07 sierpnia 2017

20 sprawdzonych pomysłów na prezenty do 60 zł dla niemowlaka

Kiedy już ma się swoje dzieci, wybór prezentu na odwiedziny innego nowonarodzonego dziecka jest raczej prosty - wiemy świetnie co u nas najlepiej się sprawdziło, co okazało się najbardziej funkcjonalne czy też ciekawe dla malucha. Jednak sama wiem najlepiej jak ciężko dokonać takiego wyboru, gdy ma się niewielkie doświadczenie w tej kwestii.

Dlatego też w dzisiejszym wpisie postanowiłam podzielić się z wami prawdziwymi hitami i kilkoma po prostu bezpiecznymi propozycjami, na które naprawdę nie trzeba wydawać fortuny - szczególnie jeśli poszuka się najniższych cen w porównywarce takiej jak Okazje.info. Wszystkie te rzeczy albo bardzo spodobały się naszemu synkowi, albo ułatwiły życie nam - rodzicom. 

Zaczynamy!




1. Piłka Oball - kupujcie w ciemno jakikolwiek produkt tej marki, poważnie. Genialna w swojej prostocie, miękka, gumowa zabawka, którą dzięki otworom może chwycić w rączkę już naprawdę maleńkie dziecko. To była jedna z pierwszych zabawek, która zainteresowała naszego synka, właśnie z tego powodu, że mógł sobie sam brać ją do rąk, a później przekładać czy rzucać. My mamy dokładnie ten model, ale myślę, że każda inna zabawka z tymi charakterystycznymi otworami sprawdzi się równie dobrze - od 20 zł.

2. Gryzak Lullalove - o ile samym gryzakiem nasz synek zaczął zajmować się dopiero w okolicach 6. miesiąca, tak pasek do jego przypinania przydaje nam się od samego początku jako przypięcie do smoczka. Bardzo ładna i funkcjonalna rzecz. Gryzak jest wykonany z drewna. My posiadamy ten model. Polecam szczególnie wersję właśnie z paskiem - od 35 zł.

3. Karty kontrastowe na sznureczku CzuCzu - świetna rzecz do ćwiczenia wzroku maluszka. Bardzo szybko wzbudza zainteresowanie i faktycznie już maleńkie dziecko z zaciekawieniem wodzi oczkami za pokazywanymi kartami. Może je również swobodnie dotykać i próbować samodzielnie nimi poruszać, co początkowo może być łatwiejsze niż w przypadku tych samych obrazków w formie książeczki - od 12 zł.

4. Gryzak Żyrafa Sophie - na początku byłam zaskoczona, że zwykły gryzak jest sprzedawany w aż tak wysokiej cenie. Myślałam, że to po prostu kwestia marki. Ale przekonałam się, że musi być w tym produkcie coś specjalnego, gdyż to właśnie ten gryzak został zdecydowanym ulubieńcem mojego synka. Praktycznie się z nim nie rozstaje. Zabawka ta obchodzi w tym roku 56 urodziny. Jest wykonana w 100% z naturalnej żywicy kauczukowego drzewa Hevea. My posiadamy ten tradycyjny, nieco droższy model. W rankingu popularności gryzaków i grzechotek portalu okazje.info znajduje się on już na 5. miejscu. Cena gryzaka-główki od 54 zł.

5. Kubeczek Doidy Cup - niesamowity kubeczek, który pozwala już sześciomiesięcznym dzieciom pić praktycznie samodzielnie z otwartego naczynia. Nie mogłam w to uwierzyć, ale rzeczywiście nasz synek już przy pierwszym kontakcie z tym kubkiem intuicyjnie chwycił za uchwyty i zaczął przybliżać go do buzi. Idealny do nauki samodzielnego picia. Dzięki specjalnie wyprofilowanemu kształtowi kubeczka, cały czas widać jego zawartość, co ułatwia podawanie dziecku wody czy też płynnych pokarmów. Gorąco polecam! Cena od 26 zł.




6. Kostka sensoryczna np. tego typu - kostka uszyta z różnych materiałów, z wystającymi metkami, za które dzieci bardzo lubią ciągnąć. My mamy w domu ręcznie uszytą kostkę, także nie mogę polecić w tym przypadku jakiejś konkretnej marki - można znaleźć modele już od 19 zł (np. tutaj).

