26 marca 2015

We dwoje #3 Pięć pierwszych razów na jednej randce!

Myślę, że w związku niesamowitą frajdę przynoszą powtarzalne randki - robienie tego, co lubimy najbardziej. Ale równie przyjemne są nowości i niespodzianki. Stąd jakiś czas temu wpadłam na pomysł randki "5 pierwszych razów" i muszę przyznać, że ogromną radość sprawiło nam zarówno jej przygotowywanie jak i realizacja kolejnych punktów.

Pomysł polegał na tym, by w jeden dzień zrobić pięć zupełnie nowych rzeczy razem. Jesteście ciekawi szczegółów?



1. Pierwszy raz w nowym mieście

Pierwszym pierwszym razem randki było wspólne odwiedzenie zupełnie nowej miejscowości. Takiej, której żadne z nas jakoś szczególnie nie zna. Najpierw zawęziliśmy obszar do najbliższych 100 km, później szukaliśmy konkretnego miasta. Po kilku dość banalnych pomysłach skupiliśmy się na Śląsku. Nigdy nie ciągnęło mnie jakoś specjalnie do tych terenów (mimo, że studiowałam w Katowicach, to muszę przyznać, że nigdy nie polubiłam tego miasta), ale właśnie o to chodziło. To miało być coś naprawdę nowego. Z pomocą przyszedł nam jeden z naszych stosunkowo nowych nabytków książkowych - "Spacerownik po Śląsku, Zagłębiu i Podbeskidziu" (gorąco polecam wszystkim z pobliskich terenów - świetny przewodnik). I tak wreszcie padło na Zabrze!

2. Pierwszy raz w nowym miejscu

Kino - było. Teatr - był. Restauracje również. Tym razem chcieliśmy postawić na coś zupełnie innego. I tym o to sposobem postanowiliśmy wybrać się na randkę 320 metrów pod ziemią! Zwiedziliśmy kopalnię Guido. Bardzo fajna sprawa. No i oczywiście znaleźliśmy czas również na pamiątkowe zdjęcia w kasku. Ta dam! ;-)





3. Pierwszy raz kulinarnie

Z pomocą przyszli nam Gastronauci i wyszukaliśmy tam dość ciekawą restaurację w pobliżu Zabrza. Cała zabawa polegała na tym, by spróbować dania, którego nigdy wcześniej się nie jadło. Ja zdecydowałam się na zupę rybną, przed którą dotąd nieco drżałam. Nie powiem, żeby stało się to moje ulubione danie, ale zawsze coś. Marek spróbował jakiegoś typowo węgierskiego dania o dziwnej nazwie. Zaliczone!

4. Pierwszy raz z nowym drinkiem

Po powrocie do domu postanowiliśmy napić się czegoś nowego. Pewnie nie powinnam tutaj namawiać do picia alkoholu, no ale cóż. Lubimy czasem napić się wina czy ginu z tonikiem - i chyba nie jesteśmy w tym jedyni ;-) Chcieliśmy spróbować zupełnie nowego drinka i namieszaliśmy takie cuda, jakich dotąd nie próbowaliśmy. Eksperyment uznaje za udany. Było pysznie!


5. Pierwszy raz... sekretny (żeby zostało coś tylko dla nas z tego wypadu)!

A punk piąty niechaj pozostanie tajemnicą. Pamiętajcie, że ograniczeniem w takiej randce jest tylko i wyłącznie wyobraźnia. Można wymyślić wiele, wiele innych pomysłów na różne kategorie "pierwszych razów". Przy odrobinie wyobraźni świetna zabawa gwarantowana. 

Spróbujecie :-)?

25 marca 2015

Perełki Tygodnia: 25.03.2015

Muzyka Tygodnia

Beryl. Cudowna piosenka. Uwielbiam słuchać jej w samochodzie!



Linki Tygodnia

  • Trójka zrobiła mi największą niespodziankę na świecie! Nie raz i nie dwa zdarzyło mi się spędzić ponad godzinę na przeszukiwaniu ich playlist, żeby znaleźć piosenkę, która mnie oczarowała, a której wykonawcy czy tytułu nie zdążyłam zakodować. Dziś weszłam na stronę w podobnym celu, a tutaj coś cudownego! Odtwarzacz pełnych piosenek przy większości pozycji z trójkowych audycji. I to całkiem na bieżąco aktualizowanych! Cud, miód. Siedzę i klikam piosenka po piosence!
  • Kamil napracował się nad listą ponad 500 aktywnych polskich blogów w różnych kategoriach. Super sprawa, dzięki!
  • Joasia wydaje książkę o slow fashion! Nie mogę się jej doczekać, naprawdę.
  • Nie przyznam się, ile razy marzyłam o takim roku przerwy. Chociaż w moim przypadku łatwiej pomarzyć, niż faktycznie zrobić...
  • Niedawno było o kanonach kobiecego piękna, teraz więc dla równowagi przegląd męskich ideałów z różnych zakątków świata! Chyba jeszcze mocniej polubiłam Italię ;-)

17 marca 2015

Perełki Tygodnia: 17.03.2015

Muzyka Tygodnia


Piosenka podoba mi się już od dawna. Teledysk zobaczyłam niedawno i mocno mnie oczarował.




Film Tygodnia

Myślę, że każdy odbierze ten film w nieco inny sposób. Dla mnie to historia naprawdę trudnej miłości. I tego, że mało rzeczy i sytuacji w życiu można nazwać jednoznacznie dobrymi lub złymi.




Smakołyk Tygodnia

Ge-nial-ne eskalopki w cieście francuskim z kuchni Lidla podane na kamionkowych talerzach z Westwing. Bajka.



Linki Tygodnia