12 grudnia 2017

Wielki Test Herbat Yogi Tea & Pukka

Już od dłuższego czasu bardzo chciałam wypróbować ajurwedyjskie herbaty Yogi Tea i Pukka. W takim zimowym okresie moje  zapotrzebowanie na ciepłą, aromatyczną herbatę jeszcze bardziej rośnie, dlatego uznałam, że to idealny czas na zakup kilku smaków obu tych marek i porównanie ich. Oto wyniki mojego testu! 

Najpierw postanowiłam przetestować herbaty Yogi. Kupiłam najfajniejszą moim zdaniem na początek opcję czyli dwa opakowania różnych miksów smakowych:  

Finest Selection - w pudełku znajduje się 9 smaków (po 2 torebki z każdego) 
Wellness Collection - 6 smaków po 3 torebki
+ dokupiłam jeszcze opakowanie herbaty świątecznej

Jak moje wrażenia? Bardzo cynamonowe. 

01 grudnia 2017

Perełki jesieni

Kiedyś były perełki tygodnia, później miesiąca... No cóż. Doszliśmy do momentu, w którym publikuję perełki jesieni, a to i tak po sporej przerwie. Dlaczego?

Kiedyś chodziłam po wielu różnyych stronach i wyszukiwałam masę fajnych linków. Od jakiegoś czasu skupiam się raczej na całościowym poznawaniu różnych blogów czy kanałów na Youtube i w związku z tym tych rozmaitych linków mam dużo, dużo mniej. W zamian tworzę jednak zestawienia inspiracji z przeglądanych przeze mnie kompleksowo miejsc, które możecie śledzić po tagu "Dzięki blogu". 

Tyle słowem wstępu, przechodzimy do moich perełek jesieni!


FILM


W ostatnim czasie największe wrażenie zrobił na mnie zdecydowanie "Koneser". Nie jest to kinowa nowość, ale ja wcześniej go nie widziałam. Jeśli również jeszcze nie oglądaliście tego filmu, naprawdę warto to nadrobić.

Nie jestem dobra w przedstawianiu fabuły filmów i ich recenzowaniu, ale po prostu uwierzcie mi na słowo, że "Koneser" to taki film, który trzeba zobaczyć. Obraz ten zostawił we mnie tyle emocji, że jeszcze długo go trawiłam. Mimo, że podczas seansu już czułam w kościach o co będzie chodziło, to naprawdę oglądałam całą tę historię z zapartym tchem. 

Dodatkowo jeśli tak jak ja lubicie sztukę, to ten film i pewne ujęcia również zrobią na was duże wrażenie.




 

23 listopada 2017

42 rzeczy, do których zainspirowała mnie Mimi Ikonn

Kiedyś kompletnie nie rozumiałam fenomenu popularności Mimi. Obejrzałam kilka filmików, utknęło mi w pamięci tylko ciągłe wykrzykiwanie "Awesome! Great! Fantastic" i jakoś to wszystko do mnie nie przemawiało. Sama się sobie dziwię, gdyż teraz jest to chyba moja ulubiona zagraniczna vlogerka. Chyba przekonałam się do niej wtedy, gdy kiedyś jeszcze raz podeszłam do któregoś z jej filmików i totalnie zainspirowałam się pomysłem na "Randki Miesiąca". Zaczęłam włączać inne jej filmy i to co początkowo mnie irytowało, obecnie jest czymś, co najmocniej inspiruje mnie w postaci Mimi.