7. Ubranko w rozmiarze 68 (3-6 miesięcy) - to taki rozmiar, z którym najprościej moim zdaniem trafić  jeśli chodzi o pierwsze odwiedziny u dziecka. Może być oczywiście na początku trochę za duże, ale maluch szybko do niego dorośnie. W przypadku dużych urodzeniowo dzieci będzie zaś dobre praktycznie od razu. Warto oczywiście zwrócić uwagę na porę roku jaka będzie wypadać w tym czasie i na tej podstawie dobrać krótki lub długi rękawek - od 6 zł.

8. Zabawka do wózka Hug & Hide Skip Hop - prawdziwy ulubieniec mojego dziecka. Mój synek codziennie toczy rozmowy ze swoją sową, wyciąga do niej rączki, ciągnie za małą sówkę, chowającą się pod skrzydłami swojej mamy. Może na obrazku nie do końca to widać także w ramach opisu - duża sowa pod rzepowymi skrzydłami ma specjalną kieszonkę, w której chowa się mała, przyczepiona na tasiemce sówka. Świetna, prosta zabawka. Można przyczepić ją także do fotelika lub do maty edukacyjnej. Są dostępne opcje z różnymi zwierzakami - od 45 zł

9. Grzechotka kółka np. Chicco - marka zabawki nie gra tutaj roli, chodzi po prostu o połączone ze sobą kółeczka, które bardzo wygodnie chwyta się do małej rączki. Bardzo szybko pozwala na samodzielną zabawę - od 15 zł

10. Książka "Moje pierwsze 100 słów"  - wspominałam już wcześniej na blogu o tej książeczce, nasz synek bardzo lubi ją oglądać i przewracać kolejne strony. W późniejszym czasie świetnie przyda się do nauki pierwszych słów, na razie przede wszystkim podoba mu się wizualnie - od 13 zł




11. Okrycie kąpielowe z kapturkiem np. Babyono - fajna, przydatna każdemu dziecku rzecz. Polecam szczególnie większe rozmiary - 100 x 100 cm. Ceny od 38 zł.

12. Kocyki Minky - tego typu kocyki zawsze świetnie się sprawdzają, zarówno cienkie jak i grubsze. Dostaliśmy w prezencie dwa takie koce i używamy ich praktycznie codzienne. Świetne do wyłożenia wózka, przykrycia dziecka, rozłożenia w miejscu, w którym chcemy ułożyć malucha itp. Nie potafię polecić konrketnej marki, gdyż oba nasze kocyki zostały ręcznie uszyte. Ceny od 45 zł.

13. Zabawki kąpielowe - zabawki tego typu zazwyczaj sprzedawane są w zestawach, w tym przypadku możemy np. połączyć je ze sobą i stworzyć "ciuchcię" - ceny już od kilku złotych, w zależności od modelu. Nasz synek dopiero teraz zaczyna powoli bawić się czymkolwiek w wannie, gdyż zdecydowanie bardziej interesuje go po prostu energiczne kopanie w wodę, nie mniej jednak w nieco późniejszym wieku fajnie zabawić czymś dziecko w trakcie kąpieli.

14. Kierownica Smily Play - od 36 zł - jest to kierownica, która po naciśnięciu klaksonu czy kierunkowskazów wydaje różne dźwięki. Jedynym minusem jest moim zdaniem dość duża głośność. 

Na stronie okazje.info możecie znaleźć również ranking różnych innych zabawek muzycznych wg ich popularności (oraz wszelkich innych kategorii). Na pierwszym miejscu znajduje się obecnie Szczeniaczek Uczniaczek, który zresztą znalazłaby się w tym zestawieniu, gdyby obejmowało ono również droższe zabawki (jego ceny zaczynają się od 100 zł). Jeśli szukacie droższego prezentu, ten piesek na pewno świetnie się sprawdzi - do zabawy od 6. miesiąca życia. 

15. Pierwsza przytulanka - są to zazwyczaj szmatki np. z głową misia, które bardzo łatwo dziecku chwycić. Świetnie sprawdzają się u maluchów np. by ułatwić im zaśnięcie. Trzeba zawsze pamiętać by w czasie snu dla bezpieczeństwa odłożyć takiego misia, by szmatka nie zasłoniła noska i buzi dziecka. Ceny bardzo rozmaite w zależności od modelu - od 19 zł.




16. Pluszowa pozytywka do zawieszenia - pluszowa zabawka wygrywająca kołysankę, świetna do przyczepienia przy łóżeczku. Tego typu pozytywka była pierwszą zabawką naszego synka i umilała mu często zasypianie - od 30 zł

17. Aktywna kostka Fisher Price - kostka z różnymi elementami na każdej ze ścian, rozwijająca zręczność dziecka. Nasz synek szczególnie lubi w niej obrotowy bębenek, który notorycznie napędza swoją rączką - od 33 zł

18. Miękkie książeczki dla niemowląt - dzieci bardzo chętnie oglądają i miętoszą takie książeczki, gdyż jest im je dużo łatwiej chwycić niż tradycyjne, tekturowe czy papierowe książki. Często posiadają one różne naszyte aplikacje, kolorowe metki i inne ciekawe dla dziecka elementy - ceny od 11 zł

19. Śliniak z rękawkami - przyda się nieco później, po 6. miesiąca życia, kiedy to zazwyczaj rozpoczyna się rozszerzanie diety. Miałam pełno malutkich śliniaków, ale uwierzcie mi, że to co się dzieje przy jedzeniu takiego malucha zdecydowanie wymaga lepszego zabezpieczenia! :) - od 59 zł

20. Personalizowana muzyka dla dzieci Dubi - propozycja, która zainteresuje starsze dzieci, ale moim zdaniem jest to też piękny prezent właśnie na pierwszy odwiedziny malucha. Jest to płyta z piosenkami, w które wplecione jest imię dziecka. Możecie sobie wyobrazić jak bardzo cieszy się dziecko, które słyszy, że piosenki z płyty są śpiewane specjalnie dla niego. Prezent bardzo sprawdzony - chłopczyk z naszej rodziny, który dostał od nas taką płytę prosi by ją mu włączyć praktycznie codziennie - od 12 zł

Wpis przygotowany we współpracy z porównywarką cen Okazje.info.pl

17 lipca 2017

26+ rzeczy, do których zainspirowała mnie Nissiax83

Tę serię już dobrze znacie z wpisu o blogu Lifemanagerka. Tym razem mam dla was i dla siebie przegląd rzeczy, które zainspirowały mnie w filmikach Nissiax83. Przyznaję szczerze, że nie obejrzałam wszystkich filmów, bo uznałam, że jeśli chodzi np. o kosmetycznych ulubieńców warto opierać się przede wszystkim na najświeższych rekomendacjach. Ale w poniższym zestawieniu znajdą się też inspiracje z całkiem starych filmów, w których zainteresowała mnie tematyka. 

Zaczynamy!


Agnieszka świetnie tłumaczy, dlaczego ten krok pielęgnacji jest tak ważny i podaje świetny, alternatywny sposób na nakładanie toniku - właśnie w postaci maseczki.



Wygląda to naprawdę przerażająco, ale chyba jednak się zdecyduję. Jestem bardzo ciekawa efektu! 


Super sposób na wykorzystanie pozostałości po parzeniu kawy, których zawsze u nas pod dostatkiem.


Już baaaaardzo dawno nie robiłam niczego specjalnego przy swoich włosach. Może spróbuję wydobyć z nich ładniejszy skręt. Pora przełamać rutynę ;)


Cena takiego zabiegu w salonie jest bardzo wysoka w stosunku do ceny sprzętu, dlatego myślę, że to opcja godna przemyślenia. Fajny wpis na ten temat również na blogu Ewy.


8. Fajne porady dotyczące przygotowywania zielonych smoothies - coś bardzo dla mnie na czasie, już nie wyobrażam sobie dnia bez takiego miksu!

9. Oleje do twarzy i ciała!

- tamanu, przede wszystkim na problemy skórne
- marula




10. Maseczka z siemienia lnianego

11. Uczenie się języków obcych poprzez oglądanie obcojęzycznych kanałów TV itp.

12. Wypróbowanie koreańskich BB kremów (Dr. G)

Zdobyłam kilka różnych próbek i zaczynam testy. Oczekiwałam chyba nieco innego efektu, ale spróbuję jeszcze trochę poeksperymentować.

13. Szczotkowanie ciała na sucho

14. Wprowadzenie wody termalnej do swojej codziennej pielęgnacji

15. Zainteresowanie się kwasami w okresie jesiennym

Ten punkt miałam w planach już od bardzo dawna, ale jakoś zawsze mi to umykało. Może tym razem się uda!

16. Kwasy PHA (tonik z glukonolaktonem 10%)

Jest to o tyle fajna opcja, że można stosować ją również w okresie letnim (tak czy inaczej z filtrami, jeśli stosujemy je rano). Można skorzystać z gotowych kosmetyków takich jak właśnie tonik z glukonolaktonem np. ze sklepu e-naturalne, lub przygotować je samemu (np. według tej formulacji, znowu z bloga Ewy)

17. Maseczki algowe oraz powrót do glinek

Mam już swoją pierwszą maseczkę algową z e-naturalne. Za niedługo będę ją testować razem z jakimś fajnym serum pod maseczkę. Prawdopodobnie wymieszam olej migdałowy z żelem aloesowym (lub żelem hialuronowym). W ten sam sposób chcę również stosować glinkę, która zalegała do tej pory w mojej szufladzie.

18. Druga szansa dla gąbeczki Beauty Blender oraz Konjac

19. Toniki z kwasami - kwas glikolowy (spróbuję wykonać go samodzielnie w okresie zimowym np. w formie toniku o stężeniu 10-15% lub peelingu 20%) oraz kwas salicylowy, a także mocno polecany tonik z kwasem migdałowym marki Norel

20. Wypróbowanie kuli piorących

21. Wypróbowanie zakupów na iHerb

Jest tam masa ciekawych rzeczy - szczególnie w dziale kosmetyków i żywności. Tworzę na spokojnie swoją ewentualną 'wishlistę'.

22. Nocna owsianka

23. Książki:

- polecana przez kolejną osobę "Happy Uroda" - udało mi się już zdobyć swój egzemplarz

PS. jestem też zakochana w łańcuszku Agnieszki w tym filmiku, przepiękny!

- "Jeść przyzwoicie"

- książki Agnieszki Maciąg

- "Jadłonomia"!




24. Kosmetyki do ewentualnego wypróbowania w przyszłości:

- kosmetyki Resibo 

Agnieszka wielokrotnie polecała różne kosmetyki tej marki (balsam, serum, krem pod oczy). Zapamiętam i może kiedyś się skuszę, ufając jej rekomendacjom. Są dość drogie, ale być może warto spróbować.

- śliwkowy peeling cukrowy z Ministerstwa Dobrego Mydła 

- serum Flavo C Auriga

- różne kosmetyki marki Sylveco (mam już zapas w domu, powoli będę testować, i zdawać relacje, jeśli coś mnie urzeknie)

- kremy Effeclar Duo oraz Cicalfate Avene


25. Spróbowanie herbaty Matcha (z masłem kokosowym i mlekiem roślinnym)

26. Spanie w lnianej pościeli - moje  małe marzenie!


11 lipca 2017

Perełki czerwca

Wiem, że już prawie połowa lipca, ale czas teraz tak szybko leci...

Ale jak to mówią: lepiej późno niż wcale! :)


SERIAL

Pierwszy serial, który chciałabym wam polecić to "3%" Netflixa - możecie nieco się zdziwić, gdyż jest to produkcja brazylijska. W pierwszym odcinku mocno wyczuwałam ten klimat i nie do końca mi to odpowiadało, dlatego zrobiłam sobie ponad miesięczną przerwę. Jednak dałam temu serialowi drugą szansę i to była dobra decyzja. Od drugiego odcinka naprawdę mnie wciągnął.

Serialowa wizja świata to podział na 97% ludności, która żyje w totalnej biedzie, głodzie oraz 3% wybrańców, którzy poprzez przejście Procesu (testów) trafiają na Wyspę, jawiącą się niczym raj. Każdy młody człowiek po ukończeniu 20 roku życia przechodzi przez wspomniane wcześniej testy i to właśnie jeden z takich Procesów możemy oglądać w pierwszym sezonie serialu. Nie chcę zdradzać fabuły, po prostu zobaczcie pierwsze odcinki.

Zdecydowanie czekam na drugi sezon!