod dostatkiem.


Już baaaaardzo dawno nie robiłam niczego specjalnego przy swoich włosach. Może spróbuję wydobyć z nich ładniejszy skręt. Pora przełamać rutynę ;)


Cena takiego zabiegu w salonie jest bardzo wysoka w stosunku do ceny sprzętu, dlatego myślę, że to opcja godna przemyślenia. Fajny wpis na ten temat również na blogu Ewy.


8. Fajne porady dotyczące przygotowywania zielonych smoothies - coś bardzo dla mnie na czasie, już nie wyobrażam sobie dnia bez takiego miksu!

9. Oleje do twarzy i ciała!

- tamanu, przede wszystkim na problemy skórne
- marula




10. Maseczka z siemienia lnianego

11. Uczenie się języków obcych poprzez oglądanie obcojęzycznych kanałów TV itp.

12. Wypróbowanie koreańskich BB kremów (Dr. G)

Zdobyłam kilka różnych próbek i zaczynam testy. Oczekiwałam chyba nieco innego efektu, ale spróbuję jeszcze trochę poeksperymentować.

13. Szczotkowanie ciała na sucho

14. Wprowadzenie wody termalnej do swojej codziennej pielęgnacji

15. Zainteresowanie się kwasami w okresie jesiennym

Ten punkt miałam w planach już od bardzo dawna, ale jakoś zawsze mi to umykało. Może tym razem się uda!

16. Kwasy PHA (tonik z glukonolaktonem 10%)

Jest to o tyle fajna opcja, że można stosować ją również w okresie letnim (tak czy inaczej z filtrami, jeśli stosujemy je rano). Można skorzystać z gotowych kosmetyków takich jak właśnie tonik z glukonolaktonem np. ze sklepu e-naturalne, lub przygotować je samemu (np. według tej formulacji, znowu z bloga Ewy)

17. Maseczki algowe oraz powrót do glinek

Mam już swoją pierwszą maseczkę algową z e-naturalne. Za niedługo będę ją testować razem z jakimś fajnym serum pod maseczkę. Prawdopodobnie wymieszam olej migdałowy z żelem aloesowym (lub żelem hialuronowym). W ten sam sposób chcę również stosować glinkę, która zalegała do tej pory w mojej szufladzie.

18. Druga szansa dla gąbeczki Beauty Blender oraz Konjac

19. Toniki z kwasami - kwas glikolowy (spróbuję wykonać go samodzielnie w okresie zimowym np. w formie toniku o stężeniu 10-15% lub peelingu 20%) oraz kwas salicylowy, a także mocno polecany tonik z kwasem migdałowym marki Norel

20. Wypróbowanie kuli piorących

21. Wypróbowanie zakupów na iHerb

Jest tam masa ciekawych rzeczy - szczególnie w dziale kosmetyków i żywności. Tworzę na spokojnie swoją ewentualną 'wishlistę'.

22. Nocna owsianka

23. Książki:

- polecana przez kolejną osobę "Happy Uroda" - udało mi się już zdobyć swój egzemplarz

PS. jestem też zakochana w łańcuszku Agnieszki w tym filmiku, przepiękny!

- "Jeść przyzwoicie"

- książki Agnieszki Maciąg

- "Jadłonomia"!




24. Kosmetyki do ewentualnego wypróbowania w przyszłości:

- kosmetyki Resibo 

Agnieszka wielokrotnie polecała różne kosmetyki tej marki (balsam, serum, krem pod oczy). Zapamiętam i może kiedyś się skuszę, ufając jej rekomendacjom. Są dość drogie, ale być może warto spróbować.

- śliwkowy peeling cukrowy z Ministerstwa Dobrego Mydła 

- serum Flavo C Auriga

- różne kosmetyki marki Sylveco (mam już zapas w domu, powoli będę testować, i zdawać relacje, jeśli coś mnie urzeknie)

- kremy Effeclar Duo oraz Cicalfate Avene


25. Spróbowanie herbaty Matcha (z masłem kokosowym i mlekiem roślinnym)

26. Spanie w lnianej pościeli - moje  małe marzenie!


11 lipca 2017

Perełki czerwca

Wiem, że już prawie połowa lipca, ale czas teraz tak szybko leci...

Ale jak to mówią: lepiej późno niż wcale! :)


SERIAL

Pierwszy serial, który chciałabym wam polecić to "3%" Netflixa - możecie nieco się zdziwić, gdyż jest to produkcja brazylijska. W pierwszym odcinku mocno wyczuwałam ten klimat i nie do końca mi to odpowiadało, dlatego zrobiłam sobie ponad miesięczną przerwę. Jednak dałam temu serialowi drugą szansę i to była dobra decyzja. Od drugiego odcinka naprawdę mnie wciągnął.

Serialowa wizja świata to podział na 97% ludności, która żyje w totalnej biedzie, głodzie oraz 3% wybrańców, którzy poprzez przejście Procesu (testów) trafiają na Wyspę, jawiącą się niczym raj. Każdy młody człowiek po ukończeniu 20 roku życia przechodzi przez wspomniane wcześniej testy i to właśnie jeden z takich Procesów możemy oglądać w pierwszym sezonie serialu. Nie chcę zdradzać fabuły, po prostu zobaczcie pierwsze odcinki.

Zdecydowanie czekam na drugi sezon!



28 czerwca 2017

Rzeczy w kapsułce #1

Wpisy z tego nowego cyklu to takie połączenie idei z capsule wardrobe + ulubieńców jakiegoś okresu - tylko w całkiem innym kontekście!

Wielokrotnie wspominałam na blogu o moim podejściu do rzeczy - ich posiadania i używania. O tym, że nie jestem przekonana do przesadnego minimalizmu i pozbywania się zbyt dużej liczby przedmiotów, ale też do ciągłych zakupów i spełniania swoich coraz to nowszych zachcianek nabywczych. 

Pewnego dnia (już kilka lat temu) wpadłam na taką ideę, że warto przede wszystkim doceniać przedmioty, które już posiadamy. Po pozbyciu się rzeczy, które w oczywisty sposób do niczego pożytecznego nam nie służą, warto spojrzeć na swój pozostały dobytek właśnie pod takim kątem - zauważając w rzeczach szczególną wartość i celebrując ich posiadanie. Korzystając  z nich z ogromnym naciskiem na jakość i celebrację. Swoje myśli w tym temacie oddałam np. we wpisie "Projekt szczęście w domu - czyli celebracja zamiast przesadnego minimalizmu" oraz w akapicie "Pragnienia konsumpcyjne" w podlinkowanym wpisie.

I w tych wpisach będę starała się uskuteczniać taką celebrację rzeczy niekoniecznie modnych czy bedących 'na topie', niekoniecznie kupionych w ostatnim czasie (chociaż częściowo na pewno tak) i często przeze mnie zapomnianych, a niedawno na nowo odkrytych. Wszystko to nie po to, żebyście rzucili wszystko i lecieli po te same rzeczy do sklepu, ale żebyście spojrzeli takim innym spojrzeniem również na swoje rzeczy. Te, które już posiadacie. 

Rozejrzyjcie się po swoim mieszkaniu i znajdźcie dwa czy trzy przedmioty, które chcielibyście w jakiś sposób wyróżnić w najbliższym czasie. Odkryć je na nowo. Szczególnie celebrować korzystanie z nich. Albo takie, które w ostatnim czasie wróciły do waszych łask, na nowo je polubiliście. Do których być może dopiero teraz 'dorośliście'. Albo jeszcze inaczej - skupcie się na rzeczach, które są waszymi ulubieńcami wszechczasów. Jakkolwiek nie podejdziecie do tematu, zachęcam was do odnalezienia swoich kilku przedmiotów, którym chcecie nadać szczególne znaczenie. Do wyróżnienia swojej małej grupy rzeczy w kapsułce.

Jakie rzeczy (przedmioty, produkty spożywcze, książki, kosmetyki itp.) sama ostatnio doceniam, sczególnie lubię lub w jakiś sposób wyróżniam?