17 marca 2018

1000 pomysłów na poprawę samopoczucia: część 16





  1. Jeśli chciałbyś czytać więcej książek, ale wciąż nie potrafisz znaleźć na to czasu, podejmij wyzwanie czytania codziennie 3 stron książki. Teoretycznie to bardzo drobny cel, ale po pierwsze może się okazać, że na tych 3 stronach nie skończysz, a nawet jeśli, to zawsze to więcej niż nic. Tego typu miniwyzwania to jeden z lepszych sposobów na niewidoczne wprowadzanie udoskonaleń do swojego życia.
  2. Wypróbuj poranne picie koktajlu z buraka. Jeśli potrzebujesz rano zastrzyku energii, a nie chcesz pić kawy, jest to idealny zamiennik, który ma podobne działanie. Mój ulubiony mix to: 1 burak, 2 jabłka, sok z 1 cytryny, szklanka wody oraz łyżeczka siemienia lnianego (lub nasion chia). Pyszny!
  3. Codziennie poznawaj jeden nowy fakt. Możesz zaglądać na blogi popularnonaukowe (np. polecana przeze mnie w ostatnich Perełkach Crazy Nauka), różnego rodzaju strony, czy też do książek (np. moje ulubione "Zdarzyło się" z ciekawym opisem historycznego zdarzenia na każdy dzień roku). Wybierz albo wiedzę ogólną, albo jakąś specjalistyczną dziedzinę, zastanów się z jakich źródeł mógłbyś dowiadywać się nowych rzeczy na jej temat i działaj!
  4. Zacznij oglądać kulinarny serial dokumentalny Chef's Table dostępny na Netflixie. Pisałam o nim w ostatnich Perełkach.
  5. Powróć do rozwiązywania krzyżówek, sudoku itp. Po pierwsze zyskasz satysfakcję, gdy uda ci się ukończyć łamigłówkę, a po drugie oczywiście poćwiczysz trochę mózg.
  6. Zacznij słuchać streszczeń rozwojowych książek przez aplikację Blinkist
  7. Zacznij stosować codzienne miniposty, czyli jedzenie w 12-godzinnych okienkach (np. tylko pomiędzy 6 rano a 18). Możesz stopniowo wydłużać przerwę.
  8. Wychodź z mieszkania codziennie na chociaż 5 minut. Nie pozwól sobie na zasiedzenie w murach! Przejdź się do sklepu po bułki albo wyrzucić śmieci (i wróć okrężną drogą). Taka prosta rzecz, a rozjaśnia umysł i relaksuje.
  9. Co godzinę wstawaj od biurka w pracy i przejdź się po szklankę wody - upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu! Poruszasz się i nawodnisz za jednym razem.
  10. Jeśli chcesz naprawić jakiś obszar w swoim życiu albo wprowadzić dobrą zmianę, ale nie potrafisz się do tego zabrać, pomyśl przez chwilę jaką jedną, minimalną rzecz związaną z tym celem możesz zrobić jeden raz dziennie albo przez jedną minutę. Przykładowo, jeśli dobija cię bałagan w twoim domu, postaw sobie wyzwanie codziennego wyrzucania jednej niepotrzebnej rzeczy albo sprzątania przez minutę. Jeśli chciałbyś robić lepsze zdjęcia, codziennie rób jedną nową fotografię. Tak, dosłownie jedna rzecz (jedna strona, jedno miejsce itp.) albo jedna minuta. Tego typu zadanie można wymyślić dosłownie dla każdego celu, także koniec wymówek. Jeszcze dzisiaj zapisz sobie taki cel na najbliższy miesiąc.
  11. Zastanów się, czy nie włącza ci się zbyt często syndrom wszechwiedzącej i madrzejszej od wszystkich zrzędy. Jeśli na przykład nie możesz przeżyć tego, że młode dziewczyny chodzą zimą w spodniach odsłaniajacych kostki czy w zielonych włosach i wspominasz o tym komuś przynajmniej raz na tydzień, to znak, że coś jest na rzeczy. Wyluzuj. Każdy kiedyś był młody, każdy może żyć po swojemu, każdy może mieć swoją wizję różnych rzeczy. Każdy może wychowywać dzieci według swoich zasad (nie bądź "madką"!). Takie mądrzenie się i narzekanie (niezależnie od tematu) zniechęca, postarza i generalnie nie jest sexy.
  12. Znajdź sobie nowe hobby z listy na blogu Joulenka.
  13. Jeśli przeraża cię wizja porażki w jakiejś dziedzinie, zmień swoje nastawienie i zacznij widzieć różne niepowodzenia po prostu jako odkrywanie nowych sposobów, jak nie robić danej rzeczy. To tak samo ważne, jak pozytywne rezultaty. Podejdź do tego jak naukowiec, który poprzez nieudane testy odrzuca kolejne sposoby na dokonanie swojego odkrycia. Tak jak Edison, który poznał tysiące sposobów na to, jak nie skonstruować żarówki. 
  14. Gdy twój wewnętrzny głos zaczyna cię sabotować i mówi ci, że nie możesz czegoś zrobić, odwróć tę sytuację i zapytaj siebie co w takim razie możesz zrobić, żeby osiągnąć ten rezultat lub zbliżyć się do jego osiągnięcia. To niby proste, a bardzo silne pytanie. Od razu przekierowuje cię z poczucia niemocy do siły i działania. 
  15. W odniesieniu do powyższego, zwróć uwagę na to, jakim tonem "mówisz" do siebie w myślach. Tak, wewnetrzne wypowiedzi też mają swój ton. Zadbaj o to, żeby był on urzekający, a nawet pociągający! Zanim pomyślisz, że to kompletnie bez sensu, po prostu spróbuj.
  16. Śpij na boku - wtedy mózg najefektywniej oczyszcza się z toksyn. Najlepiej na lewym!
  17. Kiedy chcesz przedstawić komuś swój nowy pomysł, weź pod uwagę coś całkiem sprzecznego z intuicją i powiedz jasno i wyraźnie o... wadach i niebezpieczeństwach z nim związanych. To może wydawać się kompletnym strzałem w kolano, ale okazuje się, że jest bardzo prawdopodobne, że twoi słuchacze docenią twoją szczerość i obdarzą cię większym zaufaniem. Oczywiście przedstaw też mocne strony swojego pomysłu!
  18. W nawiązaniu do powyższego punktu, jeśli chcesz kogoś dość niechętnego przekonać do jakiegoś nowatorskiego pomysłu, porównuj tę ideę z czymś znajomym, a także dość często wplataj ją w różne swoje wypowiedzi. Ludzie nie lubią tego co dla nich nieznane. Przez samo osłuchanie się z twoją propozycją, przestanie ona być tak obca i nagle widoczne zaczną być również jej mocne strony. Jeśli dodatkowo zestawisz ją z jakimś podobnym, znanym i sprawdzonym już wcześniej rozwiązaniem, znajdując między nimi analogię, istnieje duża szansa, że przebijesz się przez początkową barierę  (źródło: książka "Originals" A. Grant)
  19. Zwróć baczną uwagę na to, jakie stwierdzenia czy wypowiedzi innych na twój temat wzbudzają w tobie wyjatkowo dobry nastrój i doładowanie energii. Czy są to zdania odnośnie wyglądu, może dobrze wykonanej pracy, szczególnych cech charakteru? Mam na myśli tego typu stwierdzenia, po których do końca dnia masz w sobie siłę i pozytywną energię, chociaż pozornie mogą to być zupełnie zwykłe zdania. Zastanów się, jak często Ty sam mówisz innym podobne rzeczy, dokładnie w tych obszarach, które Ciebie poruszają. Czy zauważasz, że czasem ktoś po jakiejś twojej wypowiedzi też dostaje takiego kopa energii i zadowolenia z siebie? Kiedy to się dzieje? Spróbuj jak najczęściej szukać w ludziach takich pozytywnych punktów zapalnych.
  20. Uwolnij się od syndromu wstecznego lusterka - często podejmujemy decyzje o tym czy jesteśmy w stanie coś zrobić czy osiągnąć na podstawie naszych doświadczeń z przeszłości i tego kim wtedy byliśmy. Zapominamy, że z biegiem czasu się zmieniamy, nabieramy nowych umiejętności, cech. W pewnym sensie nie jesteś już tą samą osobą co wtedy. Zastanów się czy dawne ograniczenia nie są obecne już tylko w twojej głowie.
  21. Pamiętaj, że "tak jak robisz cokolwiek, tak robisz wszystko". Wiadomo, że nie da się i nawet nie warto być perfekcyjnym we wszystkich dziedzinach życia, ale coś w tym jest, że bylejakość w drobnych, codziennych zadaniach często przekłada się też na ogólny impas w dążeniu do swoich większych celów. Przyjrzyj się temu jaką uwagą i starannością cechujesz się w różnych, często przyziemnych czynnościach.
  22. Zwiększ swój Poziom Porannej Motywacji do Wstania (wg książki "The Miracle Morning" H. Elrod). Znajdź sobie chociaż jeden fajny cel na każdy kolejny dzień i pomyśl o nim świadomie wieczorem. Nastaw się na to, że teraz czeka cię sen, dzięki któremu jutro obudzisz się pełen energii, z nastawieniem właśnie na tę ciekawą czy ekscytującą rzecz, na którą czekasz. Zrób wszystko, żeby wstawać z takim podejściem i energią, jakby każdego dnia były twoje urodziny czy Wigilia. Trudne, ale do zrobienia. Uwaga - naciskanie rano przycisku drzemki, sabotuje działania związane z tym zadaniem. W końcu gdy jesteś totalnie podekscytowany danym dniem, nie w głowie ci dosypianie. Drobny szczegół, a jednak ma znaczenie. 
  23. Natychmiast po wstaniu z łóżka idź umyć zęby, albo weź prysznic - to da ci od razu ogromne poczucie świeżości, bardzo cenne przy dobrym rozpoczęciu dnia.
  24. Jeśli chcesz stworzyć dla siebie dobre afirmacje, które będziesz powtarzał, aby przełamać w swojej głowie automatyczny nawał negatywnych komunikatów, przy ich formułowaniu pamiętaj nie tylko o tym jak chcesz, żeby wyglądało twoje życie w różnych obszarach czy jaki ty chciałbyś być, ale też zawsze o tym dlaczego chcesz takiej zmiany (twoje motywy) a także o tym co zrobisz, żeby się do tego zbliżyć. Tego typu afirmacja nie będzie wtedy tylko pobożnym życzeniem, ale realnym polem do zmian. Oczywiście warto sformułować ją w czasie teraźniejszym. Czyli np. "jestem.... dlatego, że....i robię w tym celu..." .
  25. Zapisuj swoje lekcje z każdego dnia - to co poszło ci dobrze, co miało na to wpływ, a także rzeczy, które zrobiłbyś kolejnym razem inaczej. To co sprawiło ci szczególną radość czy satysfakcję i to, co oddaliło cię od twoich celów. 
  26. Poświęć 20 godzin na nauczenie się podstaw nowej umiejętności. Oczywiście nie na raz, ale na przykład po godzinie dziennie. Najlepiej nawet podzielić naukę na trzy 20-minutowe bloki dziennie, niż przeznaczać na nią całą godzinę bez przerwy. Na początku zawsze jest najtrudniej, ale podobno po takim właśnie czasie powinniśmy przełamać w sobie te pierwsze bariery i zobaczyć, że w stopniu podstawowym coś ogarnęliśmy (książka "The First 20 Hours" J. Kaufman)
  27. W nawiązaniu do powyższego punktu - wybierz coś, co najbardziej cię ekscytuje i poświęć się tylko jednej nowej umiejętności na raz. To bardzo ważne, by nie próbować na raz złapać dwóch srok za ogon. 
  28. I nadal w odniesieniu do  punktu 26. - nie stawiaj się na osiągnięcie perfekcji, tylko na szybkie nauczenie się podstaw. Znajdź sobie jakiś wymierny cel jak np. nauczyć się zagrać 3 piosenki na pamięć na gitarze, zamiast celować w mistrzostwo, do którego potrzeba dużo, dużo większych nakładów czasu i energii.
  29. Ucz się od dzieci osiągania celów i uczenia nowych rzeczy - malutki człowiek, gdy nabywa nowe umiejętności, skupia się na tym w 100%, dosłownie zanurzając się w nowej czynności. Próbuje postawić jeden krok, upada. Drugi, trzeci i tak setki razy. Aż w końcu się udaje. Podwyższa poprzeczkę i znowu z uśmiechem i radością próbuje czegoś innego. To czego się podejmuje, teoretycznie mogłoby mu wydawać się niemożliwe, ale dziecku nawet nie przejdzie to przez myśl. Nie namyśla się, nie analizuje, nie dopina budżetu, tylko po prostu działa. I to na najwyższych obrotach.
  30. Pamiętaj, że najgorsze błędy często są również największą i najbardziej skuteczną motywacją do zmiany. Jeśli w pracy zdarzy ci się jakaś wielka pomyłka, przez którą będziesz bardzo źle się czuć, istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że zrobisz bardzo dużo, żeby już nigdy jej nie powtórzyć by nie odczuwać podobnego niepokoju czy wstydu. To może być bardzo dobre dla nas zjawisko, jeśli tylko odpowiednio na nie spojrzymy. Oczywistym jest, że w samym momencie tego zdarzenia nie będzie ci do śmiechu, a tym bardziej do wdzięczności za to, że się pomyliłeś, ale dzięki temu podejmiesz pracę czy kroki, która pozwolą ci tego uniknąć w przyszłości. W długofalowej perspektywie jak najbardziej warto tak patrzeć na swoje potknięcia.
  31. Kreatywność i generowanie dobrych pomysłów, nie opiera się tylko na jakości ale też bardzo mocno na ilości. Psycholog Dean Simonton w swoich badaniach stwierdził, że najbardziej kreatywne osoby nie tyle wyróżniają się wymyślaniem lepszych idei, rozwiązań czy nawet tworzeniem lepszych prac, co często po prostu większych ich ilości. W większej liczbie pomysłów łatwiej znaleźć perełkę. Jeśli namalujesz dziesięć obrazów, jest większa szansa, że jeden z nich będzie naprawdę dobry. Nie zawsze takie podejście się sprawdza, czasem pewnie może przynieść odwrotny efekt, ale jest to na pewno warte przemyślenia.
  32. Kiedy zastanawiasz się nad podjęciem jakiegoś wyzwania, zastanów się czy nie chciałbyś pójść na całość i osiągnąć 10 x większego efektu. Tak było na przykład z tą serią. Na początku miała to być lista 100 pomysłów. Ale pomyślałam "dlaczego nie zrobić tego bardziej spektakularnie?!" i podjęłam się wypisania aż 1000 takich punktów. Jak widać zajmuje mi to znacznie więcej czasu, ale też rezultat i sama praca nad tematem jest dla mnie dużo ciekawsza, bardziej ekscytująca i jednocześnie satysfakcjonująca. To podejście może sprawdzić się w wielu różnych obszarach i warto czasem wziąć je pod uwagę, żeby zrobić coś z efektem "wow"!
  33. Zaakceptuj fakt, że życie nie jest sprawiedliwe i nigdy nie będzie. Tak po prostu jest i w takim świecie żyjemy. Szkoda energii na ciągłe poczucie pokrzywdzenia w tych kwestiach, na które nie mamy żadnego wpływu. Jeśli możesz coś zmienić, oczywiście wtedy działaj ale w wielu przypadkach po prostu warto to zaakceptować i pójść dalej, nie marnując energii na biadolenie.
  34. Każda osoba, którą spotykasz może być dla ciebie albo przykładem tego co warto robić, albo ostrzeżeniem czego nie robić. Co więcej, jeden człowiek może być dla ciebie świetnym przykładem w jednym obszarze, ale też antyprzykładem w innej dziedzinie. Obserwowanie ludzi i wyciąganie na tej podstawie praktycznych wniosków może wnieść w nasze życie dużo więcej, niż przeczytanie dziesiątek poradników. Świadomie szukaj w ludziach mądrości dla siebie i odpowiednich wzorców.
  35. Jeśli masz już swoją listę marzeń czy rzeczy do zrobienia np. przed trzydziestką, czy skończeniem studiów, nie zapomnij do każdego z tych celów dopisać listy realnych kroków, jakie trzeba podjąć, by twoje marzenia i plany stały się rzeczywistością
  36. Otwieraj ludzi, zadając dużo pytań otwartych (zaczynających się od "jak", "gdzie", "co", "kto", "kiedy", "dlaczego"). Oczywiście nie popadaj w przesadę, nie zamęczaj innych ciągłymi pytaniami, ale wyczuj jaka ich ilość będzie odpowiednia. Ludzie skrywają w sobie tyle fajnych, ciekawych oraz inspirujących rzeczy, o których rzadko się dowiadujemy, bo prowadzimy płytkie rozmowy, oparte w dużej mierze na ciągłym mówieniu zamiast słuchania i na zadawaniu zamkniętych pytań, które niewiele wnoszą w konwersację.
  37. Synchronizuj się z innymi, rozpoznając jakie tematy rozmów są dla nich szczególnie interesujące, chętnie je z nimi podejmując (oczywiście jeśli są ciekawe też dla ciebie). Najłatwiej znaleźć wspólny język z drugą osobą właśnie przez wspólne tematy i zainteresowania.
  38. Przygotuj sobie listę czynności, które podejrzewasz o to, że mogłyby odczuwalnie poprawiać twój nastrój i być wyzwalaczem dobrej energii, ale których jeszcze nie próbowałeś. Co miesiąc wybieraj z niej jedną lub dwie rzeczy i testuj, czy faktycznie tak jest!
  39. Tak często jak tylko to możliwe skupiaj się na tym, co jest dla ciebie ważne, nie po prostu pilne. Większość z nas traci ogrom czasu właśnie na niekończące się pilne sprawy, a to co dla nas ważne cały czas gdzieś umyka. Oczywiście nie da się cały czas przedkładać rzeczy ważnych przed pilne, bo wiele spraw po prostu musi być zrobione. Ale warto dbać o balans w tej kwestii.
  40. Codziennie wyrzucaj z obserwowanych jedno konto na Instagramie i/lub Facebooku, które nie wnosi nic ciekawego czy pozytywnego w twoje życie. To łatwiejsze niż jedna wielka czystka.
  41. Kup swojemu dziecku taką zabawkę, o której tak naprawdę sam skrycie marzysz, a co! Jeśli nie masz dziecka, to kup ją po prostu dla siebie, nikomu nie powiem.
  42. Testuj kolejne połączenia smakowe z książki "Leksykon smaków". A jeśli jej nie posiadasz, po prostu pomyśl kreatywnie i kombinuj nad różnymi łączeniami, składników, których razem jeszcze nie znasz.
  43. Ugotuj wieeeelki garnek sosu bolognese (ewentualnie innego comfort food). Część zjedz od razu, a część włóż do zamrażarki na czarną godzinę. Sprawdź tylko wcześniej, jak długo można dane danie przechowywać i ciesz się później swoim ulubionym obiadem bez żadnej roboty.
  44. Spróbuj planowania 12-tygodniowego
  45. Prowadź dziennik nastrojów (możesz skorzystać z gotowych aplikacji) zapisując wszystkie czynności, które wyjątkowo dodają ci energii w ciągu dnia, te które ją odbierają oraz wszelkie momenty, w których czułeś, że jesteś w stanie flow, czyli w wielkim uproszczeniu takim, w którym tak skupiłeś się na jakimś zadaniu, że zapomniałeś o bożym świecie. Taka wiedza jest bardzo przydatna w projektowaniu swojego stylu życia.
  46. Postaraj się mniej więcej co godzinę przeznaczyć chociaż minutę na pauzę na przyjrzenie się, czy to co robisz w danej chwili jest dla ciebie sensowne. Bardzo łatwo przestawić się na tryb autopilota i po prostu robić różne rzeczy zupełnie bezmyślnie lub niepotrzebnie. Może się okazać, że nie raz przyłapiesz siebie na scrollowaniu fejsa, i to nawet nie interesujących cię treści, tylko wszystkiego jak leci. Warto co godzinę się zatrzymać i skontrolować co właściwie robimy. Możesz ustawić sobie przypomnienie w telefonie.
  47. Kiedy chcesz zrobić coś spoza twojej strefy komfortu czy po prostu coś co z czym z lenistwa chciałbyś jeszcze trochę zwlekać, daj sobie dokładnie 5 sekund. Zacznij odliczać w dół i do końca tego czasu po prostu zabierz się do działania. Możesz wiecznie czekać na lepszy moment, albo po prostu zrobić to teraz. Zamiast pozwolić swoim lękom na ponowne powstrzymanie od akcji, odlicz do pięciu i tym razem naprawdę to zrób. Przeczytaj książkę "The 5 Second Rule" autorstwa M. Robbins albo chociaż obejrzyj wykład TED na ten temat.
  48. Wypróbuj system GTD w organizacji swoich zadań.
  49. Sprawdź listę książek rekomendowanych przez przeróżnych mentorów w ostatniej książce Tima Ferrissa "Tribe of Mentors"
  50. Poznaj zasadę "Shikata ga nai"

09 marca 2018

Perełki lutego

Wiem, że już trochę po czasie, ale kto by zwracał uwagę na takie szczegóły. Dzisiaj czas na kilku ulubieńców lutego! 

Miesiąc ten upłynął mi przede wszystkim pod znakiem powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim i muszę przyznać, że jest to fajna odmiana. Bardzo podobał mi się ten czas, który spędziłam ostatnio w domu, dlatego miałam pewne obawy, czy tak szybko uda mi się przestawić na nieco inny tryb życia, ale okazało się to naprawdę dobrą, odżywczą zmianą. 


Serial miesiąca 


Zdecydowanie Chef’s Table – serial dokumentalny Netflixa o najlepszych szefach kuchni na świecie i ich restauracjach. Na widok większości dań po prostu padałam z wrażenia. Na takim poziomie kuchnia staje się równorzędną dziedziną sztuki z malarstwem, rzeźbą czy literaturą. Bo takie zresztą nawiązania również ujawniają się w różnych odcinkach. Jestem zachwycona, oczarowana i chociaż obejrzeliśmy już wszystkie 3 sezony, to już cieszę się na siostrzaną produkcję – Chef’s Table Francja. Dla osób, które lubią zarówno dobrą kuchnię jak i sztukę, to jest serial obowiązkowy. 



Jeśli miałabym polecić wam kilka odcinków, które szczególnie mnie urzekły lub zrobiły na mnie największe wrażenie, myślę, że wybrałabym:

25 lutego 2018

Dobre samopoczucie w pracy - przygotowanie

Chociaż tworzę wpisy na tym blogu już prawie siedem lat, to jeszcze nigdy nie poruszałam jakoś szczególnie tematu dobrego samopoczucia w pracy. A przecież bardzo duża część, jak nie większość z nas, spędza w niej więcej czasu, niż w jakimkolwiek innym miejscu (nie liczę czasu spędzanego w domu podczas snu).

Kiedyś czytałam bardzo ciekawe badania dotyczące różnych codziennych aktywności i oceny uczestników, jak często w trakcie ich trwania czuli zadowolenie, satysfakcję, szczęście. Wnioski były dla mnie zaskakujące. Mimo, iż większość badanych zgodnie twierdziła, że największym szczęściem w ich życiu jest posiadanie dzieci, to obowiązki związane z opieką nad nimi plasowały się prawie na najniższym miejscu, jeśli chodzi właśnie o ocenę swojego poczucia szczęścia w trakcie ich trwania. Za to bardzo wysokie miejsce zajmowały czynności związane z pracą. Jak to się ma do znienawidzonych przez tylu ludzi poniedziałków czy wyczekiwaniem weekendu?

Okazuje się, że to właśnie w pracy mamy często najlepsze warunki do tego, żeby odnosić drobne sukcesy, odbywać satysfakcjonujące rozmowy, rozwijać kontakty międzyludzkie, podejmować się nowych wyzwań itp. Po przeczytaniu tych badań (które przytaczam tutaj z pamięci, więc pewne szczegóły mogłam nieznacznie przekręcić, nie mniej jednak ogólny sens na pewno się zgadza) nieco zmieniłam spojrzenie na pracę w życiu człowieka i faktycznie zaczęłam patrzeć na tę część życia z trochę innej strony.

Ale pora na konkrety. Co robić, żeby dobrze czuć się w pracy i nie traktować jej tylko jako zła koniecznego? Pominę tutaj takie kwestie jak posiadanie pracy, która jest naszą pasją itp. Zdania w tej kwestii są mocno podzielone. Niektórzy twierdzą, że tylko taka praca może dać nam zadowolenie, inni, że lepiej gdy pasja pozostaje pasją, a spełnić można się również w zupełnie innych dziedzinach, nawet przyziemnych. Dlatego skupię się tutaj na drobnych szczegółach, które nie będą wiązały się stricte z ideą wyboru odpowiedniej pracy, a raczej z odpowiednim przygotowaniem się i pozytywnym nastawieniem.

Dla mnie kluczowa jest odpowiednia organizacja. To ona pozwala mi na względnie spokojne rozpoczęcia dnia i niezastanawianie się nad dziesiątkami różnych rzeczy, na które rano zwyczajnie brakuje mi czasu.


1. Ograniczenie do minimum decyzji odnośnie śniadań (jedzonych w domu) i drugich śniadań (jedzonych w pracy)


Przed moją przerwą w pracy związaną z urodzeniem dziecka, rano zawsze stawałam przed tym samym dylematem. Co by tutaj dzisiaj zjeść